12/14/2017 60

Cera Wrażliwa I Alergiczna - Glinka Różowa BIOLINE







Glinki, czyli moje kolejne uzależnienie tuż po kosmetykach do makijażu i perfumach. Rzekłabym nawet, że sięgam po nie częściej niż po tradycyjne maseczki. Nie bez powodu to robię. To właśnie w glinkach znajdziemy najwięcej dostarczanych skórze pierwiastków oraz substancji mineralnych. Usuwają toksyny z naszej skóry oraz pobudzają krążenie. Zawierają także bardzo duże ilości krzemu, wapnia oraz magnezu. Rodzai glinek jest dużo i za pewnością każdy z nas wybierze tą najbardziej odpowiednią dla siebie. Wszystko oczywiście jest zależne od rodzaju naszej cery oraz potrzeb skórnych. Glinki maja nie tylko zastosowanie jako maseczki nałożone na twarz, lecz bardzo często nakładane na skórę głowy zwalczają łupież oraz zapobiegają nadmiernemu wypadaniu włosów. Lecz także musimy pamiętać, aby nie sięgać po nie zbyt często, ponieważ wtedy otrzymamy odwrotny efekt od zamierzanego - skóra może stać się wysuszona oraz dodatkowo podrażniona. Jestem tego zadania, że ze wszystkiego trzeba korzystać oczywiście z umiarem. 


Glinka Różowa BIOLINE


Markę BIOLINE  miałam okazję poznać już wcześniej i dobrodziejstwo ich produktów, a szczególnie Serum CHIA, które bardzo dobrze wspominam. Bardzo się ucieszyłam, gdy kurier zapukał do moich drzwi i wręczył paczkę z Glinką Różową tej marki. Przy dokładnym przyjrzeniu się produktowi moje oko przykuła jej szata graficzna, która wygląda bardzo gustownie i uroczo. Kartonowe opakowanie w odcieniu delikatnej zieleni, kojarzące mi się z naturą dodatkowo  z przepięknymi złotymi zdobieniami.  Pomimo, że jest to kartonowe opakowanie to jest ono dość solidne i wytrzymałe. Pojemność glinki to 150 g. Jest to bardzo wydajny produkt i starczy na bardzo długi czas użytkowania. Mogę spokojnie rzec, że będą to około 4 miesiące.  




Składniki/ Skład

Jeśli chodzi o skład naszej glinki to nie będę musiała wam robić analizy, ponieważ w naszej glince nie znajdziemy prócz niej niczego innego. French Clay Pink jest to połączenie glinki czerwonej oraz glinki białej w proporcji 1:2. Jest przede wszystkim bogata w mikroelementy oraz krzem, wapń, żelazo, sód i potas. Glinka zachowuje właściwości obu składników dzięki czemu dba jeszcze lepiej o naszą cerę. Jest szczególnie polecana osobom posiadającym cerę wrażliwą oraz alergiczną w tym atopową. Nie musimy się martwić o jakiekolwiek uczucie pieczenia czy reakcję alergiczną. Jest w 100% dla nas bezpieczna. 


Przygotowanie maseczki

1. W pierwszej kolejności pamiętajcie, aby glinka nie miała styczności z metalowymi przedmiotami, ponieważ straci swoje właściwości. 
2. Przygotujmy szpatułkę ( drewnianą lub plastikową), miseczkę plastikową.
3. Odmierzamy odpowiednią ilość glinki u mnie jest to około 2 - 2,5 łyżeczki, dodajemy do niej wodę lub hydrolat i mieszamy energicznie.
4. Nakładamy grubszą warstwę glinki na naszą twarz, lub ciało. 
5. Pozostawiamy glinkę na około 10-15 minut lecz pamiętajcie aby nie wyschła do końca, ponieważ może powodować wysuszenie. 
7. Po upływie czasu zmywamy glinkę letnią wodą. 
8. Tonizujemy skórę.
9. Nakładamy krem o właściwościach nawilżających. 



Działanie/ Właściwości

Po pierwszym nałożeniu maseczki miałam uczucie delikatnego ściągnięcia, jednak zupełnie mi nie przeszkadzało. Nie odczuwałam żadnego pieczenia jak to było w przypadku glinki zielonej, tutaj tego nie zauważyłam. Tuż po zmyciu maseczki moja skóra stała się znacznie wygładzona, jednak nie to mnie zadziwiło na tyle, że postanowiłam do niej powracać. W sumie poszłam na głęboką wodę, bo przy drugim razie na mojej twarzy były drobne podrażnienia i chciałam sprawdzić jak sobie z nimi poradzi. Glinka złagodziła oraz ukoiła egzmę na tyle, że przespałam tą noc bez uczucia pieczenia oraz swędzenia. Tutaj na pewno ucieszą się bardzo osoby ze skórą atopową. Jeśli chodzi o usuwanie zaskórników niestety nie sprawdziła się pod tym względem, jednak moje zaskórniki zniwelować to naprawdę się trzeba namęczyć. 





A czy wy stosujecie glinki ? 


60 komentarzy:

  1. miałam glinkę różową innej marki i ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One w sumie są bardzo do siebie podobne :)

      Usuń
  2. wstyd sie przyznac, ale nigdy nie stosowalam zadnej glinki. chyba czas to nadrobic, tylko musialabym dobrac do wrazliwej i suchej skory. jezeli chodzi o tę, ktora przedstawiasz to w zyciu bym nie powiedziala, ze jest to kartonowe opakowanie :) nie wyglada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ? Warto Ewcia sięgnąć po glinki, mają tyle świetnych właściwości ! :)

      Usuń
  3. Bardzo ładne opakowanie! Lubię maseczki z glinki. Najbardziej żółtą lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam ! Myslę Pati ze ta sprawdziła by się też u Ciebie :)

      Usuń
  4. Nie miałam, prezentuje się genialnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jeśli chodzi o wygląd tez jestem pod wielkim wrażeniem :)

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować różowej glinki , ale z pewnością po nią sięgnę ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jest wręcz idealna do cery wrażliwej :)

      Usuń
  6. Ja glinki bardzo lubię stosować mniej więcej raz na dwa tygodnie na skórę głowy, świetnie oczyszczają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo rzadko stosuje glinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ich kochana zbyt często nie można stosować :)

      Usuń
  8. różowej glinki to chyba jeszcze nie miałam, wypada ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz problemy z cera czyli podrażnienia itd to na pewno ci się spodoba :)

      Usuń
  9. To jest coś dla mnie! Mam bardzo wrażliwą skórę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Różowej jeszcze nie używałam. Mam wrażliwą cerę i podrażnienia są mi dobrze znane, więc skorzystam na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Glinki stosuję od niedawna więc za dużo nie mogę o nich powiedzieć. Z przyjemnością sięgnę po tą, bo podoba mi się to, że łagodzi podrażnienia - skoro przespałaś noc to znaczy że działa. Mam czasem takie problemy mimo, że nie należę do osób z AZS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo nawet cera normalna potrafi często dawać w kość ;) Co do glinki to polecam :)

      Usuń
  12. Chyba nigdy nie słyszałam, o różowej glince. Dobrze poznac coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam typów glinek jest mnóstwo więc temu pewnie o tej dokładniej nie słyszałaś :)

      Usuń
  13. Lubię działanie glinek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam szczególnie tą wygładzoną cerę :)

      Usuń
  14. O glince różowej jeszcze nie słyszałam :D Tyle teraz tych glinek narobili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak aby dopasowac je odpowiednio do każdej cery :)

      Usuń
  15. Nie miałam jeszcze okazji stosować różowej glinki, póki co jestem wierna białej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest mieszanką białej i czerwonej 2:1 :)

      Usuń
  16. Często używam glinek nie tylko w pielęgnacji twarzy ale i włosów. Rożowej jeszcze nie poznałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, zastosowanie do włosów tak jak pisałam bardzo polecam :)

      Usuń
  17. Kocham glinki. Mam ich naprawde sporo choc z innej firmy. I bardzo czesto robie sobie maseczki. Bardzo chwale sobie ich dzialanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pamiętaj kochana aby nie robić ich zbyt często :)

      Usuń
  18. Wiem, że post jest o różowej glince, ale jak Ty robisz tak cudowne zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady kochana, to nie ja robię tylko aparat :P

      Usuń
  19. Widziałyśmy na instagramie :) Teraz to glinki w każdym kolorze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak każda ma inne działanie, można wybrać odpowiednią dla siebie :)

      Usuń
  20. Nie miałam okazji wypróbować tej Glinki, jednak na pewno zapisuje ją na listę kosmetyków do przetestowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie też kochana znakomicie się spisze :)

      Usuń
  21. Moją ulubioną glinką jest Ghassoul, a różowej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rodzajów glinek jest tyle, że już się gubię... Biała, zielona, czerwona - a teraz jeszcze różowa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ale za to to jest mieszanka kochana czerwonej i białej, - mega !! :)

      Usuń
  23. Jak na glinkę to ie wygląda ona za ciekawie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha oj uwierz mi, ze na twarzy prezentuje się lepiej ale taki urok ma :P

      Usuń
  24. Najczęściej w mojej pielęgnacji gości glinka biała i zielona. Mam cerę mieszaną, skłonną do przetłuszczania się, więc taki rodzaj sprawdza się u mnie najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bo ona jest wprost idealnie dobrana do twojej cery :)

      Usuń
  25. Bardzo lubię glinki, więc myślę że i z tą bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak myślę, chociaż zależne jest to od tego jaką masz cerę kochana :)

      Usuń
  26. koniecznie muszę po nią siegnąć, a to wspomniane serm, też bardzo miło mi się kojarzy

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię glinkę i chętnie wypróbuję ten produkt. Urzekło mnie bardzo jego opakowanie. Wygląda rewelacyjnie i na pewno zapamiętam ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Same opakowanie kusi ale szczerze to niestety mnie glinka uczula.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię glinki, oprócz czerwonej, która niestety mnie uczula, możliwe, że na tą się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Już dość dawno słyszałam o dobrych właściwościach glinki, ale nigdy nie testowałam. Trzeba spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie stosowałam glinki. W ogóle nie wiedziałam że istnieje taki produkt

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczerze mówiąc to jeszcze nie używałam żadnej ciekawa jestem jaka była by dla mnie najlepsza...mam normalną cerę ale jestem akergikiem

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama