10/02/2017 56

Oczyszczanie - Ulubiency Pazdziernikowi Dermedic - NORMACNEAntybakteryjny Zel Do Mycia Oraz HYDRAIN3 Peeling Enzymatyczny



Mamy już nasz ukochany jesienny Październik co oznacza, że czas na ulubieńców. Zostajemy dalej przy tematyce pielęgnacji oraz oczyszczania twarzy. Niestety to ona sprawia mi w tym roku więcej problemów. Co mnie bardzo zdziwiło to że Atopowe Zapalenie Skóry ucichło, ale niestety za to moja cera znacznie się pogorszyła. We wcześniejszym wpisie wspominałam wam o szczoteczce sonicznej, która znacznie poprawia jej stan. Jednak, aby szczotka miała lepsze działanie i skuteczność musimy dobrać do niej odpowiednie produkty o działaniu oczyszczającym. Tutaj głównie kieruję się do osób z cerą suchą oraz wrażliwą. Oczywiście nie jestem wam w stanie zapewnić, że te produkty, które wam dziś przedstawię nie uczulą was, bo jak wiecie, że każdy z nas ma inną cerę i toleruje ona często inne składniki.  Przedstawiam wam moich ulubieńców wrześniowo- pażdziernikowych od marki Dermedic.


HYDRAIN3 Peeling enzymatyczny


Jak jesteście już ze mną jakiś czas, to wiecie, że jestem bardzo wielką fanką peelingów wszelkiego rodzaju. Uwielbiam je nie tylko ze względu na ich działanie oczyszczające. Największych moim zdaniem ich plusem jest złuszczanie martwego naskórka, dzięki czemu możemy przygotować naszą cerę do nałożenia podkładu, minerałów. Podkład wtedy znacznie lepiej stapia się z naszą skórą i w skutku zapobiegamy ciastkowaniu się go, co jest moim bardzo częstym problemem. Peeling enzymatyczny jest dla całkiem nowością, gdyż z tym rodzajem peelingu nie miałam jeszcze nigdy do czynienia. Pochodzi on z serii Hydrain 3. Jest to seria, którą opisywałam we wpisie o Serum Nawadniającym. Dla tych, którzy nie mieli okazji przeczytać, odsyłam was tu -> Recenzja Serum Nawadniającego Do Twarzy, Szyi i Dekoltu.



 Wyglad / Opakowanie


Nasz peeling został zamknięty w tubce o pojemności 50 g. Aplikujemy go po prostu wyciskając pożądaną ilość produktu na palce. Konsystencja kremowa o przepięknym zapachu jak na serię Hydrian3 przystało. Jeśli chodzi o sam proces nakładania peelingu, robię to zazwyczaj wieczorem, gdy odprężam się przy wieczornym serialach, gdyż trzymam go na twarzy przeważnie 10-20 minut. Początkowo zmyłam go już po 5 minutach, gdyż przestraszyłam się uczuciem lekkiego pieczenia. Jednak nałożyłam go po jakimś czasie jeszcze raz i uczucie to już mi nie towarzyszyło. Mam wrażenie, że jest to spowodowane obecnością  w produkcie kwasów AHA, Jest to peeling enzymatyczny, dlatego nie zmywamy go pod żadnych pozorem wodą. Wtedy to całkowicie mija się z celem. Po upływie 10-20 minut zbieramy jego nadmiar płatkiem kosmetycznym. Jest to dość ciężka czynność, ponieważ peeling jest dość śliski, dlatego polecam nakładanie bardzo cienkiej warstwy, którą wystarczy po upłynięciu czasu po prostu wklepać. Nie należy go stosować codziennie. Moim zdaniem zupełnie wystarczy aplikować go przynajmniej raz w tygodniu, aby uzyskać nawilżoną oraz wygładzoną twarz.

Skladniki


Jeśli chodzi o składniki, które znajdziemy w kremie to nie do końca są one naturalne, jednak nie kierowałam się tym w tym przypadku, ponieważ w ostatnim czasie kosmetyki naturalne coraz częściej mnie uczulają. W peelingu znajdziemy takie składniki polecane dla osób z delikatną oraz wrażliwą cerą jak mocznik. Mocznik obowiązkowo powinien znajdować się w tego typu produktach, ponieważ to on jest odpowiedzialny za silne działanie nawilżające oraz świetnie się spisuje w  zapobieganiu utraty wody z naskórka. Tutaj szczególnie polecam go dla osób z problemami z AZS oraz dla osób w pielęgnacji cery trądzikowej. Znalazły się także takie składniki jak kwas hialuronowy, który moja skóra w ostatnim czasie bardzo polubiła, dzięki właściwościom ściągające oraz rozświetlające. Pojawiły się też Kwasy AHA, o których wam wcześniej wspominałam.

INCI / Aqua, Glycolic Acid, Arginine, Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-33, Cyclomethicone, Sodium hyaluronate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Triethanolamine, polyacrylamide C13-14 Isoparaffin Laureth-7, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Urea, Allantoin, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum.




Dzialanie


Jeśli chodzi o działanie złuszczające jestem w zupełności z niego zadowolona. Dzięki temu, że nie jest to peeling mechaniczny nie powodujący podrażnień oraz zaczerwienia sięgnę po niego zapewne niejednokrotnie. Skóra jest znacznie gładsza oraz lekko rozjaśniona. Moje niedoskonałości również są już prawie niewidoczne. Tutaj spisał się najlepiej. Tego właśnie od niego oczekiwałam jeśli chodzi o jego działanie. Zaczęłam również stosować go jako maseczkę, aby dogłębniej nawilży moją skórę. Jest bardzo wydajny, po około ponad 3 tygodniach stosowania peeling nie ujrzał nawet dna. Cena też nie jest zbyt wygórowana jak na tak skuteczny produkt. Kosztuje on około 34 zł .






Kolejny warty polecenia żel do mycia twarzy z serii Normacne. Został on umieszczony w wygodnej buteleczce z pompką.  Pompka chodzi lekko i dozuje idealne ilości żelu. Również samemu wyglądowi butelki nic nie mogę zarzucić. Prosty design i skromny, czyli to co uważam za najlepsze. Żel jest bardzo wydajny, starcza na bardzo długi czas stosowania, czyli około 2 miesiące.  Konsystencja żelowa jak na żel przystało aplikuje się bardzo przyjemnie na skórę. Ja w tym celu używam mojej sonicznej szczoteczki z poprzedniego wpisu. Sprawdza się ona w tym przypadku idealnie aplikuje żel i delikatnie go spienia. Największą zaletą żelu jest jego zapach. Dla mnie jest przepiękny i dlatego tez w dużej mierze sięgam codziennie po niego. Zazwyczaj aplikuję go na moją skórę rano, dla porannego oczyszczenia cery.


Polecany jest szczególnie dla osób z cera trądzikową, ponieważ zapobiega powstawaniu nowych zmian. Oczywiście moje problemy nie są tak duże jak w czasach nastoletnich, ale bywaj takie okresy, że o ta stronę pielęgnacji też muszę zadbać. Plusem jeśli chodzi o skład jest tu brak alkoholu oczywiście, który jest bardzo często spotykany w produktach do zwalczania trądziki co nie niestety kończy się przesuszoną i podrażnioną cera. Ma działanie nawilżające oraz łagodzące, dlatego polecam go też osobom z wrażliwą oraz atopową cerą. Niestety jedynym jego minusem jest odczuwalny efekt ściągnięcia, który zazwyczaj łagodzę kremem nawilżającym. Odblokowuje pory i sprawia, że cera jest w coraz to lepszym stanie.Działa matująco, a efekt ten utrzymuje się przez bardzo długi czas. Jak na razie zostanę przy nim przez dłuższy czas. Jego cena to około 25 zł.





56 komentarzy:

  1. Cieszę się, że jesteś zadowolona z produktów 😊 a co myślisz, gdybym ja do swojej cery mieszanej ich użyła? Myślisz, że mogłyby się sprawdzić?

    OdpowiedzUsuń
  2. O mam cerę trądzikową więc, myślę, że byłoby to rozwiązanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tej firmy płyn micelarny i bardzo dobrze wspominam, dziękuję za przypomnienie firmy, skusze się na pewno na antybakteryjny żel do mycia, gdy skończy mi się ten z Kueshi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Za płyn micelarny bym chetnie złapała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dawno temu miałam jeden produkt Dermedic :D Od tego czasu upłynęło wiele lat, a marka rozszerzyła kosmetyczną ofertę. Co więcej, kosmetyki zbierają same pozytywy, więc mam na nie chęć :D Może kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie... Peelingi enzymatyczne jakoś tak sobie u mnie działają, ja to mega zdarcia potrzebuję :D A żel to już w ogóle nie na mój ryj XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji wypróbować nic tej firmy, jednak peelingi to jest coś, co uwielbiam w każdej ilości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie bardzo zaciekawił mnie ten żel do mycia skóry twarzy, ale przyznam się że długi czas szukałam swojego ideału, który nie powoduje uczucia ściągnięcia... Mówią że ideały nie istnieją... Może po prostu powinnam zacząć używać kremu do twarzy nawilżającego po każdym myciu twarzy, a nie nawilżać skórę od czasu do czasu, tak z "doskoku" ? :) Systematyczność to podstawa! Królowa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mechanicznych peelingów sama nie bardzo lubię, ale używam. Ostatnio drobinki dostały mi się do oka.... Jak to zrobiłam...nie wiem. Ale ból był niesamowity... Kilka beznadziejnych dni i nocy przede wszystkim... Tak szukam i szukam czegoś fajnego, ale ciężko trafić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam markę i polecam. Jedna z lepszych jakie znam. Sorry, ale nic więcej nie może mi przyjść do mojej bolącej głowy, a nie chciałabym pisać głupot. Dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej...zdrówka... :( wiem co to znaczy... Za nic nie da się normalnie funkcjonować.... A co do Dermedic, zgadzam się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  12. Nowy peeling? Zawsze wspaniale, koniecznie trzeba wypróbować, sama bawiłam si wcześniej z niveą, ale nie mam zielonego pojęcia czy to ja czy zmienili skąd ale nagle tylko pogarsza całą sytuacje na mojej twarzy. Wart spróbować czegoś nowego , na pewno nie zaszkodzi

    OdpowiedzUsuń
  13. Peeling enzymatyczny mnie zaciekawił, nigdy nie stosowałam go u siebie. Czas przekonac się na własnej skórze o jego własciwościach

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dopisałam, ale jest tez polecany do cery mieszanej jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak zdecydowanie to produkty idealne dla Ciebie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana to żel do mycia twarzy a nie płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam, zresztą mamy bardzo podobną problematyczną cerę więc myślę że Ci się spodoba Gosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też kiedyś używałam przede wszystkim Dermedicu, i gama produktów naprawdę bardzo się poszerzyła, aż jestem w bardzo dużym szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A to jak zdarcia potrzebujesz to polecam mechaniczne, ja juz częściej sięgam po te delikatniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tylko trzeba też pamiętać o umiarze w ich stosowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się wcale nie gniewam kochana, rozumiem doskonale też dzis to przeżywam :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Myśle że to by pomogło, ale jeśli chodzi o efekt swędzenia on u mnie zniknął po około 3-4 minutach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie no Nivea u mnie totalnie odpada na za te toksyczne składy, nigdy już po nią nie sięgne....

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie też był pierwszy raz z tym peelingiem :) I powiem, że nie spodziewałam się że zostanie na dłużej u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ooo to ja go na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Przekonałas mnie całym zestawem 😍 a zwłaszcza peeling mi się podoba. Stosuje 2 x w tyg no mimo wszystko moja skóra jest delikatna i wysuszona. Ale efekty sa zawsze na plus 😊
    Pomyśleć, ze jeszcze 2-3 lata nie lubialam się z peelingami

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo spodobały mi się kosmetyki ale obawiam się, że nie nadają się do cery naczynkowej :( Muszę poszukać w ich asrtymencie czegoś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeśli chodzi o mnie tez mam problemy ze skórą byłam nawet u dermatologa i nie pomogła mi niestety. Z firma się nie znam ale widzę ze coraz więcej osób je stosuje. Taki peeling by mi się przydał 😊

    OdpowiedzUsuń
  29. Kusisz, znów kusisz nowymi kosmetykami haha! :)
    Super ulubieńcy!

    OdpowiedzUsuń
  30. Natalia Raszkiewicz4 października 2017 08:34

    Ja z reguły omijam wszystko co ma w nazwie słowo "peeling" bo nie wiadomo jakie te drobinki by nie były nie działają dobrze na moją skórę :( Ale ten żel mega mnie zachęca! Zazwyczaj mam mega problemy z cerą (no dobra może nie aż tak :D) ale jest bardzo wymagająca :) Wystarczy, że mam starcie sam na sam z jakimś składnikiem który mnie uczula, że zjem coś nie tak a zaraz wszystko odbija się na mojej buzi :( U mnie jak na razie mega działa płyn różany do demakijażu, pozwolił mi na dosyć spore zmniejszenie zaczerwienienia skóry a i tych wszystkich zmian skórnych nie jest aż tak dużo :) Dodatkowo eliminacja kosmetyków, zastąpienie ich innymi oraz przerwy co jakiś czas- to okazało się zbawienne! :) Na peeling raczej się nie skuszę, jednak bardzo prawdopodobne, że żel niedługo zagości i na mojej półce! :) Mega przydatny wpis, gdyby nie on pewnie nie zwróciłabym nawet uwagi na żel z tej firmy :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Natalia Babiarczyk4 października 2017 09:35

    Jestem mega zaciekawiona peelingiem i mysle ze będzie to moj najblizszy zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie stosuję peelingu zbyt często, ale na ten z przyjemnością bym się skusiła! Bardzo mnie zaintrygowałaś tym zestawem i chyba sobie taki zafunduję!

    OdpowiedzUsuń
  33. z peelingami warto się polubić i to nawet bardzo warto, ale w sumie do tego trzeba samemu dojść bo nikt za nikogo nie może podejmować decyzji :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Do cery naczynkowej najlepiej sprawdzi się peeling bo zawiera kwas hialuronowy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak firma Dermedic ogólnie ostatnio stała sie coraz bardziej popularna w sferze blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam kusić i to nawet czasem bardzo, ale kusze jedynie skutecznymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  37. No to polecam poszukać się go w aptekach, tam najszybciej je znajdziesz oraz na sklepach internetowym w tym na dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bo ich nie należy zbyt często używać, ponieważ można z nimi dość mocno przesadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana ten peeling nie ma żadnych drobinek, dlatego nie jest mechaniczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Polecam kochana i koniecznie daj znać jak się sprawdzi u ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Antybakteryjny żel do twarzy mi się spodobała, ale czy on będzie dobry do cery mieszanej? Jeżeli tak to kupuje i testuje 😁

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam trądzik, więc to coś dla mnie ;) PS : zdjęcia cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Natalia Raszkiewicz4 października 2017 23:38

    O ja Cie, naprawdę? Widziałam, że nie było we wpisie żadnej wzmianki o drobinkach ale z racji tego, że peelingi odstawiłam to i nie zgłębiam się aż tak w ich rodzaje- mój błąd! 😞 Czyli jednak jest iskierka nadziei na moje ponowne wrócenie do peelingów 😱 Mega informacja na początek dobrego dnia, haha! 😂

    OdpowiedzUsuń
  44. Dermene uwielbiam!<3
    Ja miałam problemy z zaczerwienioną suchą skóra i odpowiednio dobrana seria po 3 miesiącach stosowania dała rade! Tak jak napisałaś ważne by dobierać produkty pod siebie nie sugerować się tylko i wyłącznie tym że np. Koleżanka ma i testuje bo możemy tylko pogorszyć sytuację

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej tak sobie myślę ze ten Dermedic to bardzo luksusowa marka ...no ja niestety nigdy nie używałam tych kosmetyków nie mniej jednak podoba mi się sposób w jaki je opisujesz i działanie..
    Ja stosuje szczoteczke piankę i tonik w piance marki Hialuronic zda to kosmetyki z kwasem hialuronowym

    OdpowiedzUsuń
  46. Myślę, że oba produkty spiszą się dobrze. Aczkolwiek staram się unikać pieczenia czy ciągnięcia co jest w obu przypadkach ale.. myślę, że mogłabym się przemęczyć :) Grunt aby zastosowanie było dobre ☺

    OdpowiedzUsuń
  47. Peeling enzymatyczny chętnie bym wypróbowała. Mechanicznych moja skóra niestety nie lubi...

    OdpowiedzUsuń
  48. Zainteresował mnie peeling, uwielbiam wszelkiego rodzaju, czy te do ciała czy do twarzy, a kontaktu z tą marką jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Żel antybakteryjny bardziej mnie zaciekawił, akurat mój jest na wykończeniu, więc chętnie zobaczę czy spisze się u mnie równie dobrze.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  50. PaulinaWu - Lemonade St.8 października 2017 11:15

    Lubię krem z tej serii nawilżającej Dermedic - jednak jak na chłodniejsze dni dla mnie za słaby. Co do peelingu chętnie wypróbuję, ciekawe czy pachnie tak ładnie jak krem.

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam peelingi, więc post idealny dla mnie przed jutrzejszym zakupami. Napewno kupię i przetestuję bo opis jest bardzo ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  52. Miałam kiedyś krem Dermedic i niestety nie sprawdził się za dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  53. Skusiłabym się na ten antybakteryjny żel do mycia. Myślę, że dobrze by zrobił moim porom :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Ten peeling mnie kusi, nigdy nie miałam takiego. Może kupie sobie coś podobno. W kosmetykach takich jestem zielona :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Ciekawy produkt. Bardzo lubię produkty od Dermedic - a to, że mają również linię dla dzieci bardzo mnie do nich przyciąga.
    Piękny szablon bloga! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Nawilżanie przyda się każdej z nas o tej porze roku. Pamiętajmy że skórę tłustą też należy nawilżać :) Jadwiga Dudek

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama