8/06/2018 81

Najlepsze TANIE Pedzle Do Makijazu - HULU Brushes - Lepsze Niz Hakuro ?



Zawsze byłam tego zdania, że powinniśmy w dużym stopniu kłaść nacisk na kupowanie Polskich marek. Nie dość, że dzięki temu rozwijamy naszą gospodarkę, ale także możemy się wyróżnić spośród innych krajów naszymi produktami. Polskie produkty są coraz lepsze i zyskują swoją popularność. Tak właśnie się stało w przypadku Polskiej marki Hulu Brushes. Hulu Brushes jest marką, która tworzy profesjonalne pędzle do makijażu. Marka współpracuje z Danielem Sobieśniewskim, jednym z czołowych makijażystów w Polsce. To właśnie on odpowiada za tworzenie nowych linii produktów Hulu. Wielu z nas z pewnością ceni sobie prace Daniela i podziwia je z zachwytem. I nie jedna by chciała znaleźć się pod jego pędzlem. Jego pędzle sprostowują oczekiwaniom najbardziej wymagających klientów. Postanowiłam przetestować pędzle i sprawdzić, czy są naprawdę tak dobre jak opisują inni. Czyżby były lepsze od kultowych pędzli Hakuro ?


Klasyczny Wygląd Pędzli A Zarazem Elegancki ?


Braku elegancji tym pędzlom na pewno nie można zarzucić. Widać, że zostały zaprojektowane z gustem. Chociaż moim zdaniem swoim wyglądem są bardzo i to bardzo podkreślam złudnie podobne do pędzli marki Hakuro. Zastanawiam się nad tym czy nie były inspirowane właśnie nimi. Oczywiście mi ona wcale nie przeszkadza. Nawet bym się z tego faktu ucieszyła. Zawsze chwaliłam tańsze zamienniki i w dalszym ciągu to robię. Trzonki pędzli są wykonane z naturalnego drewna, które zostało zachowane w motywie, zmatowionej czerni. Szczególnej elegancji nadają tu dodatki w kolorze srebra, którymi są napisy oraz aluminiowa skuwka. Szata graficzna pędzli została starannie dopracowana. Mam ogromną słabość do klasyki. Nie przepadam zbytnio za zmianami. Jestem bardzo zadowolona z matowego trzonka, ponieważ z pędzlami Sigmy z połyskującymi trzonkami miałam problemy. Odpadała mi z nich farba. Jestem pewna iż spowodowane to było przez ten połysk. Wygląd oceniam idealnie - elegancja oraz minimalizm. 



Włosie Syntetyczne Czy Naturalne ?

W ofercie Hulu znajdziemy pędzle wykonane z włosia syntetycznego, naturalnego - koziego oraz kucyka pony. Syntetyczne włosie jest bardziej miękkie oraz przyjemniejsze podczas używania ich. Nie wypada oraz nie odkształca się. Tak samo jest w przypadku włosia z kucyka pony, chociaż wydaje mi się iż jest ono jeszcze bardziej miękkie niż syntetyczne. Tak rzecz biorąc pierwszy raz spotykam się z nim. Wywarło ono na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nigdy nie byłam fanką włosia koziego. Jestem bardzo wrażliwa na jakiekolwiek kłucie oraz drapanie. Podczas pracy z pędzlem z włosia koziego takie właśnie odczucia mam. Myślę, dlatego, że wybór powinien zależeć od waszych oczekiwań i upodobań. W dalszej części wpisu znajdziecie informację jak zmiękczyłam to włosie, aby pozbyć się szorstkości. 




Co znajdziemy w całej kolekcji Hulu ?

Wybór pędzli jest naprawdę imponujący. Każda osoba rozpoczynająca i poszukująca modeli odpowiednich do rozpoczęcia przygody z makijażem z pewnością znajdzie modele dla siebie. Znajdziemy tu przede wszystkim modele do aplikacji cieni, produktów sypkich takich jak róż, bronzer, rozświetlacz, rozcierania, cieniowania, nakładania podkładu, stylizacji brwi i eyelinera. Niektóre pędzle powtarzają się , szczególnie te do aplikacji podkładu, ale posiadają inny kształt włosia tak aby każdy z nas mógł sobie wybrać najlepszy dla siebie. Marka Hulu Brushes nie stoi w miejscu, wręcz przeciwnie niedawno miały swoją premierę nowe modele, które trafiły do sklepów internetowych i są już w sprzedaży. Są to między innymi nowe modele pędzli do aplikacji kosmetyków sypkich, cieniowania i blendowania. Mam oczywiście zamiar również sprawdzić je jak sprawdzą się u mnie. Nowa seria - KLIK. W ofercie Hulu znajdziemy takie pędzle jak : 

Hulu P4 - Pędzel do aplikacji różu, bronzera oraz roświelacza,
Hulu P22 - Pędzel do aplikacji rozświetlacza,
Hulu P18 - Pędzel do aplikacji różu i bronzera,
Hulu P14 - Pędzel do nakładania podkładu,
Hulu P10 - Pędzel do nakładania pudru, 
Hulu P20 - Pędzel do nakładania różu i bronzera,
Hulu P24 - Pędzel do konturowania twarzy,
Hulu P2 , P6, P8, P16, P12 - Pędzel do nakładania podkładu, 
Hulu P40 - Pędzel do aplikacji korektora, 
Hulu P34 - Pędzel do nakładania korektora, 
Hulu P32 - Pędzel do blendowania cieni, 
Hulu P36 - Pędzel do blendowania cieni, 
Hulu P50 - Pędzel do nakładania cieni, 
Hulu P48 - Pędzel do nakładania cieni, 
Hulu P42 - Pędzel do nakładania i rozcierania cieni, 
Hulu P46 - Pędzel do aplikacji cieni, 
Hulu P44 - Pędzel do stylizacji brwi oraz eyelinera,
Hulu P38 - Pędzel do cieni - smokey eyes, 
Hulu P30 - Pędzel do aplikacji cieni, 
Hulu P28 - Pędzel do aplikacji cieni,



Nowe pędzle :

Hulu P54 - Pędzel do ust,
Hulu P66 - Pędzel do blendowania i cieniowania cieni,
Hulu P58 - Pędzel do pudrów,
Hulu P60 - Pędzel do różu i bronzera,
Hulu P62 - Mini pędzel do nakładania i rozcierania cieni,
Hulu P64 - Pędzel precyzyjny do cieniowania, 
Hulu P56 - Pędzel do pudrów, 
Hulu P70 - Pędzel do rozświetlacza
Hulu P68 - Pędzel do cieniowania i rozcierania. 



Dlaczego Hulu A Nie Hakuro ?


Od wielu miesięcy, gdy ktoś mnie zapytał jakie pędzle osobiście mogę polecić jako pierwsze były to oczywiście pędzle marki Hakuro. Służyły mi one bardzo dobrze i nie miałam żadnych zastrzeżeń aż do czasu, gdy zaczęły nałogowo gubić swoje włosie. Przy każdym użyciu ich znajdowałam pojedyncze włoski na mojej twarzy. Niektóre z nich po roku straciły swój kształt przez co bez sensu było pracować z nimi dalej. Nie było to spowodowane  nie odpowiednim czyszczeniem, ponieważ ja w swoim zwyczaju nigdy nie moczę trzonków. Również pisze o tym często w postach o czyszczeniu pędzli, ponieważ, wiem, że przez to pędzle niszczą się szybciej. Bardzo zdenerwowałam się tym faktem, gdyż pędzle nie należały do tanich. Za cały zestaw podstawowych pędzli zapłaciłam około 300 zł, więc wymagałam czegoś więcej niż wyrzucenia ich do kosza po roku. Pędzle Hulu póki co spisują mi się idealnie, więc moim zdaniem zainwestowanie mniejszej kwoty w lepsze jakościowo pędzle jest bardziej rozsądną decyzja w tej chwili. Jeśli ktoś mnie zapyta tym razem co wybieram - odpowiadam Hulu bezapelacyjnie. 


Jak To Jest Z Ich Czyszczeniem ? Czy Są Trwałe ?



Pędzle Hulu czyszczę w zależności od czasu przez jaki je używam. Określając jest to około co tydzień. Wydaje się to być bardzo często, ale ze względu na moją cerę wrażliwą wolę nie ryzykować i wykonywać to właśnie każdego tygodnia.  W zależności od włosia używam dwóch produktów do pielęgnacji. Do pędzli z włosiem syntetycznym wystarczy mi olejek Isanna lub pianka do mycia od Sigmy Beauty. Jednak do włosia naturalnego muszę użyć dodatkowo do wcześniej wymienionych produktów olejku kokosowego oraz odżywki do włosów. Naturalne włosie  jest znane przede wszystkim ze swojej szorstkości, dlatego warto je dodatkowo zmiękczyć. Dodatkowo powinniśmy cały proces czyszczenia wykonywać bardzo delikatnie. Pędzle tuż po umyciu osuszam ręcznikiem papierowym oraz suszę w osłonkach w stojaku od Sigmy. W ciągu dalszym włosie zachowuje swój pierwotny kształt oraz nie gubi się. 



Hulu Brushes P40  - Idealny Pędzel Do Aplikacji Foli ?


Pędzel jest w dużej mierze przeznaczony do aplikacji płynnych kosmetyków takich jak korektor, baza pod cienie. Osobiście zazwyczaj korektory oraz inne produkty płynne nakładam przy pomocy gąbeczki, dlatego postanowiłam znaleźć inne przeznaczenie dla tego pędzla. Okazało się, że dzięki odpowiedniej gęstości włosia świetnie sprawuje się, aplikując nim cienie błyszczące oraz foliowe na oko. Cienie foliowe wklepując je P40 przylepiają się do powieki, przy czym nie osypują się. Sięgam po niego także do korygowania ust korektorem, aby nadać im idealny kontur. Hulu P40 to pędzel wielozadaniowy. Jego włosie syntetyczne jest miękkie i przyjemne podczas pracy. Trzonek wytrzymały oraz dopracowany. Nie gubi włosia, jest bardzo trwały. Kolejny pędzel, który powinien znaleźć się w każdej toaletce. Jego cena to 10,99 zł - KLIK



Hulu Brushes P36 - Blendowanie Cieni na ,,Chmurkę"  ?


Pędzlel P36 jest pędzlem, który potrafi w świetny sposób rozblendować jasne oraz ciemniejsze cienie na chmurkę. Niestety został on wykonany z naturalnego włosia z kozy, które ma tendencję do rozszarpywania się podczas mycia. W przypadku tego pędzla tak właśnie się stało po pierwszym czyszczeniu. Oczywiście nie to jest dla mnie wadą P36 tylko to jak nieprzyjemne jest to włosie. Podczas rozcierania cienia mam wrażenie jakby włosie drapało mnie po powiece. Aby zniwelować to uczucie postanowiłam poeksperymentować w czyszczeniem tego pędzla. Z racji tego iż jest to włosie naturalne z kozy i trzeba z nim się obchodzić naprawdę delikatnie podczas mycia sprawdziłam mój sposób z odżywką nawilżającą do włosów oraz olejkiem kokosowym. Najlepiej wypadła w trakcie tego testu odżywka, która skutecznie zmiękczyła wcześniej szorstkie włosie. Z tego powodu najlepszym sposobem na zmiękczenie włosia będzie dodanie kilku kropel naszej ulubionej odżywki do płyny do czyszczenia pędzli. Pędzel jest wykonany solidnie - napisy nie ścierają się, skuwka świetnie trzyma włosie. Póki co żaden włosek nie wypadł mi z pędzla podczas używania go. Jest bardzo trwały. Dzięki swojemu lekko zaokrąglonemu kształtowi sprawdzi się również do nakładania rozświetlacza, szczególnie na grzbiet nosa oraz łuk kupidyna. Gdyby nie te włosie naturalne to myślę, że byłabym w pełni z niego zadowolona, ale mimo wszystko to świetne, że można je zmiękczyć. Cena tego pędzelka to 14,99 zł - KLIK





Hulu Brushes P34 - Najlepszy Pędzel Do Cut Crease ?


Bezapelacyjnie jest to najlepszy pędzel z wszystkich tu przedstawionych. Został on pod każdym względem dopieszczony i starannie dopracowany. Precyzyjnie docięte w zaokrąglony kształt włosie syntetyczne pozwala na dokładne rozprowadzenie płynnych kosmetyków takich jak korektor. Moim zdaniem jest to najlepszy wybór jeśli chodzi o wykonywanie cut crease na powiece. Nie spotkałam się dotąd z tak dobrym pędzlem do cut crease jak ten. Wielokrotnie widziałam na instagramie iż był on zachwalany do jego wykonywania. Sprawdzi się również świetnie do korygowania łuku brwiowego oraz dojściem do takich problematycznych miejsc jak skrzydełka nosa.Ucieszył mnie fakt również syntetycznego włosia, ponieważ gdyby było ono naturalne to z pewnością tak przyjemnie by się z nim nie pracowało. Pędzel posiada trzonek wykonany z naturalnego drewna pomalowany w kolorze czerni. Skuwa wykonana z aluminium pewnie trzyma włosie, zapobiegając jego wypadaniu. Włosie nie traci swojej miękkości tuż po wyczyszczeniu. Dla zapobiegania temu zawsze dodaję kroplę olejku kokosowego do wody. Żadnych wad nie zauważyłam w P34. Moim zdaniem powinien obowiązkowo znaleźć się w kosmetyczce. Dodatkowo cena pędzelka robi wrażenie ponieważ kupimy go za jedyne 11,99 - KILK 




Hulu Brushes P44 - Tańszy Zamiennik Hakuro H85 ?


Zdecydowanie jest on inspirowany pędzlem Hakuro 85, który był moim ulubionym pędzlem do stylizacji brwi. Nie jest on identyczny, ale podobieństwo jest bardzo duże między nimi. P44 jest bardzo precyzyjnym, cienkim i dopracowanym pędzlem do brwi oraz eyelinera. Bardzo ciężko jest teraz znaleźć taki właśnie pędzel. Ma bardzo krótkie oraz ściśnięte włosie, dzięki czemu zapewnia precyzyjną aplikację produktów sypkich jak i kremowych. Podobno świetnie sprawdza się do rysowania jaskółki eyelinerem, jednak nie sprawdzałam go pod tym względem. Używam go najczęściej do stylizacji brwi pomadą. Pozwala mi na dokładne obrysowanie konturu brwi oraz wypełnieniu ich. Jedyną wadą jaką u niego zauważyłam jest zbijanie się włosków tuż po myciu, tak że powstają między nim prześwity. Wystarczy wtedy robić je palcami lub nabrać odrobinę produktu i rozprowadzić. Włosie syntetyczne, miękkie i nie wypada. Cena tego pędzelka to 11,99 zł - KLIK



Hulu Brushes P42 - Przyjemniejsze Nakładanie Ciemnych Odcieni Matów ? 


Zawsze brakowało mi w mojej kosmetyczce pędzla, który pędzle idealny do cieniowania oka. Mój z Hakuro kulkowy nie do końca mi się sprawdzał. Bardzo często aplikując nim ciemny cień robiłam sobie nieestetyczną palmę. Problem ten stale się powtarzał. Świetną alternatywą tu okazał się P44, który dzięki swojemu kulkowemu i dość gęstemu włosiu radzi sobie idealnie z cieniowaniem na powiece. Można nim zarówno cieniować jak i blendować. Podczas pracy z nim dotąd nigdy nie zrobiłam sobie plamy na powiece, nawet sięgając po głęboką czerń. Dzięki odpowiedniemu cieciu włosia możemy użyć go także do podkreślenia dolnej linii oraz rozświetleniu kącika oczu. Tym razem mamy do czynienie z włosie z kucyka pony, które sprawia, że jest miękkie oraz przyjemne w dotyku. Pędzel sprawuje się świetnie. Jest bardzo trwały i nie gubi włosków. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Jego cena to 14,99 - KLIK



Podsumowując : Idealny Wybór Dla Początkujących ? 

Bezapelacyjnie jestem na tak ! Trenowanie wykonywania przy użyciu Hulu makijaży jest  wręcz czystą przyjemnością. Nie są to pędzle, którymi w jakikolwiek zrobimy sobie krzywdę. Zostało w nich wszystko dopracowane - wygląd, włosie, idealnie przycięty kształt włosia. Jedyne do czego mogę się przyczepić to jest to włosie z kozy, ale wybór jest tak ogromny, że na pewno znajdziemy wiele świetnych modeli. Przede wszystkim są to pędzle tanie, przy czym nasz budżet nie ucierpi zbyt mocno. Pracuje się z nimi świetnie. Dodatkowo są to nasze Polskie produkty, a jak wiadomo to co ojczyste to najlepsze. 




Gdzie Są Dostępne Do Kupienia ?


Hulu Brushes możemy kupić zarówno w sklepach internetowych jak i stacjonarnych. W przypadku stacjonarnych sklepów są one dość trudno dostępne, ponieważ nigdzie nie mogłam ich znaleźć. Myślę, że wynika to z ich popularności. Oczywiście możecie się ich poszukać w swoim mieście, bo asortyment na pewno się różni miedzy miastami. Ja osobiście mogę polecić sklep InspiroShop , który nie posiada żadnych braków w asortymencie. Znajdziecie tam zarówno starsze modele jak i te najnowsze w bardzo atrakcyjnych i niskich cenach. Dodatkowo sklep bardzo często posiada różne atrakcyjne  promocje. 


A Czy Wy Znacie Już Pędzle Hulu Brushes ?

Warto przeczytać :




81 komentarzy:

  1. Bardzo dobra cena jak za takie pędzle :)
    Wyglądają faktycznie bardzo prosto, ale za to elegancko.
    Bardzo cieszy mnie, że jest możliwość syntetycznego włosia.
    Zapowiada się świetnie. Super wpis.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nawet fantastyczna jest, bo cały zestaw nie wyniesie nas fortuny !
      Zdecydowanie lepiej wybrać włosie syntetyczne niż te naturalne, szczególnie jak
      ktoś woli pracować z bardziej miękkim włosiem :)

      Usuń
  2. Kuszą kuszą. Nie lubię kultowego Hakuro H74 za to właśnie, że drapie. Syntetyki lepiej działają na moje oczy! Wszędzie to Hulu to i czas mi je wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak on strasznie drapie przyznam i ja tego nienawidzę.
      Hulu ostatnio dosłownie jest wręcz polecane jako pędzle dla początkujących i nie tylko :)

      Usuń
  3. Ja jestem dumna z naszego polskiego rynku, że tak się rozwija. Pamiętam czasy kiedy nawet Hakuro nie było. Hulu nie próbowałam, ale Hakuro jest ze mną 5,6 lat i daje radę. Jeden flat top się posypał a pędzle z naturalnego włosia trochę drapią, ale to pewnie kwestia tego że mam już kilka pędzli z wyższej półki. Super że mamy alternatywę dla początkujących!
    p.s. genialne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem tym zachwycona, wreszcie coś polskiego i dobrego !
      Ja mam jeden nowy z Hakuro z naturalnym i nie używam go przez to drapanie, ale to chyba
      już taka wada tego naturalnego włosia. Dziękuje :*

      Usuń
  4. Tyle się o tych pędzlach ostatnio mówi, że chyba i ja się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przyznam, ze bardzo głośno o nich jest na instagramie jak i na blogosferze ale zupełnie nie dziwię się temu :)

      Usuń
  5. Koniecznie muszę je przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam !
      Ja dość długo decydowałam się na ich wypróbowanie, a teraz będę dokupywać
      kolejne nowe modele :)

      Usuń
  6. Właśnie zastanawiam się jakie pędzle kupić. Być może będą to właśnie te ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że mój wpis uprości ci ten wybór, osobiście jeśli szukasz tańszych modeli to nawet nie ma co się zastanawiać :)

      Usuń
  7. O jaki piękny zestaw, cudne zdjęcia i opisy produktów, chętnie się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo, starałam się, aby wszystko było jak najlepiej dopracowane, pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Z chęcią sprawdze ten pędzle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, możesz je zamówić na inspiro shop, ponieważ posiadają wszystkie dostępne modele :)

      Usuń
  9. Kosmetyki kupuję w prezentach.Pędzle jak wszystko inne także się zużywają.Dobrze wybrać ?Pełnia sukcesu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca powinny się tak zużywać, ze po roku wypada z nich włosie, szczególnie że tak jak Hakuro nie należą one do najtańszych. Mimo wszystko wymagam dłuższego czasu użytkowania ich.

      Usuń
  10. My również uważamy, że to co polskie nie jest gorsze. Jest podobnej jakości i tańsze : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze nawet jest lepszej jakości w tym momencie :)

      Usuń
  11. Skoro lepsze od Hakuro to tym bardziej wybieram polskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto wspierać rozwój naszej gospodarki :)

      Usuń
  12. Moje umiejętności są takie, że używam tylko jednego pendzelka do blendowabia do wszytskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bez przesady, zawsze warto rozwijać swoje umiejętności :)

      Usuń
  13. Aż sobie z ciekawości przejrzę całą ofertę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta oferta jak widać we wpisie Iwonko jest bardzo szeroka :)

      Usuń
  14. Będe musiała w nie koniecznie zainwestować <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ! Są naprawdę tanie i nawet nie odczujesz tej inwestycji :)

      Usuń
  15. Ja z Hakuro kupuję tylko z włosia syntetycznego i mam je długo z włosia naturalnego u mnie się one nie sprawdziły. Hula po takim opisie będzie za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety te z włosia naturalnego są wręcz do niczego... będę ogólnie omijać pędzle z tym włosiem bardzo szeroko :)

      Usuń
  16. Podziwiam kobiety które wiedzą do czego służy tyle rodzajów pędzli 😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam nie jest to nic skomplikowanego kochana uwierz mi :)

      Usuń
  17. Nigdy nie używałam tych pędzli, a planuje zakup kilku sztuk w najbliższym czasie, na pewno się nad nimi zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja ci je szczególnie polecam, bo wiem, ze będziesz zadowolona z nich bardzo i dodatkowo zaoszczędzisz :)

      Usuń
  18. Ile to się kobiety namęczą, żeby ładnie wyglądać. Czasem wydaje mi się, że nasze panie trochę się zapętliły w tym wyścigu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nawet czasem bardzo, ale robimy to zdecydowanie dla naszych mężów, chłopaków :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo rzekłabym, moje ulubione jak na ten moment :)

      Usuń
  20. Pięknie się prezentują :)Zdecydowanie lubię mięć w domu zawsze kilka zestawów pędzli, bo zazwyczaj jakieś zostawiam u mamy, drugie gdzie indziej i tym sposobem przy wyjazdach kosmetyczka jest zdecydowanie bardziej pakowna :) Te mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie świetnie to sobie organizujesz. Z drugiej strony robię podobnie, bo niektóre pędzle używam na co dzień a resztę zostawiam do makijaży na większe wyjścia aby ich niepotrzebnie nie niszczyć :)

      Usuń
  21. Prezentuja sie bardzo dobrze :D a w tle widze swoja ulubiona paletke x

    klaudiaandmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jest to paletka z różami, bo wiele osób ją lubi i posiada :)

      Usuń
  22. Pedzle pędzlami, ale obok palety fajne widzę.

    Zapraszam do mnie przy okazji, a i ja zostaję :)

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że komuś one na pewno w oko wpadną. Te są akurat od Makeup Revolution Polska, kosztują około 20 zł, ale pigmentację mają naprawdę dobrą :)

      Usuń
  23. Od dawna brakuje mi dobrych małych cieni do pędzli, w końcu wiem co wybrać. Design skromny ale liczy się jakość włosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szata graficzna moim zdaniem to tylko jedynie dodatek, jest więcej wazniejszych aspektów przy wyborze :)

      Usuń
  24. Miałam ostatnio okazję wypróbować te pędzle i przyznam, że są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz Agnieszka, sama z doświadczenia wiesz, że są bardzo dobre i własnie tak z nimi się pracuje nawet dla osoby początkującej. Ja planuję dokupienie dodatkowych modeli :)

      Usuń
  25. Również jestem za tym, aby stawiać na polskie marki:) Pędzle wyglądają bardzo obiecująco, myślę że rozważę kupno kilku sztuk bo już by przydało się wymienić te co mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze są osoby, które podzielają wspieranie Polskiej gospodarki, super !.
      Szczególnie, ze co Polskie to musi być dobre :)

      Usuń
  26. Prezentuje się całkiem faajnie. Polskie marki nie są takie złe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie ! moim zdaniem są bardzo bardzo dobre aż jestem dumna :)

      Usuń
  27. Fantastyczny post! Widać, że się starałaś przy jego pisaniu i wyszło ci to jak przy każdym :) Co do produktów wydają się mega fajne :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, dziękuje to dla mnie wielki komplement ! Cieszę się że ci się podoba :)

      Usuń
  28. Nie znam ich ale bardzo mi się podobają. Moje pędzle też już wymagają zmiany na nowe więc chętnie zamówię sobie te - jestem ciekawa czy będę zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wiem, ze będziesz zadowolona, bo przede wszystkim mam pewność że są lepsze od hakuro, niestety po tym roku strasznie się zniechęciłam do tej marki . ;/

      Usuń
  29. Mam zamiar zamówić kilka i sprawdzić na własnej skórze i powiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to fajnie napisałaś. Myślę, ze powinny Ci się sprawdzić Karolinko. Tylko tak jak pisałam w tekście - nie wybieraj tych z naturalnym włosiem, jak nie lubisz drapania :)

      Usuń
  30. U mnie w większości to pędzle Hakuro i na razie jestem z nich zadowolona, włoski się nie gubią, ale z czasem zobaczymy. Mam też inne mniej znane i popularne marki oraz jeden Zoeva.
    Tej firmy Hulu nie znam kompletnie i widzę je po raz pierwszy/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę widzisz ją po raz pierwszy kochana ? Jestem zdziwiona, bo bardzo głośno o nich się
      zrobiło na instagramie, szczególnie, że pojawiły się nowe modele :). U mnie niestety Hakuro gubi włosie, pokazywałam to na instastories. Kilka osób potwierdziło, ze to samo się u nich dzieje :/

      Usuń
  31. Prezentują się naprawdę świetnie. Chyba się skuszę na kilka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli poszukujesz dobrych i tanich modeli to pewnie, szczególnie jak mamy do wyboru ich az tyle.

      Usuń
  32. Nie slyszalam jeszcze o pedzlach tej marki :) mam ja mam swoje ulubione pedzle ale moze kiedys na kilka tych sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz sprawdzone to póki co przy nich zostań kochana :)

      Usuń
  33. Pędzle wyglądają na takie lepszej jakości. Na pewno łatwiej nimi wykonać idealny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są nawet świetnej jakości kochana:)

      Usuń
  34. Muszę je wypróbować bo za każdym razem wracam do hakuro jak tylko mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, myślę że powinny ci sie spodobać jeśli lubisz Hakuro :)

      Usuń
  35. Uwielbiam pędzle Hulu i też je polecam, choć Hakuro też są godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie marki są godne kupna, ale jednak jeśli ktoś szuka tańszego zamiennika to polecam wtedy Hulu :)

      Usuń
  36. Ja to jestem totalnym laikiem jeżeli pędzle chodzi. Zdaje sobie sprawę, że już czas najwyższy na zakup podstawowego kompletu dobrych pędzli. O Hakuro słyszałam, że są bardzo dobre, ale wizja wydania ok. 300 zł mnie przeraża. Chętnie zajrzę na stronę sklep, który polecasz rozejrzę się za czymś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety właśnie nie każdy jest w stanie wydać te około 300 zł nie oszukujmy się tu akurat. Dodatkowo ja wydałam tą kwotę i aż jestem zirytowana, że po roku stało się to z nimi... ;/

      Usuń
  37. Nie znam się na pędzlach, ale te wyglądają pięknie! Świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. Tak są naprawdę świetnie - minimalistyczne, eleganckie no i do tego tanie :)

      Usuń
  39. wyglądają ślicznie, ja póki co używam pędzli Avon, tak wiem, to pewnie nie za dobra marka,ale mnie póki co wystarczy. Jak się zużyją to pewnie skuszę się i na te

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O moje pierwsze pędzle jakie miałam były właśnie z Avonu , mam wielki sentyment do nich :)

      Usuń
  40. Fajnie prezentują się te pędzle. Wstyd przyznać ale ja nie mam aniniednego pędzla. Nie robię sobie makijażu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się wstydzić kochana, bo nie każdy dobrze się czuje w makijażu :)

      Usuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama