Idealne Stylizacje Na Wigilię - Przegląd Sukienek Mosquito

12/04/2019

Idealne Stylizacje Na Wigilię - Przegląd Sukienek Mosquito


Do Wigilii pozostało nam zaledwie 21 dni, a większość  z Was z pewnością rozpoczyna przygotowania do niej oraz poszukiwania idealnej stylizacji. Święta to szczególny czas dla nas, dlatego powinniśmy czuć się i wyglądać wyjątkowo, dlatego dobór odpowiednich ubrań do stylizacji świątecznej jest bardzo ważny. Niestety bardzo duży wybór asortymentu w sklepach potrafi wielu osobom sprawić problem podczas poszukiwania jej. Właśnie z tego powodu postanowiłam, że stworzę dla Was wpis, który pomoże Wam podczas tworzenia idealnego outfitu na Wigilię. Jeśli jesteście w tracie szukania inspiracji do tworzenia stylizacji świątecznej to zobaczcie moje dwie tegoroczne propozycje ze sklepu Mosquito


Jak Powinna Wyglądać Stylizacja Świąteczna?

Nasza stylizacja powinna przede wszystkim podkreślać znaczenie tego szczególnego dla nas dnia. Świąteczny czas kojarzy nam się z wyjątkową rodzinną atmosferą oraz ciepłem. Wybierając ubrania do stylizacji powinniśmy stawiać na świąteczną kolorystykę, czyli czerwień, złoto, srebro, bordo oraz w ostatnim czasie bardzo modną butelkową zieleń. Możemy je ze sobą łączyć. Oczywiście także klasyczna czerń, będzie tutaj świetne pasować. W takim razie jakie ubrania wybierać? Przede wszystkim powinny to być sukienki, spódnice, koszule oraz kombinezony. Nie jestem miłośniczką kombinezonów oraz koszul jeśli chodzi o stylizacje wigilijne, dlatego najczęściej wybieram różne fasony sukienek. Moim zdaniem zestawione z odpowiednimi dodatkami potrafią zrobić naprawdę wiele wrażenie i dodają klasy oraz gustu. 




Świąteczna Kolekcja Mosquito

W tym roku również Mosquito zadbało o swoich klientów i stworzyło kolekcję świąteczną. W tegorocznej kolekcji znalazło się wiele wspaniałych modelów, wpasowujących się idealnie w aurę Świąt. Znajdziemy w niej ciepłe swetry z świątecznymi motywami, czapki z pomponami, ciepłe piżamy oraz wiele wspaniałych modeli sukienek. Szczególnie moją uwagę zwróciły tutaj sukienki sweterkowe, których nie ukrywam, że poszukiwałam. Niestety nie znalazłam ich w innych sklepach, przynajmniej w takim świątecznym motywie. Myślę, że każda z nas znajdziemy w nowej kolekcji xmas coś odpowiedniego dla siebie. 



Pierwsza propozycja to klasyczna, a zarazem bardzo kobieca sukienka w kolorze ognistej czerwieni. Jest to model, który powinien znaleźć się w każdej damskiej szafie. Sprawdzi się nie tylko świetnie podczas Świąt, ale także na inne większe okazje.  Nawet podczas Sylwestrowej zabawy, będzie prezentowała się zjawiskowo, w szczególności, gdy dobierzemy do niej odpowiednie dodatki. Jeśli chodzi o stylizację Wigilijną to myślę, że wystarczy tu drobna biżuteria typu. złoty zegarek, bransoletka lub długie kolczyki. Welur sam w sobie wygląda bardzo strojnie, dlatego nie powinniśmy przesadzać z dodatkami. Sukienka ma bufiaste rękawy, które w ostatnim czasie są bardzo modne i wiele osób wybiera je do swoich stylizacji. Bardzo fajnym rozwiązaniem w niej jest pas, który możemy związać na kilka sposób. Bardzo mi się spodobał, ponieważ takie rozwiązanie pozwoli podkreślić kobiecą sylwetkę. 



Jestem wielką miłośniczką butelkowej zieleni, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tego modelu. Sukienka nie pochodzi z kolekcji X-Mas, ale z sylwestrowej, która również pojawiła się niedawno na stronie Mosquito. Jednak moim zdaniem doskonale wpasowuje się w świąteczną atmosferę, dzięki swojej kolorystyce. Jest to model z krótkim, rozszerzanym rękawkiem z dodatkiem drapowania, które prezentuje się zjawiskowo. Sukienka została zestawiona tutaj z długimi czarnymi, zamszowymi kozakami, jednak możemy ją łączyć także ze szpilkami, które będą wyglądały doskonale. Jakie wybrać dodatki do niej? Przede wszystkim złoty zegarek lub długie złote kolczyki. Myślę, że tutaj powinniśmy zachować umiar, ponieważ sama sukienka jest tutaj ozdobą i tworzy cały zjawiskowy efekt. Możemy ją kupić w kilku rozmiarach - XS, S, M, L, dzięki czemu bez problemu wybierzemy odpowiedni dla siebie. Dodatkowo ułatwi to tabela wymiarów, która znajduje się na stronie sklepu Mosquito.

A Jak Wam Podobają Się Moje Propozycje? Czy Lubicie Nakładać Sukienki Na Wigilię? Podzielcie Się Swoim Zdaniem W Komentarzu


Moje Tegoroczne Must -Have - Ozdoby Świąteczne 2019 - Przegląd - Biel, Złoto,Pudrowy Róż

12/03/2019

Moje Tegoroczne Must -Have - Ozdoby Świąteczne 2019 - Przegląd - Biel, Złoto,Pudrowy Róż


Święta Bożego Narodzenia to dla mnie bardzo ważny czas - magiczny oraz rodzinny. Nie bez powodu co roku niecierpliwie go wyczekuję i pisanie tego posta nawet nie wiecie ile sprawia mi radości i szczęścia. Święta to czas, który spędzamy w gronie naszych najbliższych i przyjaciół. Wtedy właśnie nasze wnętrza/mieszkania zasługują na oryginalne dekoracje. Nie wyobrażam sobie tych wspaniałych chwil bez dekoracji świątecznych, które nadają naszemu wnętrzu niezwykłej magi oraz klimatu. Nie ma nic wspanialszego niż migoczące lampki, przepiękna choinka oraz cudowne figurki nawiązujące do Bożego Narodzenia. Osobiście należę do osób, które rozpoczynają poszukiwania ozdób świątecznych wcześniej, gdyż nie jestem zwolenniczką pośpiechu i zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę. W tym roku rozpoczęłam je już teraz i w pierwszej kolejności przejrzałam cały dział świąteczny na Allegro. Jesteście ciekawi jakie wspaniałości udało mi się znaleźć? Sami zobaczcie!


Ozdoby Choinkowe - Biel, Złoto Oraz Róż

W pierwszej kolejności swoje poszukiwania rozpoczęłam od podstawy, czyli choinki oraz ozdób choinkowych. Tak jak w poprzednim roku w ofertach przeważają modele na pniu, które prezentują się rewelacyjnie i nie bez powodu wybrałam bardzo gęsta z dodatkiem szyszek oraz białego śniegu (1) sosnę na pniu. Oczywiście możemy ją zamówić o różnych wymiarach w zależności od naszych oczekiwań. Postanowiłam iż moja choinka w tym roku będzie przystrojona w podobnym motywie kolorystycznym tak jak w poprzednim roku. Będzie królowała biel, kryształ oraz pudrowy róż. Prezentuje się to bardzo szykownie oraz elegancko. Pod względem wyboru lampek, wybrałam delikatne (2)  z motywem gwiazdek z zasilaniem poprzez baterię, ponieważ zazwyczaj mam problem z dostępnością gniazdka, a te rozwiązanie mi to znacznie ułatwi. (3) Bombki w odcieniach pudrowego różu to totalny must-have mojej koncepcji. Akurat tutaj trafiłam na duży zestaw w bardzo przystępnej cenie. (4) (6) Dodatki w postaci ozdób na choinkę z motywem płatków śniegu. Oczywiście można tu postawić na inne motywy np. sanek, aniołów, pierników a nawet dounatów. (5) Wstążeczka dekoracyjna - już bardzo dawno temu zrezygnowałam z łańcuchów choinkowych i zastąpiłam je wstążkami, które nadają całości delikatności oraz subtelności. (7) Drewniana kolejka - z pewnością wiele Was zastanawia się co robi w tym zestawieniu kolejka. Otóż możemy ją wkomponować w nasza choinkę lub postawić ją pod nią. Daje ona naprawdę świetny efekt, szczególnie, gdy w naszym domu są najmłodsi. Akurat posiadam ta kolejkę i zdecydowanie polecam jej zakup.



Ozdoby Świąteczne - Wianek. Figurki Oraz Świeczniki 

Oczywiście moje poszukiwania nie mogłyby się obejść bez innych ozdób świątecznych, którymi są figurki, wianki itd. Zazwyczaj przystrajam nimi stół świąteczny lub komody w moim domu. Tym razem trafiłam na same perełki. (1)Wianek świąteczny - to obowiązkowy element moich dekoracji. Wieszam go nie tylko na drzwiach, ale także możemy to zrobić nad kominkiem, komodą lub naszym łóżkiem. Tym razem w oko wpadła mi wersja sweterkowa, która moim zdaniem jest bardzo subtelna oraz delikatna. Szczególnie spodobały mi się dodatki w postaci jabłek oraz piernikowego domku, wkomponowane w jego kompozycję. (2)Stroik świąteczny - chociaż jestem zwolenniczką wykonywania samodzielnie takich ozdób to tym razem ten wianek bardzo mi się spodobał. Z pewnością wynika to z faktu iż wygląda bardzo elegancko i minimalistycznie. Będzie świetna ozdobą każdego świątecznego stołu. (3) Drewniana figurka. (4)(5)(6) W tych punktach postawiłam na własnoręczne wykonanie, chociaż jednej dekoracji. W tym celu wykorzystałam szklany wazon, patyczki ( sprawdzą się też idealnie nie tylko na świąteczne dekoracje) oraz druciane lampki LED. Jak sami z pewnością się domyślacie, włożyłam lampki do środka wazonu oraz patyczki. Można też owinąć patyczki lampkami, to wtedy efekt będzie jeszcze bardziej spektakularny. Takim sposobem będziemy mieć własna dekorację, a przy tym ile sprawi nam wykonywanie jej radości oraz przyjemności, w szczególności gdy wykonamy ją z naszymi pociechami. 



A Czy Wy Strocie Swoje Wnętrza Na Boże Narodzenie?

Nowość! SurpriseCandle Czyli Pachnąca Świeczka Z Ukrytą Srebrną Biżuterią

12/02/2019

Nowość! SurpriseCandle Czyli Pachnąca Świeczka Z Ukrytą Srebrną Biżuterią



Sezon jesienno- zimowy uwielbiam nie tylko ze względu na przepiękną aurę, ale także za rozpoczynający się mój ukochany czas palenia świec. Nie wyobrażam sobie tego czasu bez nich. To właśnie one nadają tym jakże ponurym wieczorom, niezastąpioną atmosferę oraz roznoszą po domu przepiękny aromat. Dzięki nim pokochamy tą porę roku. A czym może pachnieć jesień? Przede wszystkim dynią, drewnem, jabłkiem, ale także urokliwą wanilią. Co roku przed każdym zbliżającym się sezonem palenia świeć, staram się nie wybierać jedynie sprawdzonych marek świec, ale zazwyczaj poszukuję nowości na rynku, aby je wypróbować. Tak właśnie było i w tym roku. Po długich poszukiwaniach trafiłam przypadkowo na SurpriseCandle, czyli pachnącą świeczkę z prezentem. Oczywiście nie mogłam jej nie wypróbować. Właśnie dziś Wam o niej troszkę opowiem. 





SurpriseCandle, Czyli Pachnąca Świeczka Z Ukrytym Prezentem 

Od dawna jest wiadomo, że świeca jest jednym z zazwyczaj udanych pomysłów na prezent dla bliskiej nam osoby. Tym razem marka poszło o krok dalej i stworzyła świecę z ukrytym prezentem w środku. Moim zdaniem jest to świetny pomysł na prezent na wszystkie okazje dla kobiet- mamy, babci, narzeczonej, przyjaciółki lub siostry. Świeca została zamknięta w minimalistycznym szklanym, zamykanym słoiczku. Dzięki swojej prostocie będzie stanowiła idealną dekorację dla każdego wnętrza. W moim pokoju urządzonym głównie pod styl skandynawski prezentuje się wspaniale. Do każdej świecy została dołączona karteczka z informacjami zawieszona na kremowej wstążce, zawiązanej na kokardce. Prezentuje się to bardzo uroczo. Oczywiście nie mogło zabraknąć motywu, umieszczonego na przodzie świecy. Zależy on od danej wersji, którą wybieramy. Akurat ja trafiłam na wersję Coconut Sunset, która bardzo mi się spodobała! 



Opis Producenta:

,, Wizytówką zapachu Coconut Sunset jest cudowny, tropikalny zapach, w którym występuje wodnista i zielona nutka liści, odkrywając owocowe serce oceanu wśród palm, plaż i wszechogarniających beztroską wakacji, gdzie egzotyka dalekich krajów przenosi cię w magiczny klimat raju. Zarówno egzotyczny kokos jak i ananas wraz z suszoną śliwka działają kojąco, relaksująco dodając przy tym optymizmu. Muskane słońcem kwiaty oraz słona, oceaniczna bryza doskonale oddaje ciepły blask rozgrzanego słońcem wybrzeża. Baza wanilii, piżma i jaśminu idealnie otulają tę kompozycję dodając nam wzmocnienia i energii.
SurpriseCandle to wysokiej jakości świeca zapachowa, która zapewnia wyjątkowe działanie aromatyczne. Piękna w swojej prostocie  – więc stanowi idealne dopełnienie wystroju każdego pomieszczenia. Nie tylko ozdabia ale jest również źródłem ciepłego przyjemnego romantycznego światła. Aromat świecy może przywoływać pozytywne wspomnienia, odprężać po ciężkim dniu pracy i poprawić samopoczucie. Ukryta w niej niespodzianka w postaci biżuterii srebrnej pobudzi twoje zmysły na piękno. Świeca zapachowa to wyjątkowy prezent dla każdej kobiety. "


Wersja Coconut Sent jest z jednej strony dość przewidywalna, ale z drugiej strony nieoczywista. W momencie, gdy pierwszy raz miałam okazję ocenić jej aromat to bardzo kojarzyła mi się z wanilią. Nawet byłam wręcz, bardzo ucieszona, że trafiłam na ten zapach, ponieważ jestem miłośniczką wszelkich słodkich zapachów - babeczek, pierniczków, szarlotek, kokosów. Oczywiście po zapoznaniu się z opisem nuty zapachowej odczuwałam nutę ananasa oraz jaśminu, jednak wanilia bardzo w nim przeważa. Jest to zapach bardzo luksusowy oraz przyciągający. Z pewnością nie jest to przytłaczający oraz nachalny aromat, który zazwyczaj czuć w bazach wanilii. Przede wszystkim nie dusi. Jest bardzo lekki. Tuż po dłuższym paleniu roznosi się po całym mieszkaniu, nadając nieopisany klimat. Mi bardzo kojarzy się ze zbliżającym czasem świątecznym, dlatego zostawiłam tą wersję na ten czas. 



Wybierz Wiele Wersji Zapachowych SurpriseCandle!

SurpriseCandle kupimy nie tylko w wersji coconut sunset, ale także w wielu innych ciekawych zapachach. Zapachów jest aż 7! Ich ilość robi naprawdę wrażenie. Każdy z nich posiada swoje oryginalne oraz niezwykłe nuty zapachowe, które umilą nam każdy wieczór. Znajdą się tutaj propozycje dla miłośników nut tropikalnych, owocowych, słodkich oraz tych bardziej orzeźwiających. Dodatkowo każdy zapach posiada swoją własną nazwę, którą znajdziemy na przedniej grafice naszej świecy. Miejmy nadzieję, że tych zapachów z czasem będzie jeszcze więcej do wyboru. Zapachy, które mnie zaintrygowały to Secret Berry oraz Sweet Vintage. Szczerze? Wszystkie brzmią bardzo ciekawie !

Secret Berry - Słodka Jagoda
Sweet Vintage - Kwiatowy
Fragrant Romance - Egzotyczne Kwiaty
Sunrise Dream - Wanilia
Carefree Sweetness - Owocowy
Coconut Sunset - Kokosowo Tropikalny
Fantasy Journey - Zielone Liście


W Środku Kryje Się Srebrna Biżuteria ... 


Jak wcześniej wspominałam każda z świec SurpriseCandle kryje w sobie upominek, którym jest srebrna biżuteria. Mamy do wyboru pierścionek, bransoletkę, kolczyki lub naszyjnik. Tutaj wszystko zależy od waszych upodobań i co dana osoba obdarowująca najczęściej nosi. Każda z biżuterii jest wykonana z srebra próby 925, więc nie jest ono byle jakie tylko porządne. Przede wszystkim nie wywoła reakcji alergicznej. W przypadku, gdy wybierzemy pierścionek to mamy dodatkową opcję wyboru rozmiaru oraz pomocną tabelę z doborem odpowiedniego rozmiaru na stronie sklepu. Co jest bardzo ciekawe to wzór oraz wartość wybranej przez nas biżuterii jest dobierana losowo. Moim zdaniem to bardzo ciekawa kwestia, ponieważ aż do odpakowania świecy nie mamy pojęcia jaki model nam się trafi. To taka miła niespodzianka. Mi akurat trafił się przepiękny srebrny pierścionek z cyrkoniami. Jest naprawdę wspaniały i z pewnością będzie mi pasował do stylizacji na większe wyjścia. Biżuteria została umieszczona tuż pod wieczkiem naszej świecy w metalowym pudełeczku, dlatego nie ma potrzeby wypalania całej świecy, aby ujrzeć biżuterię. Bardzo fajne rozwiązanie.  




Jak Sprawdzić Wartość Swojej Biżuterii ?


Jeśli ktoś z nas jest ciekawy ile warta jest biżuteria, która akurat znalazła się w świecy kupionej przez niego to oczywiście jest to możliwe. Każda z srebrnej biżuterii ma dołączoną metkę próby, która ma unikalny numer, dzięki, któremu będziemy mogli sprawdzić wartość. Wchodzimy TU i wpisujemy ten numer. Własnie w ten sposób sprawdziliśmy wartość biżuterii. Prawda, że to świetne rozwiązanie?








SurpriseCandle - są wytwarzane własnoręcznie !

Bardzo istotną kwestią jest to iż każda z świec jest wytwarzana ręcznie. Zaliczana jest do produktów ekologicznych oraz przyjaznych dla naszego środowiska, ponieważ knot jest wykonany z 100% bawełny, a cała świeca z naturalnego wosku palmowego. Jest to dla mnie ważna informacja, bo jak wiemy świece niektórych marek maja mało wspólnego z ekologicznością. Dodatkowo świece podczas swojego palenia nie wytwarzają dymu, dzięki czemu nie wywołują reakcji alergicznych oraz nie są szkodliwe dla naszych płuc. Jaka jest ich zaleta? Przede wszystkim ich czas spalania w przeciwieństwie do wosków syntetycznych jest dwukrotnie dłuższy. 


Zatem Czy Warto Kupić SurpriseCandle?

Oczywiście, że tak! Po bardzo urokliwych, październikowych wieczorach spędzonych przy aromacie Coconut Sunset jestem bardzo zadowolona z tego wyboru. Jestem pewna, że wypróbuję także inne wersje zapachowe, gdyż ten przypadł mi do gustu. Polecam zakup ten świecy szczególnie w przypadku, gdy nie mamy pomysłu na prezent. Jestem pewna, że osoba obdarowywana świecą SurpriseCandle będzie zadowolona z niej oraz upominku na jaki trafi w środku. Moim zdaniem jest to jedna z lepszych propozycji świec na naszym rynku. Należą się tutaj pochwały dla marki, którą ją stworzyła, gdyż jest to świetny produkt. Mam nadzieję, że SurpriseCandle będzie się rozwijało, tworzyło nowe zapachy. Być może świąteczne? Widzę tu szczególnie zapach szarlotki lub choinki w przepięknym czerwonym motywie świecy z grafiką świąteczną. Życzę im sukcesów, a ja będę na pewno do nich powracać.




Uwaga KONKURS !

Postanowiłam Wam wspomnieć o jeszcze jednej istotnej informacji dotyczącej SurpriseCandle. Otóż do każdej świeczki jest dołączony liścik w, którym znajdziemy informację o bardzo ciekawym konkursie. Na czym on polega?

1. Wystarczy, że znajdziecie SurpriseCandle na instagramie lub facebooku.
2. Zrobicie przepiękne zdjęcie dla waszej świeczki SurpriseCandle. Przykładowo polecam tu użyć
elementów jesiennych, czyli liście, kasztany, dynie. Na pewno będzie to wyglądać cudownie!
3. Wasze zdjęcie opublikujecie na facebooku lub instagramie z hasztagiem #SurpriseCandle (nie zapomnijcie o nim!)
4. Zwycięzcy zostaną opublikowani raz w tygodniu na social mediach marki SurpriseCandle.

A co można wygrać? Świeca SurpriseCandle oczywiście. Jest ona wybierana losowo. Moim zdaniem warto wziąć w nim udział, ponieważ fotografowanie tych perełek to istna przyjemność. Oczywiście wiem to z mojego doświadczenia. 



A Co Wy Myślicie O Świecy SurpriseCandle?

Polecam także przeczytać:


Nakręcona na „remont”! Mała-Wielka metamorfoza łazienki z tesa®

11/23/2019

Nakręcona na „remont”! Mała-Wielka metamorfoza łazienki z tesa®



Z natury jestem osobą, która nie lubi monotonii i nudy w swoim domu. Bardzo często coś w nim przemeblowuję, dodaję, zmieniam. Można rzec, że to kocham! Efekty czasami przerastają moje oczekiwania. Zmiany w naszym domu wprowadzam przynajmniej raz w miesiącu – żeby nie było w nim nudy (SZALEŃSTWO :D). To moja mała pasja, mogę się jej poświęcić od czasu do czasu. Jednak zmiany w okresie przedświątecznym kocham najbardziej. Zwłaszcza, że to świetna zabawa nawet dla dzieci. Tym razem pomyślałam o pomieszczeniu, które nigdy dotąd nie było w jakikolwiek sposób zmieniane. Jesteście ciekawi jakie? Zapraszam!


Łazienka od kuchni

Zapewne pamiętacie, jak urządzałam ostatnio swój salon marzeń. Wówczas efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że 2 obrazy i kilka dodatkowych gadżetów odmieniło moje wnętrze. To był prawdziwie pozytywny szok! W końcu czuję się w nim tak, jak w domu 😊. To ciepła przestrzeń, w której wreszcie lubię spędzać czas – zarówno na odpoczynku, jak i zabawach z dzieckiem.


 Jak już wcześniej pisałam, tym razem na celownik została wzięta łazienka. To jedyne miejsce w naszym domu, które nie było przez nas nigdy zmieniane. Oczywiście mały remont był w niej przeprowadzany, ale czegoś mi w niej ciągle brakowało. Jest ona niewielka i nie wszystko, co potrzebne udało nam się w niej pomieścić. Znalazło się w niej miejsce na duże lustro i kosmetyki dla mojego dziecka. Poza tym posiada ona dwa mankamenty -  PŁYTKI (!), których po prostu nie znoszę i planuję je wymienić w najbliższym czasie oraz brak miejsca na moje kosmetyki. Pewnego dnia stojąc w łazience, doszłam do wniosku: Patrycja, weź się w garść i zmień tu coś! A jak to ja – lubię wyzwania, więc stwierdziłam, że czas najwyższy na zamianę słów w czyny :D! Bardzo często miałam problem z dozownikiem na mydło oraz moimi kulami do kąpieli, które przez przypadek strącało moje dziecko. Było to spowodowane niewielką przestrzenią w łazience. Postanowiłam coś na to zaradzić. Nie czekałam długo i wybrałam się na niewielkie zakupy. Koncepcja projektu? Najprostsza z możliwych – stworzyć półeczkę WYŁĄCZNIE na MOJE kosmetyki, której nie dosięgnie mojej dziecko!




Zakupy, zakupy my kobiety uwielbiamy to!

Nie ma chyba nic lepszego niż „małe” zakupy. Tym razem nie była to galeria, a sklep budowlany. Taka zmiana też jest czasem potrzebna. Prawda? Po dłuższych przemyśleniach względem rozwiązania mojego problemu dotyczącego łazienki zdecydowałam, że najlepszym wyjściem będzie powieszenie czegoś pomiędzy tą przestrzenią. Kupiłam niewielką, kwadratową półkę. Miałam do wyboru kilka wersji kolorystycznych, ale ostatecznie wybór padł na biel. Doradca sklepowy proponował mi połysk, jednak zupełnie nie widział mi się on w mojej łazience. Nawet kolor świetnie wpisywał się w kolorystykę łazienki i jej nie zaburzał.

S.O.S tesa® na pomoc!

Oczywiście cała metamorfoza nie mogła obyć się bez problemów☹. Na ścianie w naszej łazience, jak już wspominałam, mamy położone (te okropne) płytki. Zatem jedyną alternatywą jest wiercenie dziur w ścianie. Jak się  domyślacie, nie jestem ekspertką w tej dziedzinie, chociaż rola mamy odkryła kilka nieznanych mi dotąd talentów. Dlatego postanowiłam podczas zakupów wrzucić do mojego koszyka śruby oraz gwoździe samoprzylepne tesa®. Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które chcą coś powiesić bez wynajmowania całej ekipy remontowej 😊!


Akcja-Realizacja!

Przejdźmy w takim razie do dalszej części metamorfozy naszej łazienki. Cały plan został opracowany, a zakupy skończone, więc mogłam sama bez pomocy męża przejść do „remontu” 😉. W pierwszej kolejności zapoznałam się z instrukcją montażu. Jest ona banalnie prosta! 

Najpierw zabrałam się za miejsce nad półką. Postanowiłam tam powiesić plakat. Całość zamontowałam na gwoździu samoprzylepnym tesa®. Zajęło mi to kilka sekund. Wystarczy postępować zgodnie z instrukcjami zawartymi w ulotce dołączonej do produktu. 

Wyczyść miejsce, w którym masz powiesić gwóźdź. Upewnij się, że jest ono czyste. 
Rozpakuj opakowanie z gwoździem samoprzylepnym tesa®. Ściągnij folię z plastra mocującego i dociśnij palcami do ściany na całej długości. Wystarczy 5 sekund! 
Zdejmij folię z drugiej strony plastra i zamocuj na nim plastikową część gwoździa, także dociskając. 
Teraz na gwoździu możesz wieszać, co chcesz! (Pamiętaj, żeby wieszane przedmioty nie były cięższe niż przeznaczenie gwoździa).



Wieszania śruby obawiałam się nieco bardziej, ale jak się okazuje – nie taki diabeł straszny, jak go malują. 


Musiałam dokładnie wyczyścić miejsce, w którym miałam przykleić śruby. Pozbyłam się kurzu ze ściany, aby była czysta i sucha. 
Następnie markerem zaznaczyłam, gdzie zamocuję śruby. Lifehack: Użyj do tego poziomicy!
Ściągnęłam z adaptera mocującego folię i stronę z klejem, docisnęłam w moje zaznaczone miejsca na ścianie. 
Odbezpieczyłam klej dołączony do zestawu i zaaplikowałam go do większego otworu. Masę z tubki trzeba wyciskać tak długo, aż zacznie wyciekać drugim otworem.
Wszystko pozostawiłam do całkowitego wyschnięcia przez 12 godzin. Po upływie tego czasu mogłam powiesić moją półkę. 







Bezpieczeństwo przede wszystkim

Czy takie rozwiązanie jest bezpieczne? Oczywiście, że tak! Śruby tesa® które wybrałam, utrzymują przedmioty do 5 kg. Możemy je zamocować na cegle, kamieniu, płytkach, murze, betonie, tworzywach sztucznych, szkle oraz metalach, czyli na najbardziej problematycznych powierzchniach. Jednak należy pamiętać, że pod żadnym pozorem nie można ich wieszać na tapetach i tynku, gdyż nie nadają się do nich. Sam proces mocowania śrub jest banalnie prosty i nie sprawia żadnych problemów. Dodatkowo dużą zaletą jest fakt, że gdy będziemy chcieli przemeblować pomieszczenie i usunąć rzecz powieszoną na śrubie, to możemy to zrobić bez pozostawiania śladów. Podobnie jest z gwoździem do płytek, mocowanym na plaster montażowy. Wystarczy dobrać odpowiedni produkt do powierzchni i obciążenia, a reszta prawie robi się sama. Jest to świetny sposób mocowania szczególnie dla osób, którym nie po drodze z narzędziami, młotkiem i wierceniem. Ten system montażu jest też cichy i nie zostawia bałaganu, a to dodatkowy plus w domu, w którym są dzieci.

Po powieszeniu półki postawiłam na niej moje pędzle do makijażu, dozownik z mydłem, płatki kosmetyczne, spinkę i kule do kąpieli, które umieściłam w ozdobnym szklanym słoiku przewiązanym sznurkiem. Półkę, jak zamierzałam powiesiłam poza zasięgiem mojego dziecka, tak aby w żaden sposób nie mogło jej strącić. Całość prezentuje się świetnie, a ja będę miała od tej pory wszystko pod ręką. W końcu w łazience pojawił kącik, który jest tylko dla mnie 😊! 


#tesanakreca #tesa_polska


Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama