3/27/2018 89

Zwalczamy Wągry I Zaskórniki Z 7th Heaven - Maska Oczyszczajaca 2 w 1 Z Aktywnym Weglem


Walka z zaskórnikami nie należy do najłatwiejszych. Często ta batalia kończy się całkowitym niepowodzeniem. Są to tak trudni wrogowie, że znaleźć przeciwko nim broń doskonałą jest wręcz niewykonalne. Niestety toczę tą batalię już bardzo długi czas. Nie mogę powiedzieć o ich całkowitym zniwelowaniu, jednak dobierając odpowiednie produkty do pielęgnacji i oczyszczania jestem w stanie je zredukować. W swojej dotychczasowej walce przetestował i wypróbowałam wiele preparatów, które miały być ,, skuteczne" przy niwelowaniu zaskórników. Te produkty najczęściej miały straszne składy i zastanawiam się jak miały pomóc w moim problemie. Wiem, że bardzo dużo osób walczy z zaskórnikami, dlatego postanowiłam, że coraz częściej będę poświęcać czas właśnie temu problemowi. Opowiem Wam z pewnością o każdym z tych produktów. W pierwszej kolejności opowiem o maseczce, która miała w tym swój udział, mały , ale jednak miała. Jest to Maska Oczyszczajaca 2 w 1 Z  Aktywnym Weglem od marki 7th heaven, którą otrzymałam w upominkach na Spotkaniu Blogerek w Augustowie. 


Maska Oczyszczajaca 2 w 1 Z  Aktywnym Weglem

Z marką 7 th heaven nie ukrywam, ze miałam już nie jednokrotnie do czynienia, jednak najczęściej te przygody kończyły się niezbyt dobrze. Po ostatniej maseczce nawet miałam reakcję uczuleniową w postaci zaczerwienionej oraz opuchniętej twarzy. Oczywiście nie oskarżam tutaj firmy o nic, ponieważ był to mój błąd. Marka podała na opakowaniu informację, aby uprzednio przed nałożeniem na twarz sprawdzić maseczkę na wewnętrznej stronie nadgarstka. Nie zrobiłam tego i dostałam nauczkę. I tutaj właśnie mam prośbę do Was abyście nie zapominały o teście alergicznym przed nałożeniem maski. Jest to zaledwie kilka minut a pomoże Wam zaoszczędzić naprawdę wielu nieprzyjemności. Po nieudanej przygodzie z tą marką postanowiłam dać jej ostatnią szansę i okazało się, ze wyszło mi to tylko na dobre. Maska błotna wydała mi się tutaj najlepszym kandydatem do walki z zaskórnikami. Jak sama nazwa nam wskazuje maska oczyszczjaca jest mieszanką błota, ale co mnie zaskoczyło to, że ma w sobie dodatkowo dodatek węgla aktywnego . Skład może nie należy do bardziej naturalnych, ale znam z doświadczenia, że natura także lubi uczulać. Najważniejszym składnikiem oczywiście jest węgiel aktywny. 


Aplikacja maseczki jest przyjemna i należy do skomplikowanych. Osobiście jestem przyzwyczajona do glinek, które zazwyczaj sama przygotowuję przed rozprowadzeniem, dlatego gotowa maseczka jest dla mnie tylko ułatwieniem. Można ją rozprowadzać zarówno pędzlem do maseczek ale i również po prostu palcami, chociaż ja ze względów higienicznych jestem bardziej przekonana do pędzla. Pierwszą zaletą maseczki, która mi się spodobała przy pierwszym jej użyciu jest jej ilość, która jest zupełnie wystarczająca na równomierne rozprowadzenie po twarzy. Bardzo często spotykam się z takimi maseczkami, których po prostu jest za dużo w opakowaniu. Wtedy zazwyczaj tuż po nałożeniu mam jej jeszcze połowę w opakowaniu i niestety nie mam co z nią zrobić i ląduje ona w koszu. Oczywiście jej przechowywać nie będę na kolejny raz, ponieważ nie wiem co się z nią stanie po takim czasie. Wolę nie ryzykować. Tutaj maseczka nam się przede wszystkim nie marnuje, więc jest to produkt ekonomiczny jak najbardziej. 




Kolejnym plusem maseczki jest zdecydowanie jej konsystencja. Co prawda zapach nie należy do najprzyjemniejszych, jednak jest się w stanie do niego przyzwyczaić. W konsystencji maseczki znajdziemy drobinki skorupek orzecha włoskiego, które są wyczuwalne już tuż przy aplikacji maseczki. Odrywają one tutaj rolę peelingu mechanicznego, drobnoziarnistego. Musze przyznać, że uwielbiam ostre peelingi, które od razu tuż po użyciu dają zadowalające efekty. Maseczka w dużej mierze jest skierowana do osób z cerą tłustą, trądzikową. Pewnie zastanawiacie się po co mi taka maseczka skoro mam cerę suchą i wrażliwą. Przede wszystkim tak jak wspominałam wyżej walczę z moimi zaskórnikami oraz wągrami, a ta maseczka wydawała mi się być najbardziej idealną do tego. W dużej mierze ze wzgląd na aktywny węgiel, który ma działanie oczyszczające. Tuż po nałożeniu możemy czuć po pewnym czasie uczucie delikatnego ściągnięcia. Ja osobiście nie lubię tego uczucia, dlatego zazwyczaj spryskuję maseczkę wodą termalną i nie dopuszczam jej do całkowitego wyschnięcia. Nawet zauważyłam, że wtedy efekty są bardziej zadowalające i przede wszystkim nie narażam mojego stanu skóry na pogorszenie. 



Maseczkę zostawiamy na naszej twarzy na około 20-25 minut. Ja pozostawiłam ją na 20 minut, gdyż na początek chciałam zachować ostrożność. Maskę zmywamy delikatnie letnią wodą. Dodatkowo możemy wykonywać przy tym delikatny peeling, zmywając maskę kulistymi ruchami. Przede wszystkim złuszczymy martwy naskórek. Muszę przyznać, że gdy zmyłam maskę poczułam, ze moja skóra jest naprawdę porządnie oczyszczona. Moja skóra nie zareagowałam żadnym zaczerwieniem oraz podrażnieniem co mnie bardzo ucieszyło. Co prawda zauważyłam, ze zniknęło mi tylko kilka zaskórników, ale ogólnie dla mnie jest to sukces. Oczywiście nie wymagałam efektu wow i jestem bardzo zadowolona z tego co otrzymałam. Dodatkowo moja skóra była bardzo gładka. Tuż po zmyciu nie czułam także dzięki spryskiwaniu jej wodą termalną żadnego ściągnięcia. Wystarczyło mi tylko sięgnąć po dobrze nawilżający krem i serum. Producent zaleca stosowanie maseczki raz w tygodniu, chociaż ja myślę, że można to robić przy takich efektach nawet raz na dwa tygodnie. Cena maseczki to około 10 zł. Można ją kupić w takich drogeriach jak Hebe. 



A czy Wy sięgacie po maseczki z węglem aktywnym ? Macie swoich ulubieńców ?

89 komentarzy:

  1. Właśnie chciałam ją ostatnio wypróbować ,ale cena mnie trochę zraziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena 10 zł w sensie za mała czy za duża kochana ? :)

      Usuń
  2. zaskórniki to niestety zmora, u mnie zwłaszcza na nosie, zazwyczaj sięgam po naturalne glinki oczyszczające, ale zapamiętam sobie tę maseczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak glinki oczyszczające też bardzo często stosuję i osobiście też polecam wszystkim :)

      Usuń
  3. Uwielbiam maski z węglem aktywnym, ponieważ mam problem z zaskórnikami na nosie, a on świetnie sobie z nimi radzi :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię produkty z węglem, choć nie wszystkie się u mnie sprawdzają :). 7th ma fajne produkty, choć ja akurat na likwidację zaskórników zbytnio nie liczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie liczysz ? uwierz mi kochana, że bys się zdziwiła :)

      Usuń
    2. W innym sensie :P. U mnie jest ich po prostu bardzo mało i akurat działanie na zaskórniki najczęściej jest dla mnie zbędne :P

      Usuń
  5. Mam ją, ale jeszcze nie używałam - ostatnia maska którą użyłam też mnie zadowoliła. Lubię maski od 7th heaven.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je polubiłam, chociaż nasza przygoda początkowo niezbyt się zaczęła dobrze :)

      Usuń
  6. Lubie ich maski, ale nie wiem czy akurat tej uzywalam.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no wiesz co, aż taka zakręcona jesteś że nie wiesz :D

      Usuń
  7. Super że ci się sprawdziła mi nawet na całą twarz nie starzyla więc niestety odpadły na dzień dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, może źle ją rozprowadziłaś ? U mnie akurat starczyła :)

      Usuń
  8. u mnie maski z aktywnym węglem super się sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zazwyczaj tak jest tak jak z Carbo Detox :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię maski z aktywnym węglem, ale tej jeszcze nie miałam okazji wypróbować ;) Moimi ulubionymi są maski od Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też do tej pory bardzo lubiłam te maski, ale niestety skład mi się ich nie do końca spodobał.. ;/

      Usuń
  10. Ja nie kupuję gotowych maseczek,zwłaszcza na wągry i zaskórniki, bo sa badziewne . Najlepsza na świecie maseczka na czarne kropy to maseczka z sody oczyszczonej i odrobiną soku z cytryny. Masuję kilka minut i po spłukaniu zero czarnych kropek. Wystarczy stosować reguralnie i efekt gwarantowany. Gotowe maseczki się chowają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym spróbować twojego przepisu, bo nie ukrywam ze zaintrygowałaś mnie swoim sposobem :)

      Usuń
  11. Słyszałam, ale nie miałam. Mysle jednak, że nie przebije płachty :D Do oczyszczania skory wolę peelingi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie jest peeling w dużej mierze kochana dzięki swoim drobinkom :)

      Usuń
  12. Jakiś czas temu miałam te maseczki i mile je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O świetnie słyszeć, ze i u Ciebie się sprawdziły :)

      Usuń
  13. U mnie z zaskornikami swietnie radzi sobie jabluszko od Tony Moly ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wiesz, ze nie słyszałam ? Muszę koniecznie sprawdzić, dziękuje :)

      Usuń
  14. Te maski są fajne. Miałam truskawkową.
    Przy zakupach wrzucę ją do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie i daj mi znać jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  15. Nie stosowałam jeszcze węglowych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie sprawdzają się produkty z węglem aktywnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, dobrze, że chociaż odkryli ten węgiel, bo moja cera by dalej tragicznie wygladała :)

      Usuń
  17. rzeczywiście jet dobra! duzo osób ja poleca własnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja też zauważyłam, ze ostatnio coraz częściej o niej słychać :)

      Usuń
  18. Maski z aktywnym węglem ciągle jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie też ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super, szukałam czegoś takiego i oto jest. Spróbuję na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie używałam tej maseczki, ale wszystkie z węglem działają u mnie świetnie. Na pewno po nią sięgne, chociaż żeby kilka zniknęło, bo mam z tym często spory problem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie miałam jeszcze okazji do testowania tych maseczek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam maseczek tej firmy. Dobrze, że ta maska zmieniła Twoje nastawienie do firmy i nie spowodowała alergii;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam kilka maseczek do twarzy i włosów tej firmy, ale na razie używałam tylko jedną ;) Tej nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Aktualnie testuje Biotaniq, bodajże i ich kosmetyki z weglem. Kolejnym w kolejności produktem jest ten przedstawiany przez Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię maseczki z aktywnym węglem,😎

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze takiej nie używałam. lubię maseczki. musze poszukać tej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeśli jesteś fanką maseczek to tym bardziej polecam Ci tą ;)

      Usuń
  28. ja maseczki robię rzadko ale lubię czasem po jakąś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto one czasem więcej potrafią zdziałać niż nie jeden zabieg :)

      Usuń
  29. O tej maseczki jeszcze nie znałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, w sumie oni mają dość szeroki wybór tych maseczek :)

      Usuń
  30. Chyba boje się testować, bo mam mega wrażliwą skórę ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu ? Pamiętaj kochana, że natura też lubi uczulać więc nigdy nie jesteśmy pewne :)

      Usuń
  31. Lubię markę 7th Heaven, maski z węglem też, więc ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O świetnie, bardzo się cieszę, polecam kochana ja też uwielbiam węgiel aktywny w maskach :)

      Usuń
  32. Następnym razem będę pamiętać o tej małej próbie. ;) Tym bardziej, ze doznałam podobnego efektu na skórze. I tak jak Ty dam im jeszcze szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta próba jest naprawdę bardzo ważna często chroni nas przed podrażnieniami :)

      Usuń
  33. Maski z węglem zupełnie nic mi nie robią, podobnie jest z glinkami. Nie wiem, może jeszcze nie trafiłam na swoją firmę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie na to skóra reaguje. U mnie bywa różnie. Zalezy właśnie od firmy :)

      Usuń
  34. Ja nie lubię produktów z węglem, wysuszają mi skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dobierasz je nieumiejętnie ? bardzo często patrzyć trzeba na skład :)

      Usuń
  35. Uwielbiam maski, ale tych nie miałam jeszcze okazji używać. Czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szczegolnie jak zaskórniki i wągry dotyczą ciebie :)

      Usuń
  36. Lubię maseczki, ostatnio testuję jakieś dwie z Vichy (g\fajne są, polecam), jak kiedyś bęę miała okazję to kupię i sprawdzę tę którą polecasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O musze koniecznie zerknąć na nie, bo nie powiem zaciekawiłaś mnie :)

      Usuń
  37. Lubie maseczki tej firmy ale tej jeszcze nie mialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam na szczęście tego problemu a moja buzia średnio lubi węgiel ale miałam kilka masek tej firmy i były świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz z tym węglem to w sumie ciężko bywa, ale zbyt czesto nie można go stosowac :)

      Usuń
  39. Mam kilka produktów z węglem w swojej łazience ;) Tej maski jeszcze nie miałam, skuszę się jak znajdę w dużej promocji, bo jednak dwa razy w tyg po 10 zł to trochę dla mnie za dużo, nawet raz w tyg. Będę wypatrywała okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj w sumie to prawda ale jakieś promocje na pewno pojawiają się na nie :)

      Usuń
  40. Uwielbiam maseczki, ale tej firmy jeszcze nie stosowałam. Wiem, że są bogate w wartości odżywcze i naprawdę warto stosować ich maseczki. Ta prezentuje się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie co prawda nie każda jest taka super odżwycza, ale tą polecam :)

      Usuń

  41. Mam tą maseczkę, czeka na swoją kolejkę. Jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kochana daj znać jak się sprawdzi, z chęcią poznam twoją opinię :)

      Usuń
  42. Lubię te maski, generalnie lubię węglowe zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam, świetnie działają na moją skórę :)

      Usuń
  43. No proszę, całkiem niedawno także testowałam tą maskę o czym pisałam na swoim blogu. Jest rzeczywiście fajna, chociaż dla mojej skóry to tak raz na jakiś czas tylko ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo niestety przez wzgląd na moją suchą skórę, ale czasem fajnie ją tak porządnie oczyścić :)

      Usuń
  44. Z całej gamy maseczek 7th heaven chyba tylko z kokosową się nie polubiłam. Ta z węglem też mi się dobrze spisywała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O świetnie, a u mnie ta kokosowa była świetna, dawała mi takie przyjemne chłodzenie :)

      Usuń
  45. Miałam kilka tych maseczek, przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubię maseczki tej marki, więc chętnie sięgnę po tę, bo maseczki z węglem bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze, ze bardzo dużo osób docenia możliwości węgla aktywnego :)

      Usuń
  47. Bardzo fajna maseczka. Chętnie bym ją wyprobowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam w poście - są bardzo często w promocji w Hebe np. :)

      Usuń
  48. Węgiel aktywny jest moim ulubionym składnikiem jeżeli chodzi o maseczki do twarzy. Cudnie oczyszcza moja mieszaną cerę. Nigdy bym się nie domyśliła, by spryskać maskę woda termalną. Dzięki za świetny patent - wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo często sięgam po maseczki z węglem aktywnym między innymi przez działanie oczyszczające :)

      Usuń
  49. Mnie ostatnio 7th Heaven uczuliło :(

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama