6/12/2021 22

Ulubieńcy Kwietnia: Weleda Skin Food, Słoń Torbalski, Pasta Cynkowa + Jak Sytuacja Z Włosami?

 




Początek maja to jest wprost idealny czas na podsumowanie kwietniowych ulubieńców. W dzisiejszym wpisie poznacie nie tylko kosmetyczne perełki, ale także z kategorii modowej. Kwiecień nie był łaskawym miesiącem pod względem pogody, podarował nam pierwsze zwiastuny wiosny, ale i w ciągu dalszym przeważały w nim elementy zimy- śnieg, mróz. Zazwyczaj w moich ulubieńcach miesięcznych do tej pory pojawiały się produkty, których używałam od bardzo długiego czasu. Z natury jestem osobą, która nie lubi zmian zarówno w życiu prywatnym, jak i w pielęgnacji. Dzisiejsze produkty to stosunkowe nowości, które z pewnością zagoszczą u mnie na bardzo długi czas! Mam nadzieję, iż znajdziecie tu też swoje przyszłe perełki kosmetyczne i modowe!




Weleda Skin Food: krem nawilżający


Marka Weleda, pojawiła się w mojej kosmetyczce stosunkowo niedawno. Przypadkowo podczas przeglądania nowości, bardzo mnie zaintrygowała swoimi ekologicznymi produktami. Weleda to marka, która jest na naszym rynku okrągłe 100 lat! Od bardzo dawna Weleda jest światowym producentem holistycznych, naturalnych oraz organicznych kosmetyków przeznaczonych do terapii antropozoficznej. Linia, którą wybrałam, czyli Skin Food skierowana jest w głównej mierze do osób z suchą, bardzo suchą oraz szorstką skórą. W serii możemy znaleźć masło nawilżające, krem nawilżającymasełko do ust oraz krem natychmiastowy. Zadaniem wszystkich tych produktów jest dogłębne nawilżenie i ochrona płaszcza lipidowego skóry. 


Krem nawilżający stosuję od około miesiąca i jest on strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o skórę bardzo suchą. Niestety moja cera na wiosnę zazwyczaj jest w bardzo złym stanie. Przede wszystkim brakuje jej odżywienia oraz nawodnienia.  Krem z serii Skin Food świetnie sobie radzi z poprawą jej stanu. Dogłębnie podnosi poziom jej nawilżenia, poprawia jej jędrność oraz ujędrnia. Posiada bardzo treściwą konsystencję o bardzo przyjemnym naturalnym zapachu. Nawet się zdziwiłam, że produkt z ekologicznym składem może tak przyjemnie i lekko pachnieć. Warto wspomnieć, że w jego składzie nie znajdziemy żadnych sztucznych dodatków zapachowych, konserwantów, barwników ani surowców. Krem stosuje zarówno rano i wieczorem, tuż po dokładnym oczyszczeniu oraz tonizowaniu. Po dłuższym czasie stosowania zauważyłam, iż posiada on tendencję do zapchania i powstawania drobnych niedoskonałości. Z tego powodu ograniczyłam jego aplikację do 1x dziennie wieczorem. Zazwyczaj stosuję go na takie miejsca szorstkie jak łokcie, kolana, twarz oraz ręce. Świetnie się sprawdza jako krem do rąk. Starcza na bardzo długi czas stosowania. Jego cena to około 30zł. 



Weleda Skin Food: masło nawilżające 


Kolejny produkt z serii Skin Food, który zyskał u mnie uznanie. Masło nawilżające zazwyczaj nakładam około 3 razy w tygodniu. Aplikuję je na całe ciało, tuż po prysznicy, czyli wtedy kiedy nasza skóra najbardziej chłonie takie produkty. Masełko zostało zamknięte w uroczym, szklanym słoiku. Szata graficzna jest minimalistyczna i estetyczna. Na pierwszy rzut oka informuje nas o ekologiczności produktu. Konsystencja jest bardzo gęsta i treściwa jak na masło przystało. Podczas aplikacji rozpływa się wręcz w rękach. Zapach tak jak w przypadku kremu nawilżającego jest bardzo ziołowy i przyjemny, ale bardziej wyrazisty. Jest to bardzo przyjemne, szczególnie podczas wieczornych rytuałów pielęgnacyjnych. Nie pozostawia na skórze tłustej i lepkiej warstwy, od razu wnika wgłęb skóry. Przynosi natychmiastową ulgę i dawkę nawilżenia. Odnoszę wrażenie, ze podczas systematycznego stosowania masła do ciała moja skóra stała się bardziej miękka oraz nawilżona. Z pewnością masło sprawdzi się u mnie idealnie podczas lata, wtedy kiedy moja skóra wymaga ode mnie porządnej dawki nawilżenia i jest bardziej podatna na wysuszenia. Póki co masło jest jedną z moich perełek i nie zaprzestanę stosowania na jednym słoiczku. W planach mam wypróbowanie masełka do ust z linii Skin Food. Cena masła to około 50 zł. 




Słoń Torbalski - Damska Torebka Skórzana Freshman Mini Listonoszka  


Słoń Torbalski, firma z Karkowa, istniejąca na naszym rynku już od przeszło ponad 20 lat. Firma specjalizuje się w szyciu torebek ze skóry naturalnej. Każda z ich torebek jest istnym dziełem sztuki, w których wykonanie został włożony nie tylko pełen profesjonalizm, ale także serce.  Torebki Słoń Torbalski wyróżnia nie tylko oryginalność, ale również unikalność, trwałość i ponadczasowość. W ofercie firmy znajdziemy wiele unikatowych torebek, portfeli, plecaków, kosmetyczek i walizek podróżnych. Torebki Słoń Torbalski są dostępne w kilkudziesięciu sklepach, salonach i butikach w Polsce. Znajdziemy je także w sklepach internetowych oraz za granicą. 




W moje ręce wpadła listonoszka skórzana z serii Freshman Mini. Kolekcja Freshman została stworzona z myślą o kobietach, które poszukują wyjątkowej torebki nie do podrobienia. Ogromne wrażenie zrobiła mnie imponująca ilość modelów do wyboru. Z pewnością każda z nas znajdzie wśród nich model pasujący idealnie do niej. Mi wybór zajął naprawdę bardzo długi czas. Wiele z nich bardzo mi się podobało. Spośród wszystkich wybrałam model beżowo- brązowy.


Cały proces zamówienia przebiegał bez żadnych problemów. Po krótkim czasie moja wymarzona torebka była już w domu. Kurier wręczył mi przepiękne, duże pudełko z motywem firmy oraz logiem. W środku znalazłam identyczny jak na zdjęciu w sklepie internetowym model torebki. Byłam wręcz zachwycona! Na pierwszy rzut oka, prezentowała się ona bogato oraz estetycznie. Torebka jest wykonana z bardzo wysokiej jakości skóry naturalnej. Szeroki, trwały pasek z wygodną regulacją. Klapa wykonania z tłoczonej skóry ozdobnej, prezentuje się przepięknie. Bardzo podoba mi się jej motyw, szczególnie, iż jest bardzo modny w tegorocznym sezonie wiosennym. Z przodu torebki tuż pod klapą został umieszczony ozdobny język z wygodnym zapięciem na magnes. Wewnątrz torebki znajdziemy wiele przydatnych kieszeni w tym: na suwak, dodatkową małą kieszonkę, trzy przeznaczone na długopis, smycz na klucze oraz podszewkę. Torebka mieści format A5, dlatego jest idealnym modelem do noszenia na co dzień. Sprawdza się w każdego rodzaju stylizacjach. Świetnie prezentuje się w zestawieniu z boho sukienką, camelowym płaszczem, zamszowymi botkami oraz kapeluszem. Jest to idealnie dopasowana torebka dla mnie, która cechuje mój minimalizm oraz estetyczność. Cena torebki to 314zł. 




Pasta Cynkowa Z Kwasem Salicylowym 


Problemy hormonalne przysporzyły mi nie tylko problemy z włosami, ale także z cerą. Zaobserwowałam wzmożenie trądziku oraz pojawiania się nowych niedoskonałości nie tylko na twarzy, ale też na szyi oraz dekolcie. Bardzo pomocny okazała się tu pasta cynkowa, którą odkryłam przypadkiem na jednym z blogów, poświęconemu tematyce walki z trądzikiem. Pasta cynkowa to lek zalecany przez lekarzy do stosowania miejscowego na zmiany trądzikowe. Pojemność pasty jest bardzo mała i wynosi zaledwie 100g leku, jednak przy punktowym stosowaniu  starcza jej na bardzo długi czas. Posiada działanie wysuszające oraz przeciwbakteryjne. Pastę nakładamy w przypadku pojawienia się zmiany, poprzez nabranie małej ilości na jałową gazę lub wacik kosmetyczny. Po udanej aplikacji należy dokładnie umyć ręce. Pasty cynkowej nie nakładamy na całą powierzchnię twarzy, ponieważ jest wysuszająca. Sprawdza się ona u mnie doskonale. Niedoskonałości wysuszają się i po około 2-3 dniach nie ma po nich śladu. Aby zapobiec nadmiernemu wysuszeniu stosuję krem nawilżający. Cena pasty wynosi 3-4 zł. Moim zdaniem jest to perełka! 



Jak Sytuacja Z Włosami?


Mijają kolejne miesiące walki z problemem nadmiernego wypadania włosów. Raz jest lepiej, raz jest gorzej. W ostatnim czasie postanowiłam poszerzyć diagnostykę, prócz podstawowych wyników morfologii, wykonałam badania hormonalne. Wszystkie hormony, prócz prolaktyny wyszły idealne. Prolaktyna była podwyższona dwukrotnie. Lekarz dostosował odpowiedni lek, którego kuracja może wynieść od 3-6 miesięcy. Wszystko zależy od tego czy poziom prolaktyny będzie odpowiednio się obniżał. Dołączyłam także do grupy na temat łysienia oraz wypadania włosów na Facebooku. Znalazłam tam mnóstwo pomocnych porad oraz w razie pogłębienia się mojego włosowego problemu wiem co będę musiała w dalszej kolejności robić. Póki co wcieram, suplementuję, wyciszam się wewnętrznie. Nie oszukujmy się, ale stres oraz nerwy mają kolosalny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu. Ilość wypadających włosów spadła w porównaniu do poprzedniego roku, jednak w ciągu dalszym nie jest zadowalająca. Szacowałabym na 300-400 włosów podczas mycia oraz suszenia, po 3 dniach. Dodatkowo nie czeszę ich, ani nie poddaję działaniu prostownicy. Poznałam kilka ciekawych produktów, które chociaż w małym stopniu pomagają mi w odroście, które jest już zauważalny, ale o tym opowiem Wam w przyszłym wpisie! 



Jak wspominałam Wam na początku dzisiejszego wpisu moim kwietniowi ulubieńcy to same nowości, które są istnymi perełkami. 



A jak Wam podobają się moi ulubieńcy? Podzielcie się tym koniecznie w komentarzu!



Instagram Gabrysiowa Mama

Kontakt Gabrysiowa Mama


22 komentarze:

  1. Ja uwielbiam masła do ciała! Na moją sucha skórę są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwi mnie to wcale, ponieważ masła zawsze świetnie się sprawdzaja w takich przypadkach. Dają skórze o wiele większa dawkę odżywienia i nawilżenia niz w przypadku innych produktów ;)

      Usuń
  2. Miałam to masełko, bardzo lubiłam :) Torba śliczna, nie pogardziłabym taką, pastę cynkową muszę kupić, czasami się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Mi świetnie właśnie sie sprawdza na łokcie czy kolana.
      Od razu widzę poprawę ;)

      Usuń
  3. Super ta torebka można ją założyć założyć wielu stylizacji podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak!
      Tak jak wspominałam we wpisie- łączę ją z wieloma stylizacjami i zawsze wyglada świetnie ;)

      Usuń
  4. Taka niebanalna torebka by mi się przydała. Dziękuję za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę!
      Mam nadzieję ze przyda się w przyszłosci ;)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś pastę cynkową i fajnie się sprawdzała na niedoskonałości, muszę ponownie kupić. Podoba mi się ta torebka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Torebka jest zdecydowanie inna niż te wszystkie dostępne na naszym rynku. Ma przede wszystkim w sobie charakter! :)

      Usuń
  6. Fajna jest ta seria Weledy, krem miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest na prawdę świetny to potwierdzam! Myślę, że świetnie mi się sprawdzi szczególnie zimową porą na ręce oraz cerę, czyli wtedy kiedy moja skóra potrzebuje tego jak ratunku ;)

      Usuń
  7. oryginalna torebka, markę oczywiście znam ale nie mam od nich niczego, pasta cynkowa jest u mnie zawsze, przydaje się w różnych momentach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że też jesteś wielka fanką pasty cynkowej.
      Pomyśleć że takie maleństwo, a potrafi przynieść tyle ratunku :D
      Co do marki, to jest to jedna z moich ulubionych. Zresztą bez powodu nie znalazła się w ulubieńcach ;)

      Usuń
  8. Z Weledy poznałam ten zestaw. Bardzo treściwy i skuteczny w pielegnacji mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Czemu?
      Cechuje je na prawdę wysoka jakosć, za czym idzie trwałość :)

      Usuń
  10. Bardzo fajne zestawienie ;) Z tego, co wypisałaś, najbardziej do gustu przypadłby ten krem nawilżający i z chęcią bym go przetestowała, bo moje nie dają rady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zgodzę sie z tym, ze w ostatnim czasie sama mam bardzo duzy problem ze znalezieniem odpowiednio i dogłębnie nawilżającego kremu, ale akurat trafiłam na ten z serii Skin Food i jestem naprawdę zachwycona :)

      Usuń
  11. z pewnością zakupię sobie pastę cynkową, ja używałam kiedyś maści i bardzo ją sobie chwaliłam. Zakochałam się w torebkach i koniecznie muszę przejrzeć ofertę sklepu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, sklep ma naprawdę masę fajnych i wysokiej jakości modeli.
      Jestem pewna, ze znajdziesz swojego faworyta ;)

      Usuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama