8/15/2017 46

Przegląd Kolorówki Od Makeup Revolution




Makeup Revolution


Powracamy do wpisów o tematyce kosmetyków do makijażu. Znacie markę Makeup Revolution ?. Jestem pewna, że większość z was miała możliwość przetestowania ich oferty. Moja przygoda z tą marką zaczęła się od wprowadzenia przez Rossmann ich produktów do drogerii. Od pewnego czasu niestety z niewyjaśnionych okoliczności zostały wycofane z półek Rossmanna. Gdy tylko się o tym dowiedziałam, byłam naprawdę zawiedziona, gdyż teraz jedynie mogę je zamówić za pośrednictwem sklepów internetowych. Wiecie, że marka Makeup Revolution przybyła do nas aż z Wielkiej Brytanii ? Co nie zmienia faktu, że w bardzo szybkim tempie podbiła serca Polaków i cieszy się wśród nich bardzo dużą popularnością. W ich ofercie znajdziemy bardzo duży, a nawet rzekłabym ogromny wybór palet do makijażu, cieni, podkładów, tuszów, rozświetlaczy oraz innych produktów niezbędnych do wykonania makijażu. Dodatkowo nie muszę chyba wspominać, że są w bardzo przystępnej cenie, dzięki czemu każda  nas będzie miała możliwość wypróbowania ich produktów. W swoich magicznych szufladach posiadam już dość sporą kolekcję ich paletek, które cieszą się moim uznaniem ze względu na świetną pigmentację, trwałość. Dziś chcę wam przedstawić właśnie kilka ich produktów.



Pomadka Makeup Revolution Rose Gold Lipstick


Zaczniemy od wisienek na torcie, czyli pomadek marki Makeup Revolution. Na pierwszy ogień weźmiemy pomadkę z serii Rose Gold Lipstick, która wprawia nas w zachwyt, dzięki swojej eleganckiej oraz subtelnej szacie graficznej. Już wiele razy wspominałam, że jestem wielką i to wielką miłośniczką złota. Zresztą chyba każda z nas lubi pomadki zamknięte w stylowe opakowania ? Czyż nie ?. Dodatkowo będzie świetnym dodatkiem każdej damskiej torebki. Otrzymałam ja w przepięknym, bardzo intensywnym odcieniu, który został nazwany Diamond Life i pewnie nie przypadkowo, gdyż jest pomadką na większe wyjścia. Pomadka ma bardzo przyjemną, kremową formułę, która sprawia, że aplikacja pomadki staje się łatwiejsza i wygodniejsza. Co mnie najbardziej zadziwiło ? Oczywiście jej bardzo wysoki stopień krycia oraz idealna pigmentacja. Uwierzcie mi jak na szminkę, którą zapłacimy około 13 zł to naprawdę bardzo duża zaleta. Na pewno odcień Diamnod Life świetnie się sprawdzi przy makijażach  wieczorowych ( Studniówka,Wesele,Sylwester). Nada naszemu makijażowi elegancji oraz odrobinę pazura.





Pomadka Makeup Revolution  Iconic Pro Lipstick


W przeciwieństwie do poprzedniczki ta pomadką będzie idealnym wyborem dla osób, które uwielbiają nudziaki. Iconic Pro Lipstick otrzymałam w odcieniu You're Star, czyli typowym nudziaku o cieplejszych tonach. Pomadka została zapakowana w klasyczne czarne opakowanie z dodatkami złota (logo). Jest przede wszystkim odporne na uszkodzenia. Również jak poprzedniczka będzie świetnym dodatkiem do każdej damskiej torebki. Ale największym jej plusem jest zapach ! Mi bardzo przypomina zapach kokosu. Dodatkowo zapach kokosu nie jest sztuczny tuż po nałożeniu jej na usta. Pigmentacja jest też bardzo dobra chociaż odrobinę słabsza od Rose Gold Lipstick, jednak myślę, ze nie powinno to sprawia ani najmniejszego problemu przy delikatnych i subtelnych makijażach. Posiada kremową formułę, która jest zdecydowanie lepsza w tym od poprzedniczki. Mogę ją nawet określić jako masełko, które przyjemnie, wprost się sunie po naszych ustach nadając im przepiękne matowe wykończenie. Jeśli chodzi o trwałość to spokojnie mogę ja porównać nawet do pomadek MACA. Jej cena to około 10 zł , bardzo niska cena.









Paleta Cieni Makeup Revolution FLAWLESS 2


Paleta Flawless 2 okazała się moim kolejnym ulubieńcem i nie bez powodu. Mieści się w klasycznej czarnej kasetce, która posiada dość solidne zamknięcie, dzięki czemu chroni paletę przed uszkodzeniem jej. Posiada aż 32 cienie do powiek. Znajdziemy w niej zarówno błyszczące, perłowe oraz matowe odcienie. Znalazło się w niej bardzo dużo odcieni beżu oraz brązu, za którymi bardzo przepadam i najczęściej po nie sięgam przy wykonywaniu makijażu. Jednak najbardziej zachwyciły mnie odcienie bordo, które przepięknie prezentują się przy smokey esyes. Utrzymują się cały dzień (bez bazy pod cienie ale nakładam je na korektor), nie gromadzą w załamaniu, nie 'pocą się' i nie spływają. Dobrze się ze sobą mieszają, nakładam je zazwyczaj pędzlami, chociaz jasne odcienie lepiej wyglądają wtarte palcem. Możemy je wykorzystać zarówno do codziennego makijażu jak i wieczorowego. Jeśli chodzi o trwałość to mogę ją określić na plus, gdyż cienie nie ścierają się ani nie osypują przez około 6-7 godz. Jej cena to 40 zł.











Rozświetlacz Makeup Revolution Vivid Baked Highlighter


Nigdy nie rozstaję się z rozświetlaczami jeśli chodzi o makijaż. Uwielbiam ten efekt które dzięki nimi mogę otrzymać. Vivid Baked jest rozświetlaczem w kamieniu o wypiekanej konsystencji. Jest dostępny w 4 wariantach kolorystycznych, więc z pewnością każdy wybierze idealny odcień dla siebie i dopasuje go do swojej karnacji. Mój oczywiście jest najaśniejszy, jak na bladziocha przystało. Dzięki unikatowej formule, która zawiera ekstrakty roślinne możemy poczuć uczucie lekkości oraz bardzo wyjątkowego komfortu. Zazwyczaj nakładam go pędzlem, który służy do konturowania od Hakuro, wtedy mam pewność, że nie przesadzę z jego nadmiarem. Dzięki niemu nasze kości policzkowe, dekolt oraz szyja będą subtelnie podkreślone. A nasza cera zyska blask oraz zdrowy koloryt.Jego cena to około 15 zł.









Paleta Makeup Revolution Ultra Professional Blush Palette


Kolejna paleta, jednak tym razem paleta róży, chociaż znajdują się w niej także rozświetlacze oraz bronzery, więc do końca bym jej nie nazwała paletą róży. Moim zdaniem jest to idealna paleta do konturowania. Nasza paleta tak jak na markę Makeup Revolution przystało posiada czarną, klasyczną kasetkę w której mieści się 8 odcieni o wadze 13g.  Moja uwagę najbardziej przykuły rozświetlacze, dokładniej pierwszy połyskliwy, który posiada mieszankę bieli ze złotem. Bardzo przypomina mi znany rozświetlacz od The Balm - Mary Lou. Można przyznać , nawet że możemy dzięki niemu bardzo podobny efekt uzyskać - subtelne podkreślenie kości policzkowych oraz dodatkowo blask. Chociaż nie jestem pewna reszty, czy aby spisywałyby się dobrze w swojej roli,a może warto popracować z nimi jak z cieniami ? Jak myślicie ? Cena 30 zł.








46 komentarzy:

  1. Patrycja Zarębska15 sierpnia 2017 13:59

    Super ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam styczności z kosmetykami tej firmy, ale sądząc po twojej recenzji z pewnością przejrzę internet w ich poszukiwaniu😊
    Rewelacyjna nudziakowa szminka tylko za 10 zł i przepiękne paletki za tak niewiele?
    Czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
  3. Matko sama nie wiem co mi sie podoba 😍 chyba wszystko! Pomadki piekne kolory maja, a odcienie w palecie w sam raz dla mnie na codzień 😍 piekne!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdzisława Imianowska15 sierpnia 2017 15:05

    Ty i Twoja kosmetyczka z takiej nowej zawartości na pewno się ucieszyłyście ;) Fenomen tkwi w tym,że są to kosmetyki dobrej jakości bo bardzo przystępnej cenie.Nie będę ukrywać w żadnych droższych się nie obkupuję choć dziewczyny chwalą sobie np markę "Pupa" no ale..To miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki tej marki są bardzo popularne wśród kobiet ale nie każda jest na nie stać. Czasami ja też muszę sobie odmówić zakupu jakiejś rzeczy dla siebie bo dzieci są ważniejsze niż szminka itp. Ja jestem mega zachwycona produktami które kupiłaś.Te szminiki i paletki dla mnie są rewelacyjne. Napewno paletke zamówie bo dzięki Tobie skradła mi serce ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Makeup Revolution, to marka bardzo znana i tania. Gdzie się nie obejrzysz tam wszyscy szaleją za Revolution. Znam ale tylko z opini innych z pozytywnych opini. Ja póki co używam Gosha i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadki niestety mają nie moje kolory, choć już za same opakowania mogłabym je kupić. Pięknie prezentuje się za to paleta róży, bronzerów i rozświetlaczy. Kosmiczne wzory i większość ciepłych barw, zdecydowanie coś w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowania robią naprawdę duże wrażenie przyznam :) A co do palety róży to można z nia troszkę poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja Gosha jeszcze nie miałam okazji używać, wiec się nie wypowiem ;) A co do MUR to myślę że cena najbardziej zachęca do wypróbowania bo nie ukrywajmy nie każdy ma budżet 120 zł na palety ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak ceny powalają, ja osobiście na pewno skusze sie jeszcze na resztę odcieni Rose Gold :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak zdecydować się co jest najlepsze to nie lada wyzwanie przyznam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Markę Pupa to i ja chwalę no, ale niestety nie każdego stać na tak drogie kosmetyki.. niedługo przedstawie kolejne perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę sie kochana ze spodobały Ci się, daj znac jak ci się spiszą jak je zamówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kosmetyki wyglądają szałowo : ) paleta kolorów jak najbardziej w moim guście . Bardzo fajne kosmetyki .

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomadki mają cudowne opakowania! Uwielbiam rozświetlacze z MUR, jak dla mnie porównywalne do tych wysokopolkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta paleta "róży" jest cudowna i chętnie bym ją wypróbowała ;) z cieniami tej marki mam do czynienia od dawna i zdecydowanie je uwielbiam :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja Dzieciolandia16 sierpnia 2017 16:41

    Wszystko ogromnie mi sie podoba. Serio! Nie jestem w stanie powiedzieć co najbardziej mi sie podoba, bo każda z tych rzeczy jest cudowna

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie też byłam bardzo zaskoczona, gdyż uwielbiam takie odcienie przede wszystkim - beże, brązy :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie tak jak wspomniałam, jeden nawet przypomina mi Mary Lou z The Balm :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, ze i u Ciebie sie sprawdzają, marka Mur rośnie w siłę <3 Nie mogę się doczekać nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Taaak reakcja jak najbardziej adekwatna do tych perełek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie dziwie się i wierze Ci na słowo bo miałam to samo :) !

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię tę firmę! Mam sporo produktów od nich i wszystko lubię, oprócz najtańszych pomadek i palety korektorów (chodzi mi o tę pierwszą, co wypuścili). Rozświetlacze ich to petarda!

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się paleta cieni - "mój" zestaw kolorów i cena bardzo zadowalająca!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię tą firmę i mam z niej dwie palety cieni i paletkę do konturowania.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mmm... Jakie cudowne zdjęcia! Pomadki skradły moje serce. Marka ma dobrą opinię więc muszę się w nie zaopatrzyć.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuje kochana :) Tak warto je wypróbować ja za kilka dni przedstawię jeszcze pomadki od Freedoom :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem ciekawa tej paletki do konturowania kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czyli w twój gust też ta paleta trafiła widze, super kochana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak pamiętam te pierwsze no niestety wtedy też mi nie przypadły do gustu, ale ostatnio widziałam ich nowości ten rozświetlacz w złotej kasetce to dopiero petarda :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Katarzyna Jolanta Bara17 sierpnia 2017 16:37

    Witaj :)
    Tak, oczywiście, że znam tą markę i bardzo sobie chwalę :)
    Za taką cenę taki luksus? Jak najbardziej :)

    Choć przyznam, ich rozświetlacza jeszcze nie miałam ale jest w świetnej cenie, dlatego na pewno kupię i wypròbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jejku! Jakie to wszystkie jest piękne, te kolory😍😍😍 najchętniej bym wszystko kupiła! 😍 pozdrawiam pozytywna💖💖

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna paletka! Sama muszę się w taką zaopatrzyć i nauczyć w końcu ładnie malować oczy <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Wiadomo, że nie każdy od razu jest mistrzem, warto się uczyć krok po kroku :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozswietlacze z MUR to moje ulubione rozświetlacze. Wiele rozświetlaczy za 100£ jest gorsze jak te z MUR.

    OdpowiedzUsuń
  36. zakochałam się w tych paletach są ślicze. Bardzo chętnie zaglądam na takie zadbane blogi, bo miło poczytać świetnie napisaną recenzję. Jak zykle zdjęcia urocze.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie miałam pomadek od MUR, wyłącznie błyszczyki lub szminki w płynie. Ale wszystkie produkty do oczu, paletki, cienie, rozświetlacze do twarzy, zestawy róży, a nawet korektory (tak mam ich paletkę złożoną z kilku pięknych kamuflujących odcieni) są świetne. Fajna jakość w dobrych cenach. I ten wybór! MUR to dla mnie hit! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niestety w moje ręce nie wpadło nic z MUR, ale może to i dobrze, bo te kosmetyki wyglądają tak wspaniale, że nie chciałabym ich używać ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. OczamiMłodejTesterki26 sierpnia 2017 07:31

    Jak dla mnie zdjęcia są najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Pomadki mają świetny wygląd oraz kolor. Uwielbiam te paletki 32 cieni sama również posiadam je w swojej kosmetyczce. A co do rozświetlacza to uwielbiam go i jest on moim ulubionym z niższej półki cenowej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Tak rozświetlacz jest cudowny, chociaż mi się bardziej podoba ten z gold serii jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie no pół mężowej wypłaty pójdzie na kosmetyki... 😊 robisz takie zdjęcia, że widząc je już jestem przekonana do zakupu, zanim jeszcze przeczytam recenzję 😊

    OdpowiedzUsuń
  43. Marka jest świetna, cienie od nich lubię najbardziej, ale dzisiaj te pomadki mnie zachęcił bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. z kosmetykami tej marki znam się bardzo dobrze, są jednymi z lepszych kosmetyków które do tej pory miałam, jestem z nich bardzo zadowolona i każdemu szczerze polecam ♥

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama