4/06/2019 7

Kerabione Booster Oraz Kerabione Do Włosów Oraz Paznokci - Czy Warto Kupić ?



Po bardzo dokładnym przejrzeniu postów doszłam do wniosku, że dawno nie było na blogu wpisu o pielęgnacji włosów. Stan moich włosów zmienił się diametralnie wręcz od tego czasu. Niestety nie na lepszy, a na znacznie gorszy. Wszystko to spowodowały chora tarczyca oraz nieumiejętnie przyjmowana suplementacja. Miałam również podejrzenie co do nietolerancji pokarmowych oraz niedoborów. W takich skutkach moje włosy stały się łamliwe, słabe oraz przesuszone. Łamały mi się, wręcz w palcach. Jednak to były tylko drobne problemy porównując to, co doszło do tego. Na mojej skórze głowy pojawiło się łojotokowe zapalenie skóry, które było dla mnie bardzo uciążliwe. O tym jednak opowiem Wam w innym przygotowanym wpisie. Łojotokowe zapalenie skóry wyleczyłam innymi sposobami, ale za to znalazłam przy okazji testowania różnych produktów świetną serię regeneracyjną dla włosów. Mowa tu o produktach od Kerabione. 

kerabione booster

Kapsułki Kerabione 

Marka Kerabione ma również w swojej serii suplement diety, który moim zdaniem powinien być must have każdej kobiety borykającej się z osłabionymi i wypadającymi włosami oraz osłabionymi paznokciami. Niestety jest to bardzo duży problem w naszych czasach i mało kobiet o nim rozmawia. Nasze włosy to nasza wizytówka. Chcemy aby były zawsze piękne, gęste i lśniące. Przyznaję się dla Was iż to nie było moje pierwsze podejście do tego suplementu. Stosowałam go również dwa miesiące temu. Poleciła mi go farmaceutka podczas zakupów w pobliskiej aptece. Nie ukrywam, że nie jestem zwolenniczką suplementów, ale ostatecznie dałam mu szansę. 


Kerabione Do Włosów i Paznokci Zarówno Dla Kobiet I Mężczyzn ?

Oczywiście, że tak. Kapsułki są polecane dla kobiet oraz mężczyzn, których dotyczy problem nadmiernie wypadających włosów. Opakowanie suplementu zawiera 60  tabletek, które starczą na miesiąc stosowania. Przez jaki czas należy stosować kapsułki ? Rekomendowany czas terapii, zalecany przez producenta wynosi minimum 3 miesięce. Pierwsze efekty są już widoczne po około 2 miesiącach terapii. Oczywiście jest ona w 100% bezpieczna, gdyż nie powoduje skutków ubocznych. Jak należy stosować kapsułki ? Przyjmujemy 2 kapsułłki dziennie aż do skończenia pudełka. Popijamy ją szklanką wody. Bez obaw, kapsułka nie ma nieprzyjemnego smaku oraz zapachu, ani nie jest dużych rozmiarów. Bez problemu można ją przyjmować. Oczywiście musimy pamiętać, aby nie przekraczać zalecanej dawki na dzień. Suplement trzeba również chronić przed światłem oraz wilgocią tak jak to bywa w przypadku innych tego rodzaju kapsułek. 


Jakie Składniki W Zalecanej Dziennej Porcji ?

W zalecanych 2 kapsułkach znajdziemy wiele dobrych składników dla naszych włosów. Jest tu duża porcja Biotyny. Biotyna jest znana z dobroczynnych działań. Przede wszystkim pobudza wzrost włosów oraz wpływa na skórę i paznokcie. Znajdziemy tutaj także witaminy takie jak Witamina C, E oraz A, które pomagają zachować zdrową skórę. Miedź pozwala w utrzymaniu prawidłowej pigmentacji włosów, a selen oraz cynk pomagają zachować zdrowe i piękne włosy i paznokcie.  Wszystkie składniki mają udowodnioną skuteczność. Główną zaletą i wyróżnikiem Kerabione spośród całej masy innych produktów jest duża dawka aminokwasów, które są budulcem dla naszych włosów i paznokci (tworzą keratynę, z której włos i paznokieć składa się w ponad 90%). Jak widać sam skład nie zawiera niczego niepokojącego, jest prosty i zrozumiały. 


Jakie Efekty Zauważyłam Po Stosowaniu Kapsułek Kerabione ?

Tak jak wcześniej wspominałam swoją kurację z suplementem Kerabione zaczęłam 2 miesiące temu, gdy moje włosy potrzebowały już na pierwszy rzut oka poprawy. Zalecałam się do wszystkich wytycznych producenta. Popijałam 2 tabletki dziennie szklanką wody. Robiłam to najczęściej wieczorem tak, aby nie zapomnieć o codziennym przyjmowaniu kapsułki. Jedno  opakowanie się skończyło, dlatego postanowiłam kupić drugie dla lepszego efektu. Po dwóch miesiącach zauważyłam kilka pierwszych efektów kuracji. Po porannym czesaniu włosów, pozostawało ich znacznie mniej na szczotce niż wcześniej. Nawet mój maż zauważył, że moje włosy nie są już wszędzie. Niestety było to wtedy spowodowane nadmiernym ich wypadaniem i były wręcz wszędzie - na podłodze, łóżku, parapecie, łazience. Kolejnym efekt to wzrost włosów. Dokładnie włosy urosły mi o około 2-3 cm. Moim zdaniem jest to bardzo zadowalający efekt jak na te 2 miesiące stosowania kapsułek. Zauważyłam także, że włosy się tak nie plączą podczas rozczesywania po umyciu ich oraz nie robią się kołtuny. Tak kołtuny to też mój problem. Zmagam się z nim wręcz od dzieciństwa. Włosy potrafią mi się tak zaplątać aż trzeba je niekiedy obcinać nawet. Tutaj akurat zauważyłam zmniejszony ten problem. Dodatkowo moje paznokcie wyglądały o wiele lepiej i nie łamały się tak. 

Czy Warto Zatem Rozpocząć Kurację Z Kerabione Booster ? 

Zdecydowanie tak ! Nie wspomniałam jeszcze, że cena opakowania kapsułek jest naprawdę niska. Za miesięczną kurację zapłaciły około 24 zł. Tutaj cena jest zależna od miejsca, gdzie będziemy kupować kapsułki. Pamiętajmy, że produkty Kerabione są dostępne tylko w wybranych aptekach i dla osób bez żyłki łowieckiej będzie je najwygodniej kupić w aptece internetowej. Z tego co się orientuje są w bardzo fajnej cenie na Dermogold (23,80 zł). Pomimo, że zakończyłam swoją dwumiesięczna kurację to zdecydowałam się na zakup dodatkowego opakowania, aby sprawdzić czy otrzymam jeszcze lepsze efekty. Z pewnością wtedy zrobię mały edit wpisu i poinformuję Was o tym. Póki co jestem bardzo zadowolona z efektów i polecam tą kurację szczególnie osobom, które poszukują skutecznego, oszczędnego oraz bezpiecznego sposobu na pokonanie nadmiernego wypadania włosów. 


Wzmacniające Serum Do Włosów Kerabione 

Przygodę z kuracją Kerabione rozpoczęłam tuż po pokonaniu łojotokowego zapalenia skóry, aby przy okazji sprawdzić czy ten produkt nie pogorszą stanu mojej skóry głowy. W pierwszej kolejności wybrałam wzmacniające serum do włosów ze skłonnością do wypadania. Czemu je jako pierwsze wybrałam ? Uwielbiam wszelkiego rodzaju kuracje w ampułkach i zawsze staram się je tylko wybierać. Nie ukrywam, że byłam bardzo sceptycznie nastawiona, gdy ją zaczynałam. Nie znalazłam zbyt dużo opinii co do tego produktu i przez to zapaliła mi się czerwona ostrzegawcza lampka, ale jak się potem okazało bez potrzeby. 



Wzmacniające serum do włosów Kerabione to nowość marki posiadająca formułę olejową. Jest w szczególności polecane dla osób, które borykają się z problemem nadmiernego wypadania włosów oraz do regeneracji ich. W zestawie mamy 4 ampułki o pojemności 20 ml. Ampułki są szklane, a etykiety starannie dopracowane tak, aby podczas użytkowania nie uszkadzały się. Tutaj należy się plus dla producenta za użycie szklanych buteleczek, ponieważ wielu producentów wciągu dalszym na szkodliwe opakowania z tworzywa plastikowego. Produkt jest bardzo wydajny i starcza na ponad miesiąc stosowania. Co prawda producent zaleca stosowanie 5 ml produktu 2 razy w tygodniu, ale mi starczyło zupełnie mniej na dokładne rozprowadzenie na skórze głowy produktu. Myślę, że to bardziej kwestia indywidualna. Znam osobiście osoby, które potrafią naprawdę użyć dużą ilość na raz takiego produktu, aby zobaczyć jakieś efekty. Przyjmijmy zatem ilość 5 ml serum 2 razy w tygodniu, co daje w przybliżeniu około 16 aplikacji łącznie. Co nie zmienia tego, że jest to produkt bardzo ekonomiczny.


Jak wcześniej wspominałam kuracja zawiera formułę olejową, dzięki dużej zawartości olejków eterycznych. Jak wiadomo olejki eteryczne bardzo często potrafią powodować różnego rodzaju reakcje alergiczne, chociaż nie piszę, że zawsze, ale trzeba być bardzo ostrożnym w ich przypadku. Przed pierwszym użyciem należy wykonać test uczuleniowy. Wystarczy nanieść na niewielką powierzchnię skóry ( np. nadgarstek) małą ilość produktu i odczekać kilka minut. Jeśli na naszej skórze wciągu 2-3 godzin nie pojawi się nic niepokojącego możemy przejść do użycia produktu. W przypadku wystąpienia jakiś podrażnień należy zaprzestać używania kuracji i skontaktować się z lekarzem. Osobiście wiem, że też dobrze wtedy wypić szklankę wapna, aby złagodzić reakcję uczuleniową. 


W składzie serum znajdziemy samo bogactwo natury. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona składem, gdyż nie znalazłam w nim niczego niepokojącego. Znajdziemy tutaj bardzo dużo drogocennych olejków dla naszych włosów między innymi olejek rozmarynowy , lawendowy, bergamotowy. Olejek rozmarynowy jest znany z właściwości wzmacniających, dzięki czemu nasze włosy zachowają swoja objętość oraz blask. Olejek lawendowy zrewitalizuje mieszki włosów oraz zregeneruje je, a olejek bergamotowy jest znany szczególnie ze swoich właściwości aromaterapeutycznych. W kuracji nie tylko znajdziemy same olejki, ale także potrzebne składniki dla naszych włosów takie jak Witamina E o bardzo silnych właściwościach antyoksydacyjnych. Nie znalazłam tutaj dodatku alkoholu co mnie bardzo ucieszyło, gdyż jak wiemy potrafi on bardzo wysuszyć skórę naszej głowy. Swego czasu używałam już takiego serum z zawartością alkoholu i moja skóra zamiast poprawić swój stan, tylko się pogorszył po skończeniu jej. 
Kurację nakładamy na suche włosy tuż u nasady. Nabieramy nasze serum ( tak aby starczyło na całą skórę głowy) na palce i wcieramy, masującymi ruchami w skórę głowy przez przynajmniej 3 minuty. Jeśli mamy akurat więcej czasu możemy sobie zrobić SPA,owinąć głowę ręcznikiem i zostawić kurację na około 20 minut. Po upłynięciu 3 lub 20 minut spłukujemy dokładnie pozostałości serum z użyciem większej ilości naszego ulubionego szamponu. Ja tutaj polecam metodę kubełkową, o której niedługo Wam napiszę. Po umyciu włosów, możemy przejść do suszenia ich lub pozostawienia do wysuszenia. 


Moja kuracja trwała ponad miesiąc i zauważyłam po niej zastosowaniu kilka efektów zadowalających.Włosy zaczęły po niej zdecydowanie szybciej rosnąć. Nawet zauważyłam na mojej mnóstwo pierwszych baby hair ( nowych włosów). Bardzo się ucieszyłam, ponieważ jeszcze wcześniej ich u siebie nie zauważyłam. Jedyny minus to moje prostowanie włosów, które sprawia, że odstają mi te nowe wloski we wszystkie strony. Akurat nie zauważyłam, aby włosy mi urosły pod względem długości jak to było w przypadku kapsułek. Dlatego moim zdaniem dla lepszych efektów do stosowania tego serum powinniśmy także dołączyć kapsułki dla świetnych efektów. Dodatkowo zauważyłam iż moje włosy zdecydowanie lepiej się układają tuż po zmyciu serum. Jestem póki co bardzo zadowolona. Również chcę w ciągu dalszym kontynuować kurację. Jestem ciekawa dalszych efektów jakie o





7 komentarzy:

  1. Serum mam ochotę poznać i w przyszłości spróbuję, nie pierwszy raz czytam o fajnych efektach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a no własnie, często zapominamy, że kondycja naszych włosów i paznokci to nie tylko pielęgnacja zewnątrz, ale także wewnątrz! Dobre suplementy, w połączeniu z dietą, potrafią zdziałać cuda. Ja na szczęście zazegnałam kryzys łysienia, ale baby hair są nie do ogarnięcia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo dobrego słyszałam o tabletkach i na pewno je wypróbuję na sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałabym ochotę na serum :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami stosuję jakieś tabletki na włosy. Na razie zrobiłam przerwę, ale chętnie je wypróbuję w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  6. No no zainteresowałaś mnie

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama