9/07/2017 71

Sigma Beauty - Najwyższa Jakość Produktów Do Makijażu




Tak jak wam obiecałam dziś zapraszam was na wpis o zwartości paczki jaką otrzymałam od marki Sigma Beauty.  Może zacznijmy od tego kim jest Sigma. Sigma Beauty jest marką prowadzącą swoją działalność aż od 2008 roku. Jest uznawana za najbardziej rozwijającą się oraz najlepiej dopasowującą się do potrzeb klienta/ konsumenta marką. Oczywiście z parą idzie bardzo wysoka jakość produktów wykonywanych przez Sigmę. W jej ofercie znajdziemy niezbędne kosmetyki do wykonania makijażu, jednak największa popularnością cieszą się akcesoria do makijażu - pędzle, które są najbardziej pożądane przez profesjonalnych wizażystów. Profesjonalna obsługa klienta, spełniane normy i gwarancje to cechy, którymi SIGMA może się szczycić i chwalić. Nie będę ukrywać, że również jestem wielką fanką Sigmy i gdy dowiedziałam się, że kurier dostarczy mi przesyłkę ze Stanów byłam bardzo podekscytowana, dodatkowo, że była niespodzianką.




EYESHADOW PALETTE WARM NATURALS


Warm Naturals to paleta 12 mocno napigmentowanych cieni do powiek. Mimo że jestem uzależniona od paletek i posiadam w swojej toaletce ich naprawdę dużą kolekcję (chociaż tego słowa nie lubię) to ta jest moim numerem jeden. Nasza paletka mieści się w bardzo gustownej czarnej solidnej kasetce, która jest odporna na wszelkiego rodzaju uszkodzenia, dzięki dodatkowemu wyposażeniu w zamknięcie na magnes. Tuż na środku kasetki zostało umieszczone logo holograficzne marki Sigma, które dodatkowo nadaje charakteru paletce. W środku została wyposażona w dość duże i poręczne lusterko, które ułatwi nam wykonywanie makijażu. Paletka prezentuje się elegancko oraz estetycznie. Wyglądem, wyglądem ale czego mi brakuje w tej paletce ? No właśnie w środku znajdziemy odcienie typowo neutralne, dostosowane do makijażu codziennego jak i wieczorowego. Znalazły się w niej  odcienie matowe ( brązy, beże, róże), szarość z małą ilością drobin, ciemny brąz z bardzo dużą ilością drobin oraz odcienie satynowe i perłowo - metaliczne.




Mogłabym rzec, że marka Sigma z wersją Warm Naturals trafiła idealnie w mój gust, ponieważ moje serce skradły perłowe odcienie oraz burgund, który na pewno będzie najbardziej wykorzystywanym cieniem podczas makijażów, dodatkowo, że zbliża się jesień.  Jeśli chodzi o odcienie z drobinkami, brakuje mi tu beżu z drobinkami, który by nadał burgundowi elegancji oraz blasku, dlatego muszę sobie pomagać perłowym beżem z palety Wibo. Cienie świetnie współgrają ze sobą, nie osypują się ani się nie ważą. Z przyjemnością się je blenduje, przy czym bardzo dobrze łączą się ze sobą. Największą zaletą ich jest pigmentacja, dzięki czemu nie musimy dokładać odcienia, aby był widoczny. Jej cena na sigma.com to 39.00 $ / 138 zł




SPA BRUSH CLEANING MAT


Pewnie wiele z was na mojej relacji z odpakowywania paczki zastanawiało się co to jest za różowa mata i do czego służy. Już was oświecam moi kochani. Sigma w trosce o pielęgnację naszych pędzli zaprojektowała i wprowadziła do oferty matę do czyszczenia pędzli. Osobiście bez bicia się przyznam, ze wcześniej używałam zwykłego jajeczka kupionego bodajże na Aliexpress za grosze i nie zawsze się ono sprawdzało. Mata o wyprofilowanym kształcie, dzięki którym będzie pasowała do każdej umywalki, nawet tej większej. Została wykonana z wysokiej jakości, trwałego silikonu. Wyposażona  w wygodne przyssawki, które zapobiegają przemieszczaniu się jej podczas czyszczenia pędzli. Znajdziemy na niej aż 7 różnych powłok. Każda powłoka jest odpowiednia do różnego rodzaju pędzli - mniejszych,kabuki itd. Skutecznie oczyszcza nasze pędzle z podkładów, kosmetyków oraz innych zabrudzeń. Wystarczy nabrać na pędzel olejku do mycia ( w moim przypadku Isanna) lub specjalnego preparatu do pielęgnacji pędzli z olejkiem kokosowym jaki ma w swojej ofercie Sigma.  Cena na sigma.com to 32.00 $ / 113 zł




SigMagic BRUSHAMPOO


Tak jak wspominałam wcześniej w ofercie Sigmy znajdziemy także płyn przeznaczony do czyszczenia pędzli. Został on umieszczony w miniaturowym opakowaniu o pojemności 150 ml, dzięki czemu nie zajmuje zbytnio dużo miejsca i możemy go zabierać wszędzie ze sobą na wszelkiego rodzaju wyjazdy. Ja jestem tego zdania, że po co najmniej 4 użyciach pędzli powinno się je oczyścić. Wiele osób co do tego ma zastrzeżenia, jednak nie mogę sobie pozwolić na jakiekolwiek zanieczyszczenia przy mojej skórze. W składzie płynu znajdziemy takie naturalne składniki pielęgnujące jak olej kokosowy oraz olej palmowy. Dodatkowym plusem, jest aspekt, ze jest bezzapachowy, ponieważ bardzo dużo płynów mnie drażni zapachem. Nasz płyn jest antybakteryjny, gdyż zwalcza bakterie i drobnoustroje. Moim zdaniem jest to bardzo duża zaleta, gdyż mamy pewność, ze nasza skóra jest bezpieczna. Usuwa zabrudzenia i pozostałości kosmetyków, nie niszcząc przy tym włosia. Jego cena na sigma.com to 15.00 $ / 53 zł








SIGMA Lip Eclipse


Lip Ecalipse to typowy błyszczyk o intensywnym wykończeniu. Został zamknięty w typowym opakowaniu wyposażonym w różdżkę z wygodnym aplikatorem gąbkowym. Nie muszę chyba wspominać o gustownym logo holograficznym, które zostało umieszczone na opakowaniu błyszczyka. Otrzymałam go w intensywnym koralowo- pomarańczowo odcieniu, który niestety okazał się niestety nie odcieniem dla mnie. Jednakże jest to bardzo mocno napigmentowany błyszczyk, dzięki któremu aplikacja będzie przyjemnością. Tylko żałuję że nie miałam okazji wypróbować innego odcienia.  Jego cena to 60 zł .




 SIGMA POWER STICK


Musze wam na wstępie powiedzieć, że ta pomadka przypomina mi bardzo moją ukochaną pomadkę z masłem shea od Paese i w tej chwili jestem dumna z Polskich firm za takie cudeńka. Wracając do power stick jest to pomadka o matowym wykończeniu. Już na pierwszy rzut oka przyciąga nasze oko jej szata graficzna, która jest bardzo gustowna i luksusowa. Przyznam, ze opakowanie pomadki jest bardzo solidnie wykonane, przez co jest dość ciężka, ale też odporna na uszkodzenia. Została wyposażona w zamykanie na magnes, dzięki czemu zapewnia nam ochronę przed wysunięcie się pomadki. Otrzymałam ja w przepięknym odcieniu In Spades, który jest typowym nudziakiem z ciepłymi tonami i jest tym razem strzałem w dziesiątkę. O dziwo posiada bardzo kremową formułę pomimo, że to jest matowa pomadka to aplikacja jest bardzo przyjemna. Dzięki bardzo dobrej pigmentacji, za jednym pociągnięciem nadaje naszym ustom przepiękne matowe wykończenie. Będzie się świetnie sprawdza przy makijażach codziennych jak i tych na większe wyjścia. Zdecydowanie trafia do moich ulubieńców. Jej cena to 100 zł.




 STANDOUT EYES - GEL LINER


STANDOUT EYES to nic innego jak eyeliner zamknięty w słoiczku w formie żelowej. Ja co prawda w kreskami jestem dopiero w strefie początkującej, ale muszę wam przyznać, że nigdy mi się tak dobrze nie współpracowało z żadnym drogeryjnym eyelinerem jak tym. Formuła żelowa, nie zasycha, nie tworzy grudek. Do nakładania go używam lekko ściętego pędzla Sigma E06 przeznaczonego do nakładania go. Jeśli chodzi o trwałość to zdecydowanie przebija wszystkie, ponieważ po 8 godzinnym makijażu ciężko mi było się pozbyć nawet wodoodpornym żelem micelarnym. Na pewno jest bardzo wydajny i starczy nam na bardzo długi czas użytkowania. Jego cena to 60 zł .



Pedzle Do Makijazu Sigma


Wisienkę na torcie zostawiłam   oczywiście jak zawszę na koniec. Od ponad roku jestem wierna moim pędzlom Hakuro i niestety z wielkim bólem serca muszę przyznać, że zostają zastąpione na dobre pędzlami  od Sigmy. Nigdy dotąd tak dobrze nie współpracowało mi się z pędzlami jak z tymi. Miękkie, przyjemne o syntetycznym włosiu sprawiają, że z wielką radością tworze kolejne makijaże i pracuje nad nimi. Każdy detal w nich został dokładnie i starannie dopracowany. Zostały umieszczone w niklowanych skuwkach, które zostały pokryte czarnym lakierem i wysokim połysku. Są odporne na uszkodzenia i odkształcenia. Co prawda nie widzi mi sie ten czarny połysk ponieważ widzę już pierwsze rysy, chociaż patrząc na ich jakość to jest to dla mnie szczegół jedynie estetyczny. Porównując Sigmy trzonki do Hakuro czuję bardzo dużą różnice , gdyż są znacznie cięższe i znacznie lepiej trzyma się je w ręce. Niezastąpione, kiedy potrzeba naprawdę chirurgicznej precyzji w rozblendowaniu małych powierzchni, kresek na linii wodnej, nakładania pyłków. Nie dziwię się, że są najbardziej pożądanymi pędzlami, gdyż malowanie nimi to wprost poezja !.





Żeby było lepiej opiszę wam każdy pędzel jaki otrzymałam, czyli do czego służy i jak sobie w tej dziedzinie radzi.

3DHD KABUKI - jest to pędzel uniwersalny, czyli wielozadaniowy, wykonany z włosia dwukolorowego syntetycznego. Włosie zostało przycięte z obu stron po skosie, dzięki czemu możemy nim dotrzeć w bardzo trudne do dotarcia miejsca. Świetnie się sprawdza do nakładania produktów mineralnych takich jak podkład Lily Lolo - nakładanie go to czysta przyjemność - nie pozostawia smug, świetnie rozprowadza produkt. Możemy go używać także do produktów o płynnej konsystencji takich jak podkłady, fluidy bazy oraz kremowych. Jego cena to 100 zł.

E40 - typowy pędzel przycięty na szpic przeznaczony do rozcierania oraz blendowania cienia. W starciu z Hakuro H77 zwycięzcą zdecydowanie jest Sigma, gdyż o wiele bardziej precyzyjny jest efekt cieniowania.  Pędzle został wykonany z naturalnego włosia kozy. Będzie idealnym wyborem dla osób do wykonywania makijażu codziennego. Wykonanie smokey eye nie będzie już żadnym wyzwaniem. Jego cena to 70 zł.

E60 - jest to typowo pędzel bazowy. Został on wykonany z naturalnego włosia z kuny przez co jest bardzo miękki i przyjemny. Włosie jest owalne, dzięki czemu zapewnia na dotarcie w takie miejsca jak załamania. Sprawdzi się do nakładania cieni sypkich oraz kremowych. Jego cena to 66 zł.

E70 - bardzo przypomina E40, gdyż też świetnie się sprawdza przy blendowaniu oraz rozcieraniu cieni. Dodatkowo został przycięty na skos co zapewni lepsze nakładanie cienia na kości powyżej powieki ruchomej. Musze przyznać także że dość często nakładam nim rozświetlacz na grzbiet nosa oraz kości policzkowe aby nadać im naturalnego i delikatnego blasku. Jego centa to 59 zł.

E56 -  ma swoje przeznaczenie do cieniowania, jednak w moim przypadku najlepiej się sprawdza przy nakładaniu perłowego cienia na powiekę przy wykonywaniu smokey eye. Został wykonany z owalnie ściętego, naturalnego włosia wiewiórki.  Jego cena to 56 zł

E30 - Posiada włosie miękkie, przycięte na kształt 'jajeczka'/kulki, dzięki czemu najlepiej sprawdzi się przy rozświetlania kącika oczu, rozcierania ciemniejszego cienia w załamaniach oraz aplikacji go. Jest bardzo precyzyjny, zapobiega tworzeniu plam, które były moją zmorą przy rozcieraniu ciemniejszego cienia. Dodatkowo używam go przy podkreślaniu dolnej partii rzęs.   Jego centa to 65 zł

E05-  jak juz wspominałam przy eyelinerze jest to bardzo precyzyjny pędzel do nakładania go. Pozwala na bardzo staranne wykonanie kreski na oku, bez zbędnego wysiłku przy tym. Włosie to jest elastyczne, giętkie oraz ułożone w odpowiednim kształcie. Jego cena to około 57 zł.

E06 - ten pędzel zdecydowanie polubił się z moja pomada z Freedom do brwi. Tworzą naprawdę świetny duet. Pozwala mi na dokładne podkreślenie łuku brwiowego oraz zakrycie ubytków rzęs.  Dodatkowo, może się sprawdzić także do nakładania eyelinera. Jego cen to 60 zł.

E65- tak jak 06 służy do aplikacji eyelinera oraz podkreślenia brwi. Jego cena to 60 zł.






    

71 komentarzy:

  1. ALe cuda. Moją uwage przyciągnęła paleta, kolory w sam raz dla mnie. A reszta produktów bajka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem zakochana w tej palecie a dokładniej w jej pigmentacji chociaż szkoda, ze tak mało odcieni. Jednak patrzyłam w ich ofercie i jest bardzo dużo innych wariantów kolorystycznych jej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaśka jolka olechowska7 września 2017 15:10

    Witam.ponownie!!!
    Zdjęcia robią ogromne wrażenie!!! Dodatkowo dam przekaz i rzetelność opinii jest zaskakująca!!!!💗

    Fantastyczna paczka! Paleta cieni jest rewelacyjna😍 aż prosi się aby cos z nią stworzyc💗
    Pędzle poezja😊
    Muszę zajrzeć na ich stronę koniecznie!!!😊
    Piękny post💗
    Pozdrawiam cieplutko 💖

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka oczywiście genialna 😍 świetne odcienie. Błyszczyk, podobnie jak u Ciebie, kolor zbyt ostry wg mnie, dla mnie.. Pędzle, z tego jak opisujesz, widać pełen profesjonalizm 😊 cena też wydaje mi się, mówi sama za siebie 😊 a więc muszą być super 😊 świetny makijaż, bardzo ładnie Ci w tych kolorkach 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa.. jeszcze pomadka 😊 ładny odcień, też bym się na taki skusiła bez żadnych oporów, takie lubię 😊😊 opakowanie jak najbardziej na plus, często w torebce zwykłe opakowania lubią się zsówac, niby takie Nic, ale przysparza kłopotu 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Eyeliner też ciekawy, aktualnie mam z Maybelline w formie pisaka i jestem z niego zadowolona, trwały i łatwy w aplikacji. Ten mnie zaciekawił, jeszcze nie korzystałam z podobnych. Tzn w takiej postaci. Głównie kredka bądź ten mój pisak. Musiałabym od nowa uczyć się malować kreski 🤣 co nie jest aż tak proste 😊 tym bardziej robić to pędzlem 😊 tak mi się wydaje przynajmniej 😋

    OdpowiedzUsuń
  7. Tą matę do czyszczenia pędzli widziałam chyba w jakimś programie typu Beauty Ekspert, nie jestem pewna, w każdym bądź razie taki gadżeciarski 😃 a może Pani Gadżet.. Nie pamiętam 😁 świetna rzecz tym bardziej, że dbanie o pędzle to w zasadzie podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zafascynowało mnie wiele produktów, od marki Sigma, ale moją uwagę najbardziej przykuła mata do czyszczenia pędzli. Jest to bardzo przydatne akcesorium do utrzymania pędzli w czystości. A higiena pędzli niezbędna zarówno dla estetycznego wyglądu jak i dla skutecznie trwałego i pięknego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tej marce, ale cienie wyglądają super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ana Mikołaj Orzeszki7 września 2017 23:00

    Świetna recenzja produktów.. Super sprawa testować i opisywać tak luksusową markę.. bardzo lubię.czytać wpisy o kosmetykach.. ah.. te pędzelki to marzenie nie jednej kobiety.. Jestem Nowa od niedawna.. Ale z.wielką przyjemnością zostanę na dłużej.. czekam na kolejne wpisy w które z.wielką ochotą się Zagłębie.. Pozdrawiam serdecznie... I ps. Śliczne zdjęcia.. naturalność 🌼🔝🔝

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę nigdy o nich nie słyszałaś ? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam serdecznie ! Dziękuje za bardzo miłe słowa, staram się aby każda recenzja była rzetelna, bo polecanie czegoś co jest w zupełności do niczego nie ma sensu nawet.. szczególnie ja go nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej kochana ;) jak zwykle wpis przygotowany z niezwykłą starannością, lekkość języka sprawia, że aż chce się czytać, ale i opinia jaka dajesz o Marce Sigma sprawia że chce się ja jak najszybciej poznać ;) oczywiście moim numer 1 są pędzle to dla mnoe podstawa w przygotowaniu makijażu ;)
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Twoje posty jak i zdjęcia, są rewelacyjne!
    Marka mi nie znana, pierwszy raz spotykam się z nią u Ciebie ale kosmetyki robią wrażenie. Paleta bajka a pomadki z pewnością by mi się spodobały.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczny post! Pędzle Sigma są na mojej liście od dawna i kiedyś na pewno zakupię kilka zestawów. Na moje oko są super wykonane i bankowo to wysoka półka ale czy są lepsze od Hakuhodo? To mnie ciekawi! Hakuhodo też na liście :D Jak tylko zakupię obie firmy to mam w planach zrobić film o pędzlach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie slyszalam o tej marce.
    Podoba mi sie ta mata- z checia bym sobie taka kupila.
    A patrzac na zdjecia moge smialo stwierdzic ze cienie maja dobra pigmentacje! Super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrycja Zarębska8 września 2017 01:57

    Super rzetelnie uwielbiam czytać twój blog Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowna paletka uwielbiam wszelakie odcienie brązu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia, jeszcze nie słyszałam o Sigma i ich produktach ale wydają się fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest naprawdę czego żałować bo ja widze, ze będe coraz częściej sięgać po ich produkty a najbardziej - pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też uwielbiam - w połaczeniu ze złotem i beżami robia wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak mata jest rewelacyjna, wczoraj zaliczyłam pierwsze nią mycie pędzli i jest mega ! Nie muszę nawet tak trzeć pędzlem jak w przypadku jajka do czyszczenia, zabrudzenia bardzo szybko wypływają i dodatkowo nie naruszamy struktury włosia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak dokładnie kochana to są szczególnie pędzle z wysokiej już półki, jednak zdecydowanie o wiele wiele lepsze niz Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuje bardzo za bardzo miłe słowa staram się aby wszystko było dopracowane, jednak nie zawsze jestem zadowolona z efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie pęka mi serce na myśl o tym błyszczyku i jego odcieniu, zdecydowanie wolałabym tutaj jakiś nudziak bądź coś o wiele delikatniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A widzisz ja już miałam wczesniej tak jak wspominałam taką w posiadanie między innymi jest to pomadka od Paese z masłem shea :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam w słoiczku ten z Maybelline i wyładował w koszu bo był do niczego, stale mi zastygał :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Tez właśnie widziałam ja w Pani Gadżet i wtedy nie wiedziałam ze bedę w jej posiadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. I dodatkowo aby zachować pędzle w jak najlepszym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. W takim razie witam i zapraszam do dalszego śledzenia bloga, gdyz pojawia się kolejne wpisy o nowościach kosmetycznych :) Dziękuje bardzo i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiesz ile znaczy dla mnie docenianie mojej pracy? :) Nawet sobie nie wyobrażasz jak teraz mi się to czyta ! Dziękuje bardzo i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze wiedzieć, który omijać... Ten, który mam już długi czas że mną współpracuje i nie mogę narzekać. Nie zasycha, czego się obawiałam, wręcz trzymam go "do góry nogami" by aż tak nie wylewał podczas malowania 😊

    OdpowiedzUsuń
  33. No to wyjaśniła się zagadka skąd ją znam 😊 gratuluję więc, bo to super gadżet 😊 Anna Nowak Ibisz wie co reklamuje hehe 😂

    OdpowiedzUsuń
  34. Czasem zazdroszczę dziewczynom, którym ładnie jest w takich kolorach. Chciałoby się błysnąć latem a tu klops 😋 cóż, pozostaje zostać przy swoich barwach 😊

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny post i zdjęcia także ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Te paletki wszystkie są cudowne...😍 uwielbiam.. tyle dobrego w jednym 😊 poręczne, zawsze można mieć pod ręka, nawet w maleńkiej torebce. Taki wybór, że ciężko się zdecydować którą wybrać 😍😍 najlepiej wszystkie 🤣 z tym że domowy budżet może na tym bardzo ucierpieć 🤣

    OdpowiedzUsuń
  37. Imponujacy zestaw ! Pędzle i paletka cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pędzle zdecydowanie mistrzostwo świata :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Makijaż wyszedł ci pięknie! Świetnie podkreśliłaś oko. Paletka jest cudowna, zazdroszczę:)))))

    OdpowiedzUsuń
  40. Wow :) Wiele kosmetycznych cacek ale najbardziej przykuła mój wzrok ta szminka w kolorze beżowym... Poprostu miodzio! Cudowny kolor, który sam się prosi do nałożenia, wtopienia się w usta. Już sobie wyobrażam jak jest miękka nawilżająca - rozmarzyłam się. Kocham pomadki w kolorze nude. Pędzle też są super, ja mam tylko jeden cienki cień do powiek z Sephory z naturalnego włosia więc bardzo przydałyby mi się takie kosmetyki... :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chodzi oczywiście o pędzle w ostatnim zdaniu :) :) To ta szminka tak na mnie podziałała że aż sie pomyliłam :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Takie idealne na jesień - idealne by nas rozweselić :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale wypasiona recenzja. Przepiekny masz zestaw. Typu "must have". Fajnie jest wyprobowac cos innego. Strasznie podobaja mi sie pedzle, nie mam takich z gornej polki, a by sie przydaly. Trzeba zakupic 😍 mata to dla mnie totalna nowosc. Ale bardzo praktyczna. Z plynem świetnie się uzupełnia. Zazdroszcze Ci ❤😘 przepiekne zdjecia Kochana 😚

    OdpowiedzUsuń
  44. OOOO coś nowego coś czego nie znam :) Kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ta mata jest super :) na pewno będzie wygodna w użyciu. A kosmetyki super, fajnie, że coraz więcej marek stawia na naturalne kolory. Takie kosmetyki na pewno będą Ci służyły w każdej sytuacji :);*

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękna paletka, jestem na etapie poszukiwania takiej. Super piszesz i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dziękuje kochana a z dwójki jaka ci się najbardziej podoba polecam pędzle oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam kusić i pokazywać wam nowości kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Naturalnych kolorów używa każdy zapewne temu, ale tak jak piszesz mam pewnosć że będę ich używać nawet na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak narazie na rynku nie ma nic lepszego niz Hakuhodo, nie mylic z Hakuro. Tez sie czaje na Hakuhodo. Co do Sigmy...7 lat temu kupilam pierwsze dwa pedzelki...Marki Sigma, do dzisiaj mi sluza. Mam ich sporo wiecej i nie zaluje wydanych pieniedzy.

    OdpowiedzUsuń
  51. Rzetelna recenzja i fantastyczne zdjęcia - bardzo lubię Twoje wpisy! :) Kosmetyki cudowne, zwłaszcza cienie chciałabym mieć u siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jej, pierwszy raz słyszę o tej firmie! Patrząc na ceny, to kosmetyki i pędzle wypadają dość drogawo. ;( W sumie zaczęłam się rozglądać nad pędzlami, wszystko wskazuje na to, że prawdopodobnie skuszę się na Hakuro. Choć zachęciłaś mnie recenzją do tych SIgma. ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jak mam Ci polecić między Hakuro a Sigmą to zdecydowanie Sigma wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziękuje kochana miło mi to słyszeć :)

    OdpowiedzUsuń
  55. O widzisz a ja je już pomyliłam z Hakuro, dziękuje za poprawę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pędzle Sigmy mnie zawsze bardzo ciekawiły, wiele amerykańskich youtuberek ich używa. Nie mam żadnego i najwyższy czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Tak właśnie widziałam je na filmach i też zawsze byłam ich ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Te rzeczy są cudowne, mogę na nie patrzeć godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Tacka do mycia, pędzle i paletka aaaaaaaaa kocham ! <3

    OdpowiedzUsuń
  60. Moja Dzieciolandia17 września 2017 01:33

    Recenzja bardzo rzetelna i konkretna. Ja na kosmetykach i gadzetach do makijażu słabo się znam i wlasni e takie wpisy dużo mi pomagają

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie znałam do tej pory tej firmy, ale widać, ze produkty ą wysokiej jakości i ciężko oderwać od nich wzrok. koniecznie muszę do nich zajrzeć. Może coś sobie zamówię. Ciężki wybór :) Na pewno zamówię sobie moją miłość, czyli cienie do powiek. Wyglądają cudownie. Nie mogę się na nie napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  62. Również w swojej kolekcji posiadam wiele paletek cieni i racja że paletka od Sigma wygląda bardzo dobrze, a kolory również uważam za bardzo dobrze dobrane. Co do maty do mycia pędzli to odstraszy)łatwo mnie cena. Najbardziej mnie ciekawila opinia na temat eyeliner od Sigma i coś czuję że będzie to moja miłość od pierwszego użycia 😅. Co do kresek ja osobiście używam ciękiego, skośnego pędzla. Nawet nie potrafię inaczej namalować kreśli.
    Patrycjo, a Tobie jak najlepiej maluję się kreskę?

    OdpowiedzUsuń
  63. Szukajcie a znajdziecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. A widzisz udało Ci się zaskoczyć samą Panią Gadżet :D

    OdpowiedzUsuń
  65. Uwielbiam takie kolorki - mega apetycznie wyglądają na ustach i nie są zbyt krzykliwe. Nadają się nawet do pracy!

    OdpowiedzUsuń
  66. hehe :D Ależ oczywiście

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie miałam styczności z Sigmą, ale paletka wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama