11/29/2017 68

Alternatywa Dla Lakierów Hybrydowych - Naklejki Termiczne Manirouge


Nadszedł czas na obiecany wpis dla was, o którym wspominałam wam w weekend. Chociaż miał się ukazać właśnie w niedzielę, ale niestety znów nie udało mi się go opublikować za co was bardzo mocno przepraszam. Czas więc poruszyć temat dla mnie bardzo problematyczny, czyli zdobienia paznokci. Moja przygoda z hybrydami trwa już bardzo długo, jednak zdobienia sprawiają mi bardzo duży problem. Tak wiele czasu poświęciłam na szkolenie się w tym zakresie i niestety kończyło się to niepowodzeniem. Widocznie nie każdemu jest dane wykonywanie ich oraz jestem osobą z brakiem cierpliwości do tego. Najlepszą alternatywą dla tego będą naklejki termiczne od Manirouge. Są to nic innego jak ozdoby na paznokcie, jednak wykonanie ich zajmuje zaledwie 20 minut. Niemożliwe ? Oczywiście, ze możliwe. W dalszej części wpisu przekonacie się jak wygląda cały proces nakładania naklejek termicznych. 



MANIROUGE jest marką ze świata BEAUTY&FASHION dedykowaną kobietom, które cenią piękno, prostotę i funkcjonalność. Jest to Polska marka za co zdecydowanie sam produkt ma u mnie większą wartość. Coraz częściej staram się wybierać nasze Polskie produkty i wspierać rozwój Polskich firm. Produkty Manirouge przede wszystkim są bezpieczne, czyli nie zawierają toksyn oraz dodatkowo nie są testowane na zwierzętach. Chyba nie muszę dodawać, że zrobiło się o nich ostatnio głośno w sferze blogosfery. Naklejki termiczne zdobywają coraz większa popularność. 


Tak jak napisałam w tytule posta, naklejki termiczne będą znakomitą alternatywą lakierów hybrydowych. Chociaż inni mają bardzo podzielone zdanie co do trwałości naklejek, jednak moim zdaniem wszystko zależy od nas. Osobiście znam osoby, u których lakier hybrydowy potrafi wytrzymać zaledwie dwa dni. Nie jest to winą lakieru, tylko nadmiernego dłubania oraz podważania lakieru. Moim zdaniem naklejki termiczne mają o wiele, wiele więcej zalet niż hybrydy. Jest to przede wszystkim krótki czas aplikacji, krótki czas ściągania oraz ochrona płytki paznokcia. Dla osób, które chcą dodatkowo przedłużyć trwałość polecam nałożenie topu na naklejkę, chociaż u siebie nie widzę tej potrzeby. W takim razie przejdźmy do tego od czego czego zacząć. 



Pierwszym krokiem będzie wybór zestawu najbardziej odpowiadającego nam. Jeśli chodzi o ceny to wahają się one od 99,90 zł  do 169,90 zł. Moim zdaniem jest to bardzo niski koszt porównując zakup zestawu do wykonania manicure hybrydowego, który może nas wynieść nawet ponad 300 zł. Czasami nawet są to wyższe kwoty, oczywiście wszystko zależy od wyboru marki. Jak widać oszczędzamy bardzo dużo. Kupowanie wszystkiego oddzielnie też wychodzi o wiele drożej niż w zestawie. Taki zestaw możemy kupić tu -> Sklep . W skład takiego zestawu wchodzi :



Mini Heater 


Podstawowe urządzenie, bez którego nie będziemy w stanie wykonać naszego manicure. Dość małe, poręczne, mieszące się dosłownie wszędzie i bez obaw nie zajmie nam zbyt wiele miejsca. Dodatkowo został zaprojektowany z gustem - minimalistyczny w przepięknym odcieniu różu. Jego uruchomienie nie jest niczym problematycznym. Wystarczy podłączyć go do kontaktu oraz postawić na wysuwanej stopce. Naciskamy czerwony przycisk a urządzenie po krótkiej chwili nagrzewa się i wydostaje się z niego fala ciepłego powietrza. Tutaj zażartuje do zmarźluchów takich jak ja - grzanie się przy nim też jest przyjemne. Posiada on odpowiednio dostosowaną temperaturę tak, aby podgrzać naszą naklejkę termiczną a następnie oraz umożliwić jej odpowiednie przyklejenie. Bez zestawu jego zakup wynosi 69,99. Jeśli chodzi o jego awarię oraz wytrwałość jeszcze o tym się przekonać i na pewno dam wam znać. 


Odtłuszczacz 

Preparat służący do odpowiedniego odtłuszczania płytki paznokcia oraz dodatkowo przygotowujący ją do aplikacji naklejek termicznych. Jego pojemność to 100 ml, jest to dość mało jednak starczy na kilka aplikacji. Dodatkowo posiada właściwości bakteriobójcze. 



Oliwka

Oliwka o przepięknym truskawkowym aromacie, zawładnie zmysłami nie jednego fana sezonowych owców. Sprawdzi się ona idealnie do pielęgnacji oraz odżywienia skórek. Jest ona też niezbędna przy procesie ściągania naszej naklejki. 



Kopytko

Niby wydaje się drobnostką, ale jednak czasem jest wręcz niezawodne podczas wygładzania naklejki termicznej oraz oczywiście pomaga nam w odsuwaniu skórek przed aplikacją naklejki. 


Radełko

Kolejny bardzo ważny element przy popranym wygładzaniu rogów naszej naklejki. Należy go lekko podgrzać w mini heaterze, następnie wygładzić boki naszej naklejki. Spisuje się w tym idealnie. Bardzo często po niego sięgam, zapewne niektóre osoby mają go już w swojej kosmetyczce.



W zestawie znalazły się również pilniki. Jeden biały dwustronny stosowany do naturalnej płytki o gradacji 180/2, świetnie się spisze do piłowania nadmiaru naklejki. Drugi to nic innego jak polerka, które wypoleruje nam krawędzie płytki naszego paznokcia. 


I najważniejszy aspekt, czyli naklejki termiczne, które odgrywają tu bardzo dużą rolę. W zestawie znajdziemy też zestaw testowy, który sprawdzi się świetnie przy pierwszej aplikacji. W zupełności pozwala to na naukę bez zbędnego marnowania podstawowych naklejek. W sumie jest ich 10, ale jednak gdy przetniemy je na pół i dopasujemy do naszej płytki to wyjdzie ich 20, czyli na około dwa podejścia, myślę że wystarczająco aby się nauczyć aplikacji, ponieważ nie jest to czymś problematycznym. Oprócz naklejek testowych mamy ogromny wybór zestawów naklejek ozdobnych. Zestawy kosztują zazwyczaj około 25 zł, jednak bardzo często są także w promocji. Wybór tak jak pisałam jest bardzo duży, nawet ostatnio w sklepie pojawiły się wzory świąteczne, które wyglądają bardzo uroczo i zapewne sama sprawię sobie taki zestaw, gdyż bardzo często nie mam czasu w tym okresie na zajmowanie się moimi paznokciami. Reszta wzorów jest też bardzo ładna, myślę, że każdy znajdzie te najbardziej odpowiednie dla siebie, gdyż jest ich ponad 180 ! To naprawdę dużo. Ja postawiłam na bardziej klasyczne i te abstrakcyjne. 


(  CALIXTE - 191 - KLIK



 ( BABY BOOMER - 202 - KLIK )


 (CREVASSE - 138 -  KLIK )


( GAIA - 015 - KLIK)


(JUDITH - 118)


( GERTRUDE - 038 - KLIK )


Co będzie nam potrzebne do aplikacji Manirouge ?

  • nożyczki, 
  • radełko,
  • pilnik,
  • polerka,
  • kopytko, 
  • mini heater, 
  • folia do wygładzania, 
  • odtłuszczać, 
  • wacik bezpyłowy, 
  • naklejki termiczne 
Aplikacja Manirouge Krok Po Kroku
  1. Przygotowujemy miejsce pracy oraz nasze paznokcie. Odpychamy kopytkiem odpowiednio skórki oraz przemywamy wacikiem nasączonym odtłuszczaczem płytkę naszego paznokcia, aby naklejka trzymała się lepiej. 
  2. Dopasowujemy naklejki do odpowiedniego rozmiaru naszej płytki. Pamiętajmy aby naklejka była ciut węższa od naszego paznokcia, wygląda to wtedy bardziej estetyczniej. Jeśli mamy wymierzony odpowiedni kształt to przecinamy nożyczkami naszą naklejkę na pół. 
  3. Chwytamy naszą  naklejkę palcem lub dołączonym do zestawu kopytkiem i podgrzewamy ją w naszym mini heaterze około 6 sekund. 
  4. Delikatnie nakładamy nasza naklejkę półokrągłą stroną i powoli ją naciągamy od góry po boki. Jeśli widzimy jakieś nierówności oraz to, ze naklejka jest przyklejona nierówno to nie jest to żaden problem. Wystarczy w takiej sytuacji delikatnie odkleić do połowy oraz skierować ją w stronę ciepłego powietrza z mini heatera i ponownie naciągać. Dodatkowo nagrzanym radełkiem możemy wygładzić jej boki.
  5. Docinamy nożyczkami nadmiar naszej naklejki oraz pozostałości piłujemy delikatnie pilnikiem ruchem do dołu, aby nie uszkodzić jej.
  6. Dla lepszego efektu nakładamy dołączoną do zestawu folię przezroczystą naciągając ją i ogrzewając ją pod mini heaterze.
  7. Dla osób wymagających lepszego krycia polecam nałożyć bezbarwny top coat, ale jest nie nie wymagane. 
Jak ściągamy ozdoby termiczne Manirouge ?
  1. Nałóż oliwkę Manirouge u nasady paznokcia. Możesz zastosować także olej kokosowy.
  2. Podważ naklejkę termiczną delikatnie kopytkiem lub radełkiem.
  3. Wprowadź powoli pod naklejkę oliwkę i ściągnij ją.
  4. Nie należy jej pod żadnym pozorem ciągnąć ani odrywać !
  5. Pozostałości wygładź polerką lub usuń blokiem polerskim.
Jak widzimy sama aplikacja oraz ściąganie naklejki nie jest czymś trudnym, sama myślałam, że nie poradzę sobie z tym chociaż do ideału mi jeszcze troszkę brakuje, jednak jestem bardzo zadowolona z efektu. Jeśli chodzi o trwałość, moja naklejka wytrzymała prawie 14 dni, tak jak obiecuje to producent, myślę, że jakbym zaaplikowała top coat przetrwałaby z pewnością dłuższy czas. Taka stylizacja nie uszkodziła w żaden sposób płytki mojego paznokcia. Jest to bardzo szybko i przyjemnie wykonany manicure i wygląda obłędnie. Na pewno będę powracać do tego sposoby, szczególnie podczas tegorocznych Świąt. 



Co myślicie o tym sposobie stylizacji paznokci ?



68 komentarzy:

  1. Bardzo interesujące są te naklejki termiczne nie miałam jeszcze okazji poznać ani trzymać ich w rękach ale muszę się rozejrzeć za nimi choć robię żelki sobie na dłoniach ale hybrydki robię w nogach i ozdoby też by się na nich przydały... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie zapomniałam dopisać, ze na nóżkach też mozna ich spokojnie użyć :)

      Usuń
  2. Ale ekstra!! ���� nie słyszałam o tym ale już mi się podoba ����

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo kochana to jeszcze lepiej wygląda no i ten wybór wzorków świątecznych uroczy <3

      Usuń
  3. Świetne są! Sama nigdy nie mam cierpliwości do hybrydy, na pewno je wypróbuję 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeśli nie masz cierpliwości do hybryd to tym bardziej ci polecam spróbować :)

      Usuń
  4. ciekawa nowości, ale nie wiem czy dla mni nie jest to zbyt skomplikowane :)

    http://followthefashion-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko sie tak wydaje uwierz mi to jest jeszcze prostsze niż nakładanie hybryd :)

      Usuń
  5. Gdzieś już widziałam te naklejki i powiem Ci, że bardzo mnie zaciekawiły. Wyglądają przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na paznokciach wyglądaja lepiej niż na nie się patrzy w sklepie :)

      Usuń
  6. Genialny wynalazek :) Cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Kasiu jest mega za szybko się z nim nie rozstane :)

      Usuń
  7. W życiu nie powiedziałabym, że to naklejki. Wyglądają super i faktycznie to znacznie mniej skomplikowane niż hybrydy. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? Mi to wygląda jak wykonane ręcznie :)

      Usuń
  8. Też mam !
    Skąd masz tą maskę"? Wygląda mega

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak jesteś zadowolona ? :) Ona jest z rosegala :)

      Usuń
  9. Wow nie wyglądają jak naklejki, tylko hybrydy :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, dlatego są o wiele lepsze niż hybrydy ;)

      Usuń
  10. dla mnie to zupełna nowośc ale jesli wytrzymuje az 14dni to chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie trwałe są, jednak nie na tyle jak hybrydy ale też są bardzo zadowolające :)

      Usuń
  11. Wow, efekt jak dla mnie bomba!
    Kochana wspaniałe zdjęcia! Aż milo se czyta takie profesjonalne posty. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, bardzo miło mi to słyszeć ! :)

      Usuń
  12. Bardzo mi się podoba. Mam zestaw do nakładania hybryd i robię je już od kilku lat i nie ukrywam, że paznokcie są już tym zmęczone. Takie naklejki to świetny pomysł! Moja mama nie może nosić hybryd więc może uda się z naklejkami. Z wielką chęcią spróbuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też paznokcie były zmęczone hybrydami, nawet nie miałam czasu wcale aby je robić... dlatego musiałam znaleźć jakieś inne rozwiązanie. Już nawet miałam powrócić do tradycyjnych lakierów ;)

      Usuń
  13. Fajna sprawa:) www.meriskarecenzuje.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, polecam wypróbować oczywiście kochana :)

      Usuń
  14. Ja jestem zachwycona tymi naklejkami. Pierwszy raz o nich słyszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jak o nich usłyszałam to byłam bardzo ciekawa, ale teraz cieżko będzie mi od nich odejść do hybryd :)

      Usuń
  15. Pierwszy raz słyszę o takich naklejkach, ale wyglądają świetnie. Muszę koniecznie wypróbować.
    http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rynek kosmetyczny coraz bardziej zaskakuje, a myślałam że mnie nic nie zaskoczy a jednak :)

      Usuń
  16. Czytałam już o tych naklejkach. Mają śliczne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No to się zaskoczyłam... Myślałam, że termiczne naklejki to naklejki na paznokcie zmieniające kolor pod wpływem temperatur :D Nie no ciekawa sprawa, ale pieniądze też niemałe... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz... chociaz moim zdaniem nie jest to tak duży wydatek jak w przypadku hybryd :)

      Usuń
  18. O kurczę, ja w ogóle pierwsze słyszę o czymś takim! Osobiście nie lubię hybryd, więc powiem Ci, że mnie te naklejki bardzo zaciekawiły, przyjrzę się im bardziej:o PS śliczne zdjęcia robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo ! A co do naklejek to dla mnie są zdecydowanie lepsze niż hybrydy i mniej czasu zajmują :)

      Usuń
  19. ale supere, kiedyś muszę spróbować, kusza mnie jakieś wzorzyste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzorzyste sa przepiękne pewne będę je pokazywać na instastory :)

      Usuń
  20. Super!!!
    Dla mnie bomba
    Bardzo mi sie podoba..
    Super wpis bravo

    OdpowiedzUsuń
  21. Są świetne! Muszę się w nie zaopatrzeć <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Polecam warto, niedługo pokarzę świąteczne wzory :)

      Usuń
  22. Przepiękne zdjęcia. Mogę zapytać jakim aparatem je robisz? Genialny pomysł z tymi naklejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Prawda do tego że bardzo szybka i prosta do wykonania ;)

      Usuń
  24. Fajny efekt. Szkoda ze ja przez pracę nie mogę malować paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak to jest tak samo moja mama nie może ze względu na prace robić sobie paznokci...

      Usuń
  25. ale czad! Twoje paznokcie są nieziemskie i aż trudno uwierzyć, że taki efekt można uzyskać samemu w domu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny efekt! Osobiście nie znam i nie stosowałam tych cudeniek. Może kiedyś...
    Na razie jestem wierna hybrydzie ❤

    OdpowiedzUsuń
  27. Pazurki przecudne, ale ja doskonale wiem, że zupełnie się do tego nie nadaje. Wolę więc zostawiać swoje dłonie pod opieką zdolniejszych 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, kochana nic w tym skomplikowanego nie ma :) !

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Tak, też byłam bardzo zaskoczona, bo aż takiego efektu się nie spodziewałam ! :)

      Usuń
  29. Świetnie wyszło, muszę sobie takie naklejki sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, polecam nawet warto spróbować, bo moze to się wydawać trudne ale jednak okazuje się zupełnie inaczej ! :)

      Usuń
  30. piękna rzecz i niezła alternatywa, te kwiatki na paznokciach beda idealne dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj kochana aż zobaczysz serię świąteczną, dopiero Ci się spodoba ! :))

      Usuń
  31. Wyglądają dość ciekawie i myślę, ze jest to fajna alternatywa klasycznej hybrydy!
    Warto próbować nowych rzeczy i możliwe, ze w niedługim czasie się skuszę na nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że warto ja właśnie niedługo będę pokazywać wersję świąteczną zapewne :)

      Usuń
  32. Ciekawa sprawa dla osób, które chca szybko wykonać efektowny manicure, przy minimum umiejętności :) Super sprawa, jednakże największą frajdą jest samorobocze bawienie, jak dla mnie, chociaż nie powiem, naklejki są super sprawą i sama bym uzywała dla własnego użytku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dla własnego użytku są jak najbardziej, ja niestety nie jestem w stanie wykonywać sobie takich zdobień, nie mam cierpliwości...

      Usuń
    2. Świetna alternatywa. Zajmuje mniej czasu i ni trzeba mieć takiego oświadczenia żeby efekt był na prawdę fajny. Pozdrawiam : )

      Usuń
  33. Jeszcze nie słyszałam o takim rozwiązaniu i trochę mnie to zaintrygowało. Tym bardziej, że ja na badania nie mogę mieć lakieru, ale myślę, że coś takiego by uszło :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama