6/07/2021 19

Pomaganie jest piękne! - Morelka i Marcelek - Uratujmy ich życie!




Cierpienie oraz ból dotykają zarówno ludzi, jak i zwierzęta. Jako ludzie jesteśmy w stanie zminimalizować sami swój ból, jednak zwierzęta nie mają takiej możliwości. Dodatkowo to człowiek potrafi zadawać cierpienie. Ból zadawany jakiemukolwiek zwierzęciu przez człowieka nie ma żadnego usprawiedliwienia. Zwierzęta nie są przedmiotami, które możemy wykorzystywać, aby się w jakikolwiek wzbogacać. Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jak może wyglądać cierpienie zwierzęcia, które przechodzi to w samotności oraz w bezsilności. Właśnie z tego powodu, trafiając na zbiórkę Morelki i Marcelka nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Postanowiłam coś z tym zrobić! 



Serce nie pozwalało mi na to. Chciałam Wam kogoś przedstawić- poznajcie Marcelka oraz Morelkę, czyli syna i matkę, którzy w samotności, cierpieniu czekają na swój wyrok. Morelka, czyli schorowana ma zdeformowane kopyta. Każdy krok to dla niej ogromne cierpienie. Handlarz kupił je na targu, gdzie stały razem, wtulone w siebie. Kupił je, bo wiedział, ze na ich zabiciu może zarobić. W tej chwili drwi z fundacji, ze chcą je, jak nikt inny ich nie chciał.


Dwie stęchłe komórki, jeden skup koni i rozpacz niosąca się żałosnym rżeniem po podwórku. Ale co niesie się tutaj, tu na zawsze pozostaje. Nie usłyszysz więc, jak bardzo Morelka płacze za swoim Marcelkiem, nie ściśnie Ci gardła żal, nie napłyną też łzy pod powieki, bo nie będziesz widział szamoczącego się kilkumiesięcznego Marcelka zabranego od ukochanej Morelki. Dwa konie, jedna tragedia, wyrok ten sam. Rzeźnia.




Wpłaty możemy dokonać:


Na konto bankowe: 


MORELKA I MARCELEK
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław


Przekazując darowiznę:


https://centaurus.org.pl/morelka-i-marcelek/


Wysyłając SMS'a


SMS o treści RATUNEK
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę



Musimy zebrać razem, aż 3400 zł. Tyle właśnie jest warte życie Marcelka i Morelki. Ta kwota pozwoli nam na ich uratowanie! Czas zapłaty mija 10 czerwca, czyli pozostało zaledwie 3 dni! Musimy ich uratować, razem damy radę! Proszę Was nie przechodźcie obok nich obojętnie i wpłaćcie nawet symboliczną kwotę. 



Pomóżcie uratować Marcelka i Morelkę! Nie zasługują na cierpienie!



Gabrysiowa mama kontakt


Gabrysiowa mama kontakt



19 komentarzy:

  1. cudowne koniki, mam nadzieję, że czeka ich jeszcze długie szczęśliwe życie. razem możemy więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego pewna i trzymam za to bardzo mocno kciuki!

      Usuń
  2. Czytanie o cierpieniu nie jest przyjemne, zawsze staram się pomagać ile mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpienie jest czymś niewyobrażalnym, dlatego nikomu tego nie życzę, nawet wrogowi i z tego powodu jeszcze ciezej mi się o nim czyta.

      Usuń
  3. Oczywiście, że pomaganie jest super. Mam nadzieję, że uda się uzbierać całą kwotę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektórzy ludzie są beż serca eh 😑 liczę że jeszcze pokażą że są silne 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego pewna, ze pokażą, bo na pewno nam się uda je uratować ;)

      Usuń
  5. Zgadzam się, że koniki nie zasługują na cierpienie :( jeśli choć można choć w mały sposób pomóc to zróbmy to sms nie kosztuje wiele :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, taki sms, to nawet wartość takiej małej kawy na mieście, którą mozemy przeznaczyć na taką pomoc ;)

      Usuń
  6. To jest straszne. Sms wysłany, super że angażujesz się w takie akcje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, warto się angażować w takie akcje, pomaganie jest piękne!

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że uda się je uratować. Widziałam, że ta strona ratuje też inne konie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ratuje tez osiołki, o których bedzie kolejny dzisiejszy post ;)

      Usuń
  8. Oczywiście trzeba pomagać zwierzakom, jak tylko się da. Piękna inicjatywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zwierzaki niestety cierpią w samotności ;<

      Usuń
  9. zawsze mi się przykro robi jak widzę takie zdjęcia, sama też zaczęłam bardziej pomagać, nie tylko wpłacać darowizny. zaczęłam brać pieski do domu tymczasowego, czyli jak są zabierane z interwencji, ale nie są jeszcze adoptowane. kupiłam specjalne klatki z drewna dla każdego pieska, by miały swoje miejsce do schowania się, różne zabawki i zapas karmy by czuły się u mnie dobrze

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama