2/22/2017 65

Nowość MATT LIQUID LIPSTICK Trwałe Pomadki Matowe Od Delia

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Niedawno opowiadałam wam o nowościach grudniowych marki Delia.
To jeszcze nie koniec, bo marka Delia po raz kolejny zaskakuje nas swoimi nowościami.
Kolejną nowością są trwałe pomadki matowe z serii Matt Liquid Lipstick. Ja otrzymałam
je w sześciu przepięknych odcieniach. Muszę przyznać że odcienie chyba zrobiły na mnie
największe wrażenie. Odcienie kojarzą mi się z nadchodzącą wiosną i myślę, że będą
idealne do stylizacji wiosennych. Bardzo spodobał mi się pomysł z nazwami odcieni, które są inspirowane imionami sławnych aktorek. Prawda,że świetne ? Pierwszy raz czymś takim się spotykam. Prace nad tą kolekcją trwały bardzo długo. Składniki zostały dobrane z największą starannością, tak aby stworzyć produkt idealny dla kobiet, które lubią pomadki, używają ich na co dzień lub na wyjście i chcą mieć ją jak najdłużej na swoich
ustach bez poprawek. Ja osobiście zaczęłam interesować się pomadkami od niedawna.
Jednak przykuwam największą uwagę do trwałości i aplikowania. Nie jesteś jeszcze 
mistrzynią w malowaniu, ale ciągle się uczę. Przyjrzyjmy się bliżej odcieniom.

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Odcień 1 został nazwany Bridget i jestem ciekawa jaką firma Delia miała
aktorkę na myśli. Mi osobiście kojarzy się z naszą ukochaną Bridget Jones. 
Jest to bardzo jasny odcień wręcz mogę określić go jako nude. Szczególnie
polecam osobom, które uwielbiają takie odcienie na co dzień. Nie jest ani odważny
ani za skromny. Moim zdaniem dodaje makijażowi elegancji a zarazem delikatności.
Aplikacja nie sprawia problemów, jednak na moich ustach ten odcień się nie sprawdza,
gdyż jestem osobą z cerą bardziej bladą, dlatego na moich ustach bardziej kobieco 
wyglądają troszkę wyrazistsze odcienie. Wykonując test z filiżanką ( pomadki podobno
nie zostawiają śladów na nich) ten odcień wypadł najlepiej, gdyż nie zauważyłam 
żadnego śladu. Bardzo trwały, jak dla mnie idealny, tylko żałuję że nie do mojej cery.

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Odcień 2 został nazwany Audrey i oczywiście inspirowany jest  brytyjską aktorką, 
modelką oraz działaczką humanitarną Audrey Hepburn. Jest to bardzo delikatny
a zarazem subtelny odcień różu. Zdecydowanie mój ulubieniec. Świetnie się go
aplikuje. Pasuje zarówno do makijażu wieczorowego ja i codziennego. W teście
z filiżanką też świetnie się sprawdził. Nie dodałam wam, że pomadki mają bardzo
przyjemny zapach. Intensywny oraz delikatny odcień, polecam kobietom, które
nie lubią się zbytnio wyróżniać lecz chcą wyglądać kobieco i czuć się pięknie.

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Odcień 3 został nazwany Sophia i myślę, że inspiracją była Sophia Loren, którą
bardzo osobiście lubiłam przez jakiś czas nawet był moim autorytetem jednak one szybko się zmieniają ;) . Jest to dość intensywniejszy odcień różu. Moim zdaniem
idealnie nadaje się przede wszystkim do makijażu wieczorowego. Matowy efekt
naprawdę robi wrażenie w przypadku tego odcieniu. Przyznam się , że ciężko
mi było się do niego przekonać, ale bardzo go polubiłam. 

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Odcień 4 został nazwany Elizabeth i myślę, ze był inspirowany Elizabeth Taylor, która
dość często miał odcień tej pomadki na swoich ustach. Moim zdaniem to był jej znak
charakterystyczny. Odcień bardzo intensywny wręcz dla osób, które lubią odważne 
odcienie. Wiele razy miałam ten odcień lecz aplikatory innych marek mogę przyznać
że były do niczego. Nie lada wyzwaniem było nałożyć idealnie ten odcień. W przypadku
Delii nie miałam takich problemów, dzięki płynnej konsystencji odcień świetnie się 
aplikuje. Myślę, że ten odcień doda pazura naszemu makijażowi. Czasem warto.

Darmowy hosting zdjęć i obrazków\

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Odcień 5 został nazwany Claudia i myślę, że był inspirowany  włoską aktorką
Claudią Cardinale, której urody zazdrościłam.  Jest to odcień wpadający
w czerwień tylko bardziej intensywniejszy. Jestem wielka fanką wszelkich
odcieni czerwieni, dlatego ten odcień również mi się spodobał. Jest bardziej
kłopotliwy do aplikacji, jednak narzekać na niego nie mogę. 

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Odcień 6 został nazwany Marylin i nie muszę chyba wspominać kim został 
inspirowany, oczywiście naszą cudowną i piękna Marylin Monroe. Mogę przyznać, 
że ten odcień świetnie pasuje do jej osobowości. Kuszący, intensywny odcień
czerwieni, tylko dla odważnych. Ja niestety nie używam takich odcieni, gdyż
nie pasują mi. Jednak polecam go osobom, które uwielbiają takie odcienie, gdyż
na pewno się nie zawiedziecie na nim. Piękno i elegancja w jednym. 

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Darmowy hosting zdjęć i obrazków

Więcej informacji na temat nowości Delia znajdziecie na :



Delia



65 komentarzy:

  1. nawet ładne. ja lubie jasny / pudrowy róż.
    czerwony u mnie odpada na starcie, bo po prostu ten kolor mi nie pasuje i źle sie czuje w czerwieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też niestety czerń za bardzo nie pasuje ale róże za to kocham :)

      Usuń
  2. Piękne kolory i święty pomysł na nazwy mieli! 💕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadzam się dla mnie to swietny pomysł bo pomadki stają się bardziej luksusowe :)

      Usuń
  3. Odcień 1 i 6 bardzo przypadły mi do gustu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 też bardzo mi się podoba żałuję że nie pasuje do mnie :(

      Usuń
  4. Bardzo ładnie prezentują się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne kolory, najbardziej spodobał mi się numer 1 ;) Super post, oby tak dalej, pozdrawiam :)

    http://rooksiii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo szkoda że ten pierwszy odcień mi nie pasuje, bo mi się też bardzo spodobał ;)

      Usuń
  6. też je mam, ale tylko 3 kolorki, pierwsze testy za mną i też mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre i 3 kochana a jakie masz odcienie ? :)

      Usuń
  7. Uwielbiam matowe pomadki, a odcień numer 1 zdecydowanie jest moim najlepszym odcieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy ostatnio polubił nudziaki :)

      Usuń
  8. Bajecznie kolory. I cudnie wygląda na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Kasiu ;) i są trwałe do tego !

      Usuń
  9. Sophia jest cudowna, idealna dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Odcienie piękne, bardzo ładnie prezentują się na ustach. Czytałam dużo pozytywnych opinii i Twoja utwierdza mnie w przekonaniu że muszę je wreszcie wypróbować.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na blogosferze zrobiło sie o nich dość mocno głośno :)

      Usuń
  11. Pięknie sie prezentują na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje chociaż moje usta nie są w idealnym stanie ;/

      Usuń
  12. Przede mna tez wyprobowanie. Ciekawa jestem efektu :D choc czerwien lubie sama nie wiem czy sie przokonam. Ale to akurat w tej chwili dosc modny kolor :) piekne zdjecia Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sie przekonasz nic nigdy nie wiadomo ;)

      Usuń
  13. Przepiękne kolorki a zdjęcia tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow świetne są bardzo fajny wpis !

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakochałam sie w nich, małe cudeńka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rownież ale w ich chyba nie da się nie zakochać :)

      Usuń
  16. Nie slyszalam o nich i przyznam ze robią wrazenie

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachwycają i to bardzo a jaka ich cena ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś około 15 zł moim zdaniem to niska cena :)

      Usuń
  18. Co za cudenka, aż sie zdziwiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie się bo same na mnie duże wrażenie zrobily ;))

      Usuń
  19. Swietna recenzja pozdrawiam kochana, na pewno się skuszę :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam twoje zdjecia i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja osobiście używam pomadek Golden Rose i chyba one skradły moje serce. Niczego nie przekreślam na wstępie, więc może i te sprawdzę. Co dzieje sie z nimi po noszeniu przez cały dzień? Jest to interesujące,bo Golden Rose się tylko delikatnie ścierają. :)
    Pozdrawiam!
    Angelika Burczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim nie scierają się kochana chyba ze sama je zetrzesz :)

      Usuń
  22. Mam 3,4 i 6 ;) Reszta mnie kusi. Mam nadzieję, że się sprawdzą równie świetnie jak golden rose ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No można je w sumie spokojnie porównać do Golden :)

      Usuń
  23. Wiedziałam, że będą rewelacyjne- czułam to!
    Te róże są niesamowite!
    Muszę je kupić <3 Mąż mnie zabije :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Wooow ale piękne! 😱 😱 😱

    OdpowiedzUsuń
  25. Druga pomadka moim zdaniem wygląda na twoich ustach najlepiej kochana! i myślę, ze na moich w sumie tez bardziej sprawdził by się odcień Audrey<3 Wszystkie kolorki są przepiękne, ale także uważam,że nie wszystkie mogą pasować jednej osobie. Trzeba czuć się bardzo pewnie w kolorkach bardziej czerwonych np. Nigdy nie lubiłam się wyróżnić dlatego zawsze nawet paznokcie malowałam na beżowe i bardziej neutralne odcienie. Patrząc jednak na dzisiejsze nowości modowe i jaskrawe, nasycone kolorki, które baaaaardzo kuszą, zastanawiam się, czy wreszcie nie zaszaleć?:)

    OdpowiedzUsuń
  26. pięknie wyglądają te pomadki :) zarówno w opakowaniach, jak i na ustach :)
    a co do Claudi Cardinale- ja osobiście uważam ją za piękną kobietę. :) moim zdaniem zasłużenie zdobyła popularność. :) Teraz może faktycznie nie jest już najpiękniejsza, ale ma swoje lata...

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne! :) Szkoda, że ja rzadko maluję usta szminką :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na zdjęciach wygląda na błyszczyk. Czy mają klejącą konsystencje? Bardzo tego nie lubię.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy odcień bym chyba zaakceptowała :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja z Delia uwielbiam hennę. Niestety tu w UK oprócz henny nie ma żadnego produktu z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne kolorki :) Ładnie wyglądają na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam czerwień na ustach, a ta ELIZABETH wyglada intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wybrałabym 3. Choć każdy wyglada świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie słyszałam o nich, chętnie wypróbuję jeśli będę miała okazję! Ładne kolory.
    shizuko-ai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ładne kolory. Najbardziej przekonuje mnie 02 :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne te kolory. Aż trudno mi się zdecydować który podoba mi sie najbardziej ☺

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale kolory....mmm.... uwielbiam pomadki każdego rodzaju 😋

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama