3/30/2021 15

Wiosenna metamorfoza dziennego pokoju z Posterlounge



Z pewnością jak sobie przypominacie z poprzednich wpisów w ostatnim czasie pokój dzienny w moim domu przeszedł niemałą przemianę. Pomimo, że był remontowany od podstaw i wymieniłam w nim dosłownie wszystko to czułam w tym niedosyt i nie byłam do końca zadowolona z efektów końcowych. Meble w odcieniu ciemnego brązu wydawały mi się zbyt przytłaczające a skórzana kanapa nie była ani wygodna ani funkcjonalna. Jako wielka miłośniczka stylu skandynawskiego, zawsze się nim zachwycam we wpisach wnętrzarskich. Brakowało mi tu też takich dodatków jak plakaty w stylu skandynawskim i obrazy Decyzja o kolejnej metamorfozie była spontaniczna i wpadłam na nią wciągu kilku godzin, gdy doszłam do wniosku, że styl w jakim urządziłam pokój mnie przytłacza i sprawia, że zamiast wypoczywać w nim to dodatkowo mnie irytuje. Takim sposobem rozpoczęłam małą metamorfozę naszego pokoju oraz kącika do zabawy.



Zmiana Koloru Ścian- Klasyczna Biel!



Na pierwszy plan wzięłam ściany. Kolor na nich był zbyt ciemny i widoczne były na nich plamy. Wiadomo, że w przypadku dziecka jest to normalne. Wybrałam tym razem odcień bieli, który urzekł mnie najbardziej i tym razem postawiłam na farbę hydrofobową, czyli odporną na zabrudzenia. Plamy naprawdę się bez problemu zmywa wilgotną szmatką. Ściany były gotowe. W przyszłości planuję także zmianę paneli podłogowych na jaśniejsze, tak aby optycznie powiększyć pomieszczenie. A może kilka dodatków?




Kolejnym krokiem metamorfozy były dodatki. Nie chciałam tutaj dekoracji typu wazony, świeczniki itd. Nigdy nie byłam wielbicielką przepychu i bogactwa pokazywanych we wnętrzach. Poszukując dodatków do naszego pokoju, kierowałam się przede wszystkim minimalizmem. Kupiłam pleciony pled w odcieniu jasnego różu, który marzył mi się już od bardzo dawna. Oczywiście nie mogło zabraknąć poduszek w przeróżnych odcieniach. Starałam się, aby kolorystyka była stonowana, ale w ostateczności z racji zbliżających się ciepłych dni postanowiłam ożywić całe wnętrze odcieniem musztardowym. Połączyłam go z odcieniami różu oraz dodatkiem butelkowej zieleni. Na pewno będę często zmieniać tą kolorystkę. Jeśli pozostajemy jeszcze w kwestii poduszek to świetnie sprawdziły się tu tez knoty, które akurat już miałam we wcześniejszej aranżacji pokoju. Będąc na zakupach dokupiłam jeszcze dodatkowo świeczki wpasowujące się w kolorystkę oraz tacę. Myślę, że dodatków jest już wystarczająco i zdecydowanie większa ilość już byłaby bardzo przytłaczająca. Brakowało mi jednak czegoś jeszcze bardzo istotnego. Od bardzo dawna zachwycały mnie plakaty z motywem minimalistycznym. Piękne zarysy kobiecych kształtów, części ciała oraz sylwetek. Dodatkowo wielokrotnie moje oczy zachwycały plakaty z motywem kwiatów oraz skandynawskich krajobrazów. Stwierdziłam, że będą się świetnie komponować z wystrojem całego pokoju. Nie chciałam tutaj motywów bogatych oraz z przepychem. Nigdy mi się nie podobały. Moim zdaniem wpasowują się one bardziej w pomieszczenia zaprojektowane w stylu glamour. Minimalizm i delikatność przypisane są skandynawskiemu stylowi. Nie chciałam kupować gotowego obrazu, bo w każdym coś mi się nie podobało. Przeszukałam sieć i trafiłam na stronę Posterlounge. Odpowiadały one w 100% moim oczekiwaniom. Postanowiłam, że nie będę przepłacać i od razu kupię gotowe plakaty do ramek. Zamówiłam kilka plakatów, które powiesiłam w punkcie głównym pokoju dziennego, czyli nad sofa. Zdecydowałam, iż będzie to najlepsze miejsce dla nich. Miał na to wpływ fakt, iż będą tam najbardziej widoczne. W moim koszyku znalazły się dwa plakaty z pięknym motywem trawy pampasowej, która wręcz mnie zachwyciła. Dodatkowo wrzuciłam do koszyka na czas kiedy te motywy mi się znudzą kolejne plakaty tym razem z krajobrazem przepięknego zachodu słońca oraz w motywie kwiatowym. Wszystko prezentowało się naprawdę świetnie! Jestem bardzo zadowolona z plakatów oraz czasu realizacji zamówienia.



Metamorfoza kącika do zabawy syna




W pokoju dziennym swoje miejsce przeznaczone zabawy ma również mój syn. Niestety ten kąt był zawsze nieestetyczny oraz brakowało mu zorganizowania. Przede wszystkim wszędzie w pudłach leżała masa zabawek oraz pluszaków. Wszystko było zmieszane, przez co syn nie mógł się swobodnie bawić. Postanowiłam i również tu zrobić małą, ale jakże efektowną metamorfozę. Otóż w pierwszej kolejności postanowiłam kupić funkcjonalną komodę na zabawki, która pozwoli na porządną segregację zabawek, tak aby zabawa była udana, a w kącie było czysto i schludnie. Dodatkowo i tu kupiłam dodatki w postaci plakatów. Mój synek jest wielkim fanem dinozaur, wręcz jest ich miłośnikiem. W ofercie Posterlounge znalazłam plakat DINO- alfabet, który był strzałem w dziesiątkę. Przedstawiał cały alfabet zaprezentowany w formie nazw dinozaurów. Dodatkowo wrzuciłam do koszyka, także plakat króliczek, który był idealną dekoracją z okazji zbliżających się świąt Wielkanocnych. Plakaty oprawiłam w ramki w odcieniu bieli. Powiesiłam je tuż nad komodą. Synek był wniebowzięty jak zobaczył swój nowy kącik do zabawy oraz plakaty w ulubionych motywach! 



 A Jak Wam Podobają Się Plakaty Posterlounge?



Gabrysiowa mama kontakt



15 komentarzy:

  1. zakocham się w tym wnętrzu. zielona kanapa jest obłędna, w salonie mam w tym odcieniu zasłony i poduszki. piękne plakaty, robią robotę, brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, bardzo mi miło!
      Co do kanapy, to jest to moj bardzo udany ostatnio zakup :)

      Usuń
  2. Ostatnio w każdym wnętrzu widzę plakaty, ale w sumie się nie dziwię, świetnie się prezentują i sama uwielbiam je wykorzystywać i okresowo zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak ja tez uwielbiam okresowo je zmieniać i bardzo często to robię. ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam dużo bieli w pomieszczeniach :) Śliczne plakaty i wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, bardzo mi miło. Rownież tak jak ty jestem wielką fanką bieli we wnętrzach :)

      Usuń
  4. Plakaty naprawdę świetnie urozmaicają wnętrze i stosunkowo niewielkim nakładem pieniędzy i w bardzo krótkim czasie może zmienić swój pokój. Uwielbiam to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, są to najczęściej tańsze alternatywy dla dekoracji:)

      Usuń
  5. Ja właśnie tez zaczynam remont i konkretną metamorfozę dziecięcych pokoi oraz korytarza. Bardzo podoba mi się styl skandynawski, więc ku niemu się skłaniam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie u ciebie ;) u mnie tylko zmiany przemeblowaniowe i pojawią się niedługo obrazki na ścianie w kąciku Małego Człowieka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biały jest ponadczasowy! Ja sama mam takie ściany w salonie i jadalni. A kącik synka jest świetnie zorganizowany.

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś byłam przeciwniczką bieli, uważałam, że to najnudniejszy kolor na świecie, teraz wszędzie bym przemalowała na biało, a co do plakatów to najbardziej urzekły mnie te w pokoju dziecięcym :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też niebawem planuję mały remont i malowanie ścian. Sądzę, że takie plakaty będą świetnie wyglądały jako ozdoba na ścianach. Świetna podpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba sposób, w jaki to wszystko zaaranżowałaś. Do tego jasne kolory, a biel jest ostatnio bardzo modna. Wszystko wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama