Co Podarowac Przyszłej Mamie Na Baby Shower ? /  What to Give to a Future Mum for a Baby Shower?

9/17/2018

Co Podarowac Przyszłej Mamie Na Baby Shower ? / What to Give to a Future Mum for a Baby Shower?


Coraz częściej w naszym kraju przyszłe mamy organizują przyjęcie z okazji zbliżających się narodzin dziecka, które przyjęło nazwę Baby Shower. Ten zwyczaj przywędrował do Polski z Ameryki. Moim zdaniem jest to wspaniała tradycja, która powinna zagościć na stałe w naszym kraju. Jest to świetna okazja do spotkania się ze swoimi znajomymi oraz spędzenia wraz z nimi czasu na wspólnym świętowaniu tak ważnego dnia, który ma niedługo nastąpić. Baby shower najczęściej organizują nam bliskie osoby (przyjaciółki, siostry), ale także same mamy również tym się zajmują. Przyjęcie przebiega na wspólnych rozmowach, zabawach o tematyce przyjęcia oraz na obdarowywaniu przyszłej mamy potrzebnymi dla niej prezentami dla dziecka. Ale nie o prezenty tylko chodzi. Istotą baby shower jest też okazanie radości z faktu, że niedługo na świecie pojawi się dziecko. Dlatego cała impreza powinna się odbywać pod znakiem świętowania, zwłaszcza że po narodzinach maleństwa młoda mama nie będzie mogła przez dłuższy czas pozwolić sobie na takie szaleństwa.

______________________________________

More and more often in childhood, we organize a party on the occasion of approaching. This custom came to Poland from America. In my opinion, it is a great tradition that must stay in our country for good. This is a great opportunity to meet with matters and spend time with this time on the phone of the saint such an important day, which is about to reach. The baby shower bridge is also organized by close persons, but also by the same people. The party takes place on standard conversations, games and games. But it's not just specs. Baby Shower for children The essence is also the joy of the fact that soon a child will appear in 


Podarunki ofiarowywane przyszłej mamie zazwyczaj stanowią część wyprawki – tradycyjnie na przyjęcie przynosi się wyłącznie upominki związane z dzieckiem i macierzyństwem. Warto przed przyjściem na baby shower dowiedzieć się, jakie są życzenia bohaterki imprezy, aby nie zdublować prezentów lub nie kupić czegoś niepotrzebnego. Dobrym pomysłem jest stworzenie listy podarunków – droższych oraz tańszych – i umieszczenie jej w internecie albo powierzenie organizatorce baby shower. Można też się pokusić o odrobinę fantazji i ofiarować ciężarnej przyjaciółce wspomniany  tort , czyli konstrukcję przypominającą piętrowe ciasto, stworzoną z pieluszek, smoczków, grzechotek i kokardek.

__________________________________

Gifts offered to the future mother usually form part of a layette - traditionally only gifts related to the child and motherhood are brought to the party. It's worth finding out what the heroine of the party wants to do, do not double the presents or buy something unnecessary before coming to the baby shower. A good idea is to create a list of gifts - more expensive and cheaper - and put it on the internet or entrust the organizer of a baby shower. You can also try a bit of fantasy and give your pregnant friend the mentioned cake, a structure resembling a bunk cake, made of diapers, teats, rattles and bows.



Przeszukując wiele sklepów trafiłam na sklep internetowy lovinglysigned , który w swojej ofercie posiada duży wybór takich zestawów  idealnych na baby shower. Wybór jest naprawdę imponujący. Znajdziemy tam zestawy składające się z niezbędnych rzeczy dla przyszłej mamy. Są to przede wszystkim pluszaki, kocyki, książeczki, czapeczki, rożki. Moim zdaniem wyglądają one przepięknie i bardzo słodko. Znajdziemy prezenty zarówno dla dziewczynek oraz chłopców. Nie muszę wspominać chyba, że ceny też są bardzo przystępne.
______________________________

Searching through many stores I found a lovinglysigned online store, which in its offer has a large selection of such sets ideal for a baby shower. The choice is really impressive. We find there sets consisting of the necessary things for the future mother. These are mainly stuffed animals, blankets, books, hats, and cones. In my opinion, they look beautiful and very sweet. We find gifts for both girls and boys. I do not have to mention unless prices are very affordable.


Jak Rozpoczac Przygode Z Manicure Hybrydowym Z Marka Semilac  ?

8/22/2018

Jak Rozpoczac Przygode Z Manicure Hybrydowym Z Marka Semilac ?



Piękne, długie oraz zadbane paznokcie to wizytówka każdej kobiety. Poświęcamy im naprawdę dużo uwagi. Największą popularnością cieszą się manicure wykonywane lakierami hybrydowymi, które sprawiły, że coraz rzadziej sięgamy po lakiery tradycyjne. Metoda hybrydowa pozwala nam uzyskać efekt lśniących oraz pięknych paznokci. Dodatkowo będą one wzmocnione. Zaleta tej metody z pewnością jest trwałość lakieru hybrydowego, która zazwyczaj wynosi od 1,5 tygodnia do nawet 3 tygodni. Porównując ten czas do lakieru tradycyjnego ( maksymalnie tydzień) robi on naprawdę duże wrażenie. Można go wykonać w salonie kosmetycznym, ale także samodzielnie. Pozwala nam to na zaoszczędzenie oraz stałe szkolenie się w tym zakresie. Co jest nam potrzebne do wykonania manicure hybrydowego w domu ? Opowiem dziś Wam o tym, ale także przedstawię krok po kroku tą metodę oraz sposoby na najczęściej spotykane problemy. 


Wybieramy  Lampę 6 w czy 24 w ?

Zdecydowanie 24 W !. Lampa jest podstawowym oraz najważniejszym elementem niezbędnym do rozpoczęcia przygody z hybrydami. Wybór lamp jest naprawdę ogromny, dlatego wiele osób najczęściej sięga po tańsze lamy nie mając świadomości jaki błąd popełniają. Wybierając odpowiednią lampę UV powinniśmy przywiązywać największą uwagę do jej mocy, czyli prościej pisząc - im większa jest ta moc tym lepiej. Oczywiście na naszym rynku znajdziemy tańsze lampy o mocy 6w, jednak są one za słabe. Byłam posiadaczką takiej lampy i zdecydowanie odradzam zakupu jej. Lakier utwardzany w takiej lampie będzie się ciągnąć, marszczyć a nawet odpadać. Najlepszym wyborem będą lampy UV o mocy 24 w oraz 36 w. Pozwolą one na odpowiednie utwardzenie naszego lakieru. Bez obawy o jakiekolwiek odpadanie jego oraz uszkodzenie płytki naszego paznokcia. 


Lampa UV LED 24 W Od Semilaca - Warto ?


Jestem na tak ! Lampę otrzymamy w zestawie startowym marki Semilac. Będzie ona idealnym wyborem na nasze początki z hybrydami. Jest to lampa mostkowa, która nie będzie zajmować nam tyle miejsca co normalne modele, które moim zdaniem są bardzo hmm.. toporne ? Piękna, poręczna i dodatkowo zachowana w delikatnej pastelowej tonacji. Posiada sensor ruchu, który uruchamia się automatycznie tuż po włożeniu rąk do lampy. Wyposażona została także w dwa tryby utwardzania - 30 sekund oraz 60 sekund. Tuż po upłynięciu wybranego przez nas czasu lampa się wyłączy automatycznie. Pomimo iż jest to model mostkowy  to z całością zmieści się w niej cała dłoń razem z kciukiem. Świetnie utwardza zarówno lakiery hybrydowe jak i żelowe. Czas utwardzania  jest zależny od ich pigmentu. Dla kolorów mniej napigmentowanych wynosi ten czas 30 sekund, a tych mocniej napigmentowanych oraz żelowych 60 sekund. U mnie ten czas wynosi zazwyczaj 60 sekund, ponieważ wolę mieć pewność, że lakier jest dobrze utwardzony. Cena lampy bez zestawu wynosi 99,0 zł. Moim zdaniem jest to bardzo przystępna cena, chociaż w zestawie wychodzi o wiele, wiele taniej. 




Podstawa - Dobra Baza Oraz Top Coat 

Kolejne niezbędniki tuż po lampie, czyli baza oraz top coat. Baza jest odpowiedzialna za ochronę płytki naszego paznokcia przed przebarwieniami oraz przedłużeniem trwałości lakieru hybrydowego. Wyrównuje także drobne nierówności i sprawia iż lakier wprost się do niej przykleja. Pominiecie zakupu bazy może skutkować odpadaniem hybrydy, lub po prostu nie będzie ona chciała w ogóle się trzymać płytki szczególnie w przypadkach, gdy mamy do czynienia z tłustą płytką. Top coat jest również koniecznością. Nałożony na lakier hybrydowy sprawi iż będzie on trwały oraz odporny na jakiekolwiek uszkodzenia - zdrapania, odpryski. Zatem jaką bazę i top wybrać ? Z reguły powinno się wybierać je z tej samej firmy co lakiery hybrydowe. Niestety bardzo często spotykałam się z sytuacją, gdy baza była innej marki, a lakier też innej i nie pasowały do siebie. Było to widać szczególnie pod względem trwałości. W niektórych przypadkach lakier nie chciał nawet trzymać się jej. Moim zdaniem najlepszym wyborem będzie baza i top tej samej marki co lakiery hybrydowe. Myślę, że powinniśmy wybieraj jebardziej indywidualnie. Wiadomo jest iż każdy z nas ma inne uczulenia i nadwrażliwości. Zdarzają się sytuacje, gdy baza potrafi uczulić. Oczywiście nikomu nie życzę, aby się o tym przekonał.  Co u mnie się sprawdziło ? Zestaw - baza oraz top coat od marki Semilac. Broniłam się bardzo długo przed baza od Semilaca. Było to spowodowane przede wszystkim opiniami moich znajomych, którzy wręcz mnie wystraszyli przed uczuleniem jakie podobno miało się pojawiać po jej zastosowaniu. Zaryzykowałam i wypróbowałam. O dziwo żadnego z wymienionych skutków ubocznych nie zauważyłam. Baza ma dość gęsta konsystencję, dzięki czemu nie zalewa skórek przy aplikacji. Pracuje się z nią naprawdę bardzo przyjemnie. Jedyną jej wadą jest dość specyficzny i drażniący zapach, ale to jest jedynie szczegół.  





Lakiery Hybrydowe - Jakie kolory wybierać ?


Według naszego uznania i upodobań ! Jedynym ważnym aspektem jest, aby lakiery były najlepiej tej samej firmy co baza. Wtedy mamy pewność iż efekt końcowy będzie udany i trwały. Dobrym udogodnieniem jeśli chodzi o wybór odcieni są wzorniki, które ukazują nam jak dany kolor będzie się prezentował na paznokciu. Niestety podczas zakupów przez internet nie mamy takiej pewności czy będzie on wyglądał tak na żywo. Wiele osób najczęściej wybiera zakup nowych odcieni lakierów do swojej kolekcji ze sklepów internetowych. Wiąże się to z większym wyborem oraz atrakcyjniejszą ceną. Bardzo fajnym rozwiązaniem są lakiery o mniejszej pojemności. Mam na myśli te, które znajdziemy również w zestawie startowym od marki Semilac. Znajdziemy w nim aż 5 mini lakierów hybrydowych o pojemności 3 ml. Mi akurat trafiły się odcienie, których dotąd nie miałam w swojej kolekcji. Przyznam, że nigdy wcześniej nie sięgnęłabym po koralowy odcień, ale przekonałam się do niego w tym zestawie. Moim zdaniem jest to świetna okazja do poznania nowych ciekawych odcieni. Może akurat trafimy na naszego ulubieńca. Ceny lakierów wahają się od 19,99 do 29,99 zł. W dalszych wpisach podzielę się moimi Top 5 kolorami lakierów hybrydowych i opowiem Wam o nich więcej. 




Niezbędne dodatki - Cleaner, Aceton, Waciki


Cleaner - czyli odtłuszczacz podstawowy element przy wykonywaniu hybryd. Używamy go do przygotowania płytki naszego paznokcia odtłuszczając ją, aby nasz manicure był trwały i przywierał do niej. Sięgamy również po niego tuż po zakończeniu utwardzania wartwy top coatu, aby pozbyć się pozostawionej lepkiej warstwy. Możemy otrzymać go wszędzie o różnych pojemnościach, a nawet zapachach. Znajdziemy go również w naszych zestawie startowym o pojemności 50 ml. Moim zdaniem jest to dobra opcja jak na sam początek. Gdy go zużyjemy możemy zainwestować w większą pojemność aż 1 l , którego koszt wynosi około 25 zł.
Aceton - Myślę, że każda z nas obowiązkowo posiada go w swojej kosmetyczce jeśli nawet używa jedynie lakierów tradycyjnych. Kolejny niezbędnik potrzebny w przypadku ściągania hybryd. W zestawie startowym otrzymamy go o takiej samej pojemności co Cleaner, czyli 50 ml. O ściąganiu hybryd akurat będę Wam niedługo pisać. 
Waciki bezpyłowe - obowiązkowo odhaczmy je na naszej liście zakupów. Nie mogą to być żadne chusteczki, ani płatki kosmetyczne !. Służą one do przemywania masy UV, gdyż nie pozostawiają pyłków, ani paprochów. Nie są drogie, zazwyczaj możemy kupić je w zestawie około 250 sztuk za 14 zł. Starczają na bardzo długi czas. Również znalazły się w zestawie od Semilaca. 


Odpowiednie przygotowanie płytki paznokcia - Pilniki, Blok Polerski


Dobrze przygotowana płytka paznokcia zapewni nam, że hybryda będzie przede wszystkim trzymać się na naszych paznokciach przez długi czas. Niestety wiele osób pomija ten krok a w skutkach kończy się to problemami, na które odpowiadam Wam w końcówce dzisiejszego wpisu. Przygotowanie paznokcia - wycięcie, odsunięcie skórek, opracowanie pożądanego kształtu ( np. ostatnio popularne w kształcie migdała) oraz delikatne zmatowienie płytki. W tym cwelu będą nam potrzebne dodatki, które znajdują się także w naszym zestawie startowym: 

Pilnik Semilac 120/180 - różowy pilnik o gradacji 120/180 wykonany z drewna, idealnie nadający się do nadawania odpowiedniego kształtu dla paznokcia. Sprawdzi się również przy obróbce masy żelowej oraz akrylowej. Wytrzymały i trwały. 
Pilnik Semilac 100/180 - biały pilnik o gradacji 100/180 wykonany z drewna tak samo jak poprzednik idealny do opracowania kształtu paznokcia oraz bardzo dobrze nada się do obróbki masy żelowej i akrylowej.
Blok Polerski  01Czterostronny biały blok polerski o drobnoziarnistej powierzchni. Przeznaczony głównie do matowienia płytki paznokcia.  Wykonany jest z najwyższej jakości surowców przeznaczonych do profesjonalnej stylizacji paznokci. Gradacja 180.


Hybryda - krok po kroku 

Krok 1 - Przygotowujemy paznokcie -  nadajemy odpowiedni kształt pilnikiem Semilac 120/180 , odsuwamy i usuwamy nadmierne skórki. Dodatkowo możemy zmatowić płytkę paznokcia blokiem polerskim Semilac o gradacji 180. 
Krok 2 - Przecieramy paznokcie Semilac Nails Clenaer, aby odtłuścić płytkę.
Krok 3 - Nakładamy bardzo cienką warstwę wybranej przez nas bazy - przykładowo może to być Semilac Extend Base ( uważajcie, aby nie zalać skórek ! ) . Utwardzamy bazę w lampie ( 30-60 sekund). 
Krok 4 - Wybieramy kolor lakieru hybrydowego i nakładamy jedną warstwę. Utwardzamy w lampie przez czas zależny od pigmentu koloru - od 30 do 60 sekund. Nakładamy kolejną warstwę wybranego przez nas odcienia, aby nadać głębie stylizacji. Utwardzamy ponownie.
Krok 5 - Aplikujemy cienką wartwę Top Coatu, aby nadać połyk oraz trwałość całości. Utwardzamy. Dodatkowo możemy nałożyć jeszcze jedną warstwę. W przypadku aplikacji jej również następnie ją utwardzamy.
Krok 6 - Po upłynięciu 60 sekund przemywamy paznokcie cleanerem. 
Krok 7 - Wmasowujemy w skórki odżywkę - TRZY-FAZOWY OLEJEK DO PAZNOKCI SEMILAC SPA FOR WOMEN ROMA AFFECTION



Problem - Zalewam Skórki 


Robiąc ankietę na instagramie dotyczącą waszych problemów podczas wykonywania manicure hybrydowego niejednokrotnie dublowało się zalewanie skórek. Niestety wiele osób zmaga się z taką sytuacja. Jest to najczęściej spowodowane nadmierną ilością nabieranego lakieru na aplikator oraz zbyt wodnistą konsystencją lakieru. Co można w takim przypadku zrobić ?

  • Jednym z moich patentów na zalewanie skórek jest klej na bazie lateksu. Możemy znaleźć go dosłownie wszędzie - drogerie kosmetyczne takie jak Sephora, Douglas oraz sklepy z ofertą biurową. Osobiście mogę polecić tutaj Liquid Palisade. Takie kleje działają w formie taśmy, która bez problemu tuż po zakończeniu malowania możemy usunąć. Nie są to tanie produkty, ponieważ ich cena waha się w granicach 60 zł. 
  • Kolejnym sposobem jest zabezpieczanie brzegów paznokcia bandażem elastycznym (tym w formie plastra). Oczywiście tutaj trzeba wykazać się precyzją i skupieniem, gdyż w przypadku gdy nie przykleimy go dokładnie to i tak zalejemy skórki.
  • Ostatni sposób i ten, który sprawdza się mi najlepiej z wyżej wymienionycb to umiejętne malowanie. Chodzi mi tu szczególnie od zaczynania rozprowadzania lakieru od środka paznokcia w górę. Dzięki temu nadmiar lakieru nie spłynie nam na skórki. Tuż po aplikacji górnej części płytki przystępujemy do dolnej części. Przyciskajmy delikatnie pędzel i powoli przesuwamy lakier w dół. Przekonacie się, że nie jest to niczym skomplikowanym. 


Problem - Pozostaje mi lakier na waciku tuż po przemyciu warstwy top coatu 


Wcale mnie nie zdziwił ten problem i nie spotykam się z nim po raz pierwszy. Niestety w wielu instrukcjach dotyczących sposobu wykonywania manicure hybrydowego możemy nie zostać poinformowani iż po utwardzeniu ostatniej warstwy top coatu należy odczekać nawet do 1 minuty, aby na koniec przemyć ją cleanerem. Na początku mojej przygody z hybrydami bardzo często powtarzał mi się ten problem, dlatego postanowiłam umieścić ten ważny element w mojej instrukcji. Myślę, że powinno ty wyeliminować problem pozostawianego lakieru na waciku. Jeżeli nie to może być to również przyczyna zbyt słabej lampy, starego top coatu lub niewłaściwie zaaplikowanego top coatu. 


Problem - Hybryda Odpada Po Kilku Dniach 

W pierwszej kolejności zastanówmy się czy my sami nie jesteśmy tego przyczyną. Z doświadczenia wiem, że wiele osób są wprost uzależnieni od ciągłego majstrowania przy gotowym manicure - podważanie płytki, skubanie itd. Niestety jeśli tak będą traktowane paznokcie to żaden lakier na niej nie będzie się trzymał. Jeśli wyeliminujemy tą możliwość to kolejnym powodem może być zbyt tłusta/ nawilżona naturalnie płytka naszego paznokcia. Każdy rodzaj tłuszczu znajdujący się w organizmie prawdopodobnie znajdzie się też w paznokciu.  W takim przypadku należy wspomóc się dodatkowym primerem kwasowym, który zwiększy przyczepność naszego lakieru. W szczególności polecam tu Semilac - Preparat Zwiększający Przyczepność Primer, który stosuję przy paznokciach u mojej mamy. Powodami odpadania lakieru mogą być również :

  • zbyt słaba moc lampy,
  • piłowanie płytki paznokcia ( jedynie matowimy ją bloczkiem)
  • kruche i rozdwajające się paznokcie, 
  • zbyt krótki czas utwardzania w lampie, 
  • złe przygotowanie płytki, 
  • przemywanie claenerem drugiej warstwy lakieru, 
  • stara lampa,
  • stary lakier hybrydowy lub nieodpowiedni, 
  • brak zabezpieczenia wolnego brzegu,

Hybryda z pewnością zbyt szybko nie wyjdzie z mody. Tego jestem wręcz pewna. Rozpoczęcie z nią przygody nie jest czymś skomplikowanym  jak widzicie. Jednak wymaga od nas skupienia oraz staranności przede wszystkim. Oczywiście nie należy się zniechęcać do niej to pierwszym nieudanym podejściu. Sama nie jestem mistrzem w wykonywaniu jej i stale się jej uczę. Przydatną rzeczą mogą się okazać kursy przeprowadzane w waszych rejonach, oraz zwykłe filmy o jej tematyce. Najważniejszy i nieodłączny element to nasza chęć do nauki. Bez niej nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Hybryda to nie tylko zwykłe stylizacje w rożnych kolorach, ale także możliwość stworzenia prac z pięknymi zdobieniami. Często porównuję ją do sztuki, ponieważ tworzymy tu nasze dzieła.
Mam nadzieję, że mój post pomógł Wam chociaż trochę w tym temacie. 


A czy wy wykonujecie manicure 
hybrydowy samodzielnie ?

Warto przeczytać :



Sierpniowe Spotkanie Blogerek W Bialymstoku 18.08.2018 - Relacja, Upominki i Masa Zdjec

8/21/2018

Sierpniowe Spotkanie Blogerek W Bialymstoku 18.08.2018 - Relacja, Upominki i Masa Zdjec


Wiele razy miałam przyjemność wziąć udział w wielu ciekawych spotkaniach blogerek organizowanych przez inne dziewczyny. Spędzony czas z  nimi zawsze zaliczałam do jak najbardziej udanych. Spotykanie się z nimi ma w sobie coś takiego, że nie można z niego wyjść bez dawki motywacji oraz uśmiechu na twarzy. Miałam świadomość tego, że organizacja jego niesie ze sobą ogrom pracy i stresu. Mimo to miałam wielką ochotę się o tym przekonać, ale ciężko mi było zrobić ten pierwszy krok, ponieważ myślałam, że sobie nie poradzę. I z tego miejsca chcę serdecznie podziękować Madzi za jej pomoc, bo gdyby nie ona to nigdy bym się na to na pewno nie odważyła. Nie znałyśmy się wcześniej, ale myślę, że jesteśmy zdecydowanie swoimi bratnimi duszami. Postanowiłyśmy razem zabrać się za organizację Sierpniowego Spotkania Blogerek w Białymstoku, które okazało się świetnym pomysłem na miłe spędzenie czasu w Sierpniową sobotę !. Oczywiście stresu nie mogło zabraknąć, bo wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik. Myślę, że obie świetnie sobie z tym poradziłyśmy. Chociaż po drodze też miałyśmy kilka przeszkód, ale udało się !





Przyszedł wreszcie ten wyczekiwany dzień, czyli nasze spotkanie. Obyło się ono 18 sierpnia o godzinie 14:00 w Białymstoku. Postanowiłyśmy znaleźć odpowiednie miejsce, którym okazała się Miodosytnia mieszcząca się na ulicy Sienkiewicza 26. Nie bez powodu postawiłam na to miejsce, ponieważ Madzia nie znała go wcześniej i w pełni zdała się na moją opinię. Będąc na poprzednim spotkaniu organizowanym przez dziewczyny w tej kawiarni zrobiła ona na mnie naprawdę duże wrażenie. Zresztą opowiadałam Wam o tym w swojej relacji. Jest to miejsce pełne niezwykłego klimatu, dopracowane w każdych detalach - przepiękny motyw miodu, urokliwie dodatki. Moim zdaniem jest to jedna z lepszych restauracji w Białymstoku jeśli chodzi o wystrój. Oczywiście nie tylko wnętrze zasługuje na brawa, ale także bardzo miła obsługa i przepyszne jedzenie.  Jak pisałam w poprzedniej relacji jest to miejsce bardzo przyjazne dla osób z nietolerancjami pokarmowymi ( uczulenie na laktozę, mleko, gluten). Przykładowo możemy poprosić o dodanie mleka migdałowego zamiast krowiego. Moim zdaniem jest to bardzo fajna sprawa. Obsługa bardzo miła i pomocna - na najwyższym poziomie. Tylko spójrzcie na te wnętrze ! Zdjęcia nie są w stanie oddać tego piękna  jest na żywo. 


















Natalia ( ElfNaczi) - miałam okazję poznać ją na pierwszym spotkaniu organizowanym przez Asię i Michalinę, do którego mam duży sentyment. Wspaniała, rozgadana tak jak ja osoba. Można z nią rozmawiać godzinami. Bardzo podziwiam jej śmiałe dążenie do celu i wkładanie w to tyle serca ! Na jej blogu możecie znaleźć wpisy o tematyce kosmetyków naturalnych. 


Martyna (Maartysia) - miałam również przyjemność ją poznać na spotkaniu ale tym razem drugim, które organizowała sama wraz z Paulą. Bardzo je wtedy podziwiałam za ogrom pracy jakie w to włożyły. Prześliczna, bardzo miła osoba. Szkoda, że nie miałam okazji zobaczyć jej córeczki, bo widziałam ją dość dawno. Dodatkowo dodam, że śledzę jej poczynania na instagramie i widzę jak bardzo spełnia się w roli mamy - prześlicznej, córeczki Oli. Na blogu Martyny znajdziecie wiele ciekawych i rzetelnych recenzji - pielęgnacyjnych oraz urodowych. 


Moja kochana Magdalena ( MyWomensWorld) - moja bratania dusza, która pomagała mi organizować cały ten wspaniały dzień, któremu jest poświęcony dzisiejszy wpis. Dziewczyna petarda ! Dodatkowo tak bardzo zakręcona jak ja, uwielbiam takie osoby, które są pozytywnie zakręcone i umieją się pośmiać i powygłupiać. Tak bardzo się cieszę, że miałam okazję dzięki temu spotkaniu ją poznać. Widocznie i ja mogę znaleźć podobną osobę do mnie - na pewno będzie to długa, świetna znajomość. Na blogu Magdy ( prowadzi go bardzo długo!) możecie znaleźć mnóstwo świetnych recenzji. Tematyka urodowa oraz pielęgnacyjna. 


Kasia (DoubleIdentity) - Pełna pozytywnej energii oraz ciepła osoba. Można z nią się pośmiać o poplotkować. Poznałam ją na moim drugim spotkaniu i od razu wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Z ciekawością śledzę jej insta stories. Podziwiam jak wspaniałą mamą jest dla swojego synka i dodatkowo pracowitą. Dla mnie jest to wulkan energii. Na blogu Kasi znajdziecie wiele wpisów o tematyce beauty. 


Zuzia (ZuzkaPisze) - To było nasze drugie spotkanie ! Tak bardzo się cieszyłam, że mogłyśmy ponownie się zobaczyć, chociaż szkoda, że tak szybko to minęło. Znałyśmy się z internetu wcześniej. Miałyśmy okazję poznać się niedawno na spotkanie w Augustowie. Od razu świetnie nam się ze sobą rozmawiało. Świetna dziewczyna, z pewnością jeszcze nie raz się zobaczymy. 


Agnieszka (AgnieszkaJozwoska) - Widziałyśmy się po raz drugi. Poznałyśmy się na poprzednim spotkaniu organizowanym również w tej kawiarni. Nie miałam okazji bliżej z nią rozmawiać z tego powodu jest mi bardzo smutno, bo nie mogę ocenić jaką jest osobą. Z pewnością ma bardzo ciekawą osobowość, bardzo ją podziwiam i jej dystans do siebie, którego mi jest czasem brak. Mam nadzieję, że będziemy miały okazję to nadrobić. 


Iwona ( SiejeTeje) - bardzo, bardzo pozytywna kobieta ! Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie jak poznałam ją na spotkaniu w Augustowie. Zauważyłam że jest osobą wygadaną i śmiałą, zresztą tak jak ja. Żałuję, że nie mogłyśmy dłużej porozmawiać, ale wiadomo sama byłam w stresie czy te spotkanie się uda, ale na pewno to nadrobimy na kolejnym. 


Kamila (MyLoveFuchsia) - poznałyśmy się na moim pierwszym spotkaniu blogerek. Tym razem odwiedziła nas ze swoją córeczką - prześliczna, odważna dziewczynka. Kamila to wspaniała osoba, pełna pozytywnej energii i bardzo dzielna. Osobiście bardzo ją podziwiam ile pracy wkłada w prowadzenie swojej grupy, instagram, bloga , dodatkowo pracę i wychowanie dziecka. Na blogu Kamili znajdziecie mnóstwo informacji o pielęgnacji, kosmetykach naturalnych. 


I na końcu moja ukochana Emilka z bloga Kobiecości. Niestety przez stres i brak czasu nie zrobiłam jej oddzielnego zdjęcia za co ją serdecznie przepraszam. Mam jedynie takie, ale również wygląda na nim pięknie ! Z Emilką widzę się już po raz trzeci na spotkaniu. Poznałyśmy się na spotkaniu organizowanym przez nią, które należało do bardzo udanych i nawet udało mi się wreszcie poznać Grajewo. Emilka to pełna ciepła i życzliwości osoba. Bardzo ją podziwiam i jej zoorganizowanie, naprawdę świetna dziewczyna !


W spotkaniu wzięły udział :

Natalia - ElfNaczi
Iwona - SiejeTeje
Zuzia - ZuzkaPisze
Agnieszka - Agnieszka Józwoska
Emilka - Kobiecości 
Martyna - Maartysia
Kamila - My Love Fuchsia





Nasze spotkanie miało również swój bardzo ważny szczytny cel, a dokładniej aż dwa. Moim zdaniem takie właśnie spotkania to świetna okazja do pomocy. Tym razem postanowiłyśmy okazać naszą pomoc dla Schroniska Dla Bezdomnych Psów Arka w Łomży. Zebrałyśmy dla nich mnóstwo worków z karmą oraz pipety. Mamy nadzieję, że tym sposobem uszczęśliwiłyśmy chociaż w większym stopniu czworonogi. Do pomocy również dołączył sklep zoologiczny Zoo-Cel z Białegostoku, który podarował pipety. Bardzo dziękujemy, macie naprawdę złote serce. Drugim szczytnym celem naszego spotkania była pomoc dla mojej przyjaciółki Weroniki Uszakiewicz, która zbiera na protezę umożliwiającą jej normalne życie. Zebrałyśmy dla niej dzięki dziewczynom cały worek korków, aby chociaż w małym stopniu jej pomóc. Zachęcam do zapoznania się bliżej ze zbiórka Weroniki - KLIK  . Bardzo się cieszę, że mogłyśmy pomóc. 




Wraz z Magdą przygotowałyśmy również niespodzianki dla naszych uczestniczek spotkania aby umilić im spędzony czas. Pierwszą niespodzianką była prelekcja przygotowania przez markę BasicLab. BasicLab to stosunkowo nowa firma na rynku kosmetycznym, ale zyskująca w zaskakująco szybkim tempie popularność zarówno na blogach jak i instagramie. Byłam bardzo podekscytowana na myśl o prelekcji tej marki. Panie z marki BasicLab opowiadały nam o wszystkich seriach produktów z oferty firmy. Słuchałam tego z tak wielką ciekawością, że aż zapomniałam jak szybko czas nam mija. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o pielęgnacji włosów, a nawet dzieci. Była to naprawdę bardzo ciekawa prelekcja i należą tu się duże brawa dla Pań w takie zaangażowanie w to. Bardzo to doceniam. Dostałyśmy również zaproszenie na badanie skóry głowy do apteki Pod Lwem w Białymstoku. Bardzo się z tego faktu cieszę, ponieważ mam od niedawna bardzo duże problemy z ranami na głowie i chciałabym wreszcie zdiagnozować to i dowiedzieć się jak to leczyć, aby się tego pozbyć. Otrzymałyśmy również bardzo miłe upominki, które pokazuję Wam na końcu tego wpisu. Chciałam bardzo serdecznie podziękować dla Pań za tak wspaniałą i ciekawą prelekcję ! Bardzo i to bardzo cenię i dziękuje !. 










Gdy pierwsza prelekcja z BasicLab dobiegła końca postanowiłyśmy spokojnie sobie coś zamówić i zjeść. Każda z nas z ciekawością przeglądała menu kawiarni. Co prawda jeśli chodzi o dania główne nie jest ona zbyt szeroka, ale każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie zależnie od dnia. Moją uwagę jak zawsze przyciągnęła mrożona kawa z solonymi orzeszkami i karmelem, którą odkryłyśmy z Natalia na poprzednim spotkaniu. Jest ona po prostu przepyszna i przyznam, że nigdy takiej jeszcze nie piłam. Z pewnością będę wpadać na nią do kawiarni przy okazji odwiedzin w Białymstoku. Dodatkowo postanowiłam wypróbować pierogów z jagodami polanymi karmelem. Byłam bardzo ucieszona, ponieważ jestem największa wielbicielką karmelem i mogę go jeść pod każdą postacią - polewach, ciastach, nadzieniach. Gdy kelnerka przyniosła moje zamówione danie to byłam pod wielkim wrażeniem jak wszystko zostało przepięknie przygotowane  - szczególnie ten karmel wyglądał przepysznie. Oczywiście i sam pierogów był taki sam. W stresie jakim byłam nawet nie zauważyłam jak szybko je zjadłam. 









Postanowiłyśmy jeszcze wykonać nasza tradycję, czyli wymianę kosmetyczną. Nie mogło jej zabraknąć, bo w końcu jest to już nasza taka w sumie tradycja każdego spotkania. Każda z nas przyniosła ze sobą produkty, które są zbędne lub po prostu nie będziemy ich używać. Akurat będzie to idealna okazja na przetestowanie danego produktu dla osoby, która nie miałam okazji go mieć. Oczywiście ja nie wzięłam niczego, bo  muszę wykończyć rzeczy, które mam w trakcie testowania, aby nie powielać tego wszystkiego. 






Po wymiankach oraz wspólnych plotkach nadszedł czas na drugą niespodziankę, jaką była również prelekcja. Tym razem odwiedziła nas Pani Karolina, która poprowadziła prelekcję z marką Nc Nails Company. Akurat miałam okazję poznać już produkty tej marki, ale po tym wspólnie spędzonym czasie dowiedziałam się o wiele więcej o ofercie marki, ale także o nowościach, które mają się w niej pojawić. Najbardziej zaciekawił mnie lakier hybrydowy w nowym odcieniu - butelkowej zieleni, który będzie moim hitem tegorocznej jesieni. Dowiedziałam się kiedy ma być dostępny w sprzedaży i na pewno go kupię, gdyż nie przepuszczę takiej okazji. Również Karolina opowiedziała nam wiele ciekawostek i uradziła porad w zakresie wykonywania manicure hybrydowego. Dowiedziałam się również, że mają być organizowane warsztaty z tą marką w Białymstoku, dlatego na pewno się tam wybiorę ! Chciałam podziękować serdecznie Pani Karolinie oraz marce Nc Nails Company za przybycie i poprowadzenie tak wspaniałej prelekcji ! Dziękujemy !

















































Na koniec naszego spotkania, dzięki hojności wielu firm postanowiłyśmy przygotować dla naszych wspaniałych uczestniczek niespodzianki. Niespodziankami były upominki, myślę, że ich ilość robi naprawdę duże wrażenie.  W upominkach znalazło się wiele produktów zarówno do pielęgnacji oraz makijażu. Starałyśmy się aby były to praktyczne oraz przydatne produkty. Każdej firmie, która się do nas przyłączyła bardzo dziękujemy. Sami zobaczcie co otrzymały uczestniczki !. Z pewnością będą to miłe i owocne testy.  I tak właśnie minęło nasze pierwsze spotkanie organizowane przeze mnie oraz Magdalenę. Mam nadzieję, że każda z uczestniczek spotkania spędziła ten czas miło. Oczywiście w planach mamy systematyczne organizowanie spotkań, aby wspólnie spotykać się na wymianie doświadczeń w zakresie blogowania oraz na zwykłym plotkowaniu. 




Pinfactory przygotowało dla każdej z uczestniczek przypinkę z imieniem oraz nazwą bloga. Grafikę wybrałyśmy bardziej kwiatową, aby nawiązywała do wakacji i letniego czasu. Nie spodziewałam się, że będą aż tak piękne i dopracowane.  Zdecydowanie będzie to świetna pamiątka ze spotkania na bardzo długie lata. 



Marka Bourjois podarowała nam cztery pomadki z nowej serii Rouge Velvet The Lipstick w czterech różnych odcieniach. Jestem bardzo zadowolona z możliwości ich testowania, ponieważ już od bardzo dawna oglądałam się za nimi na Rossmannowskich półkach sklepowych. Odcienie jakie otrzymałyśmy - Soczysta, klasyczna czerwień, Nudziak, Koral i Róż. 




Marka Bell przygotowała dla każdej z uczestniczek zestawy z kosmetykami do makijażu. Znalazły się tu również nowości, które od niedawna pojawiły się na sklepowych półkach w każdej z biedronek. Szczególnie zaciekawiły mnie tu matowe pomadki w błyszczykach w moich ulubionych fioletowych odcieniach. Z pewnością opowiem Wam niedługo o nich więcej.  Otrzymałyśmy również - Puder prasowany, róż, zestaw korektorów oraz fluid. 




W torebeczkach od marki Oillan znalazłyśmy produkty z nowej serii Oillan Balance Face do pielęgnacji twarzy. Od wielu lat zarówno mi i jak mojemu synkowi towarzyszy marka Oilan. Mam dlatego bardzo duży sentyment do tej marki i jej produktów. Byłam bardzo ciekawa nowej serii do twarzy, ponieważ ciężko mi jest znaleźć odpowiednie produkty przy AZS (AtopowymZapaleniuSkóry). Najbardziej ciekawi mnie dermatologiczna emulsja do mycia twarzy, ponieważ codzienne oczyszczanie to podstawa dla mnie. Otrzymałyśmy również Muli- regenerujący krem pod oczy i powieki oraz krem do twarzy. 




Kolastyna zadbała o ochronę przeciwsłoneczną każdej z uczestniczek i ich pociech. Podarowała nam emulsję przyśpieszająca opalanie oraz krem ochronny na słońce dla dzieci i niemowląt. Pierwszy raz spotykam się z marką Kolastyna i jej produktami, ale jestem ich bardzo ciekawa. Niestety muszę się przyznać, ze bardzo często zapominam o ochronie przeciwsłonecznej swojej. U synka stosuję ją obowiązkowo. 






Te przepiękne zapakowane o uroczych szatach graficznych przygotowała nam nowo poznana firma Majru, która od razu wzbudziła we mnie bardzo dużą ciekawość do ich produktów. Szczególnie, że są to produkty naturalne, czyli takie, których teraz najczęściej używam w swojej pielęgnacji. Otrzymałyśmy hydrolat z kwiatów róży oraz peeling z trawą cytrynową. Aktualnie w użyciu mam peeling, który ma przepiękny, orzeźwiający zapach. Bardzo ciekawa jest również fakt, że peeling tuż po jego zmyciu pozostawia tłustą warstwę, która bardzo szybko się wchłania. Moim zdaniem jest to świetna sprawa, szczególnie takim osobom jak ja, które nie lubią takiej odczuwalnej warstwy. 



Marka Bispol zadbała o wystrój naszych wnętrz. Podarowała nam swoją nowość, czyli smukłe, bardzo eleganckie świece szklane. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie również opakowanie, w które została zapakowana świeca - jest świetne. Aromat jaki pozostawia świeca jest przepiękny i delikatny. Idealny na jesienne wieczory przy kawie. 




STRONA INTERNETOWA / FACEBOOK / INSTAGRAM 

Od marki Dermena otrzymałyśmy dwa produkty - Odżywczy krem natłuszczający na noc oraz nawilżające mleczko do demakijażu. Zaciekawiło mnie tu najbardziej mleczko do demakijażu, ponieważ przyznam się, że dawno nie korzystałam z mleczka przy demakijażu. Będzie to świetna okazja, aby powrócić oraz sprawdzić jak się spisze przy mojej wrażliwej skórze. 






Marka CD Kosmetyki obdarowała nas zestawem swoich produktów z serii z cytryną. Jest to totalny strzał w dziesiątkę, gdyż jest to moja ulubiona seria. Miała ją okazję testować po jednym ze spotkań, w którym brałam udział. Szczególnie polubiłam tutaj deo atomizer, którego używam jako antyperspirant. Z pewnością opowiem Wam bliżej o tych produktach na blogu. 







Pojawiła się też marka Costasy - Lily Lolo, która podarowała dla uczestniczek mascare do rzęs , korektor prasowany o mnóstwo próbek produktów. Ta marka niejednokrotnie pojawiała się na moim blogu. O maskarze również Wam opowiadałam, ale korektora będę używać po raz pierwszy, więc z chęcią napisze Wam o nim więcej. 



Marka Chic Chiq podarowała każdej z uczestniczek różne rodzaje maseczek. Mi akurat tutaj trafiła się A La Rose, którą już miałam okazję testować i szczerze ? Ucieszyłam się, że to akurat ona, gdyż miałam akurat kupować sobie drugie opakowanie. Jest świetna - uwielbiam miękka i oczyszczoną skórę po niej.  Może pojawi się w ulubieńcach ?






Marka Creamy jest dla mnie nową marką, ale zupełnie już podbiła moje serce tym serum. Z racji tego, że swoje serum, którego używałam od Issois wykończyłam postanowiłam od razu zabrać się za testowanie tego od Creamy. Pierwsze co mnie zaskoczyło to zapach - przepiękny, dość mocny kwiatowy. Mogłabym jego porównać do aromatu perfum. Ale nie chcę więcej zdradzać bo na pewno Wam o nim więcej opowiem na blogu lub instagramie. 




Marka Coloris Cosmetics przygotowała dla uczestniczek zestawy produktów do paznokci oraz pielęgnacji ust Laura Conti. Mi szczególnie spodobał się tu zmywacz w gąbce, którego często używam do ściągania hybryd oraz produkty do pielęgnacji ust. Lakierów tradycyjnych nie używam, dlatego oddałam je dla mamy, bo ona lubi takie odcienie. 










Marka Allegroff wręcz rozpieściła każdą z uczestniczek spotkania, gdyż podarowała im naprawdę duże zestawy produktów. Znalazły się tu głownie produkty z myślą o alergikach oraz dzieciach. Mi się tu wręcz wszystko okazuje być przydatne. Najbardziej jestem ciekawa neutralizatora alergenów  kurzu domowego, ponieważ jesienią cierpię przez kurz właśnie na wieczny katar . 




Nie tylko kosmetyki i produkty do pielęgnacji pojawiły się w upominkach na naszym spotkaniu, ale też i książka. Wydawnictwo Wam podarowało dla każdej z uczestniczek książkę o kosmetykach w naszym ogrodzie. Dla mnie jest ona wręcz idealna, bo akurat jestem ciekawa jakie dobrodziejstwa kryją się w moim ogrodzie. Z chęcią opowiem Wam o niej więcej !






Markę Only Bio znam jedynie z blogów innych blogerek. Bardzo się ucieszyłam, że znalazły się tutaj produkty do pielęgnacji włosów, ponieważ mam zamiar teraz kłaść większy nacisk na poprawę stanu moich włosów po lecie. Niestety lato zawsze pogarsza kondycję moich włosów, a szczególnie upały z jakimi miałyśmy do czynienia. Myślę, że najbardziej zaciekawiła mnie tu odżywka odbudowująca, bo ma naprawdę fajny skład. 



Marka BasicLab to pierwsza marka, która uczestniczyła w prelekcjach na naszym spotkaniu. Dla każdej z uczestniczek przygotowała zestaw dobrany do potrzeb każdej z nich. W zestawie znalazły się szampon, odżywka oraz antyperspirant. Po tak ciekawej prelekcji jestem wręcz zaciekawiona jak te produkty poradzą z moim problemem. Testuję już je wszystkie. Jedyne co mogę zdradzić o nich to to, ze maja przepiękny zapach - jak perfumy. 







Marka Nc Nails Company była drugą marką z prelekcji. Przygotowała dla każdej z uczestniczek zestaw produktów składający się z pyłku, lakierów hybrydowych, masła shea oraz pędzelka syrenki. Nie muszę chyba dodawać, że największe zainteresowanie zrobił tutaj ten pędzelek. Akurat mój pędzelek miotełka do pyłków uszkodził się, więc wypróbuję ten z największą radością. 






Marka AA kosmetyki również się do nas przyłączyła. Przygotowała dla każdej z uczestniczek zestawy ich produktów składające się z podkładu kryjąco - witalizującego, który okazał się dla mnie zbyt ciemny, chusteczek do higieny intymnej i z wygładzającego mleczka do mycia, które najbardziej mnie tu zaintrygowało. Dodatkowo mleczko jest odpowiednie dla vegan. Świetnie, że marka tworzy produkty z myślą też o takich osobach. 


Markę Regenerum znam jedynie z reklam telewizyjnych oraz zaprzyjaźnionych blogów. Będzie to świetna okazja do przetestowania jej na sobie. Co prawda nie do końca podoba mi się tu serum do brwi i rzęs, bo ja nie używam takich produktów po moich przygodach z nimi, ale za to serum do paznokci i pomadka przyda mi się. 




Marka Mediheal to dla mnie totalna nowość i nie miałam pojęcia o jej istnieniu nawet. Przyjrzałam się jej lepiej i sprawdziłam, że mają w swojej ofercie bardzo duży wybór maseczek do twarzy. Świetna wiadomość jak dla mnie, bo poszukiwałam właśnie takiej marki z tak dużą ofertą maseczek, bo takich mi po prostu brakuje. W zestawie znalazły się trzy maseczki, które z chęcią przetestuję. 





Marka Blistex to dla mnie zupełna nowość i tak samo jej produkty z oferty. Niestety nie przykładam uwagi do pielęgnacji ust latem, ale wielkimi krokami zbliża się jesień, czyli najgorszy czas dla moich ust. To właśnie wtedy nadmiernie się wysuszają oraz pękają. Blistex podarował nam zestaw składający się z produktów do ust. Tak jak pomadek ochronnych nie używam tak w tej z smakiem lemoniady po prostu się zakochałam ! Mogłabym ja wręcz zjeść :) A może by tak wpis o odpowiedniej pielęgnacji ust ? 




Marka Vasco zadbała o manicure hybrydowy każdej z uczestniczek, dlatego w upominkach od marki pojawiły się zestawy składające się z lakierów hybrydowych oraz akcesoriów niezbędnych do wykonania manicure hybrydowego. Mi akurat trafiły się idealnie odcienie - czerń oraz mięta. Myślę, ze będą często gościć na moich paznokciach jesienią, gdyż uwielbiam takie zestawienie. Kolejnym świetnym faktem jest iż nie miałam okazji jeszcze poznać formuły i konsystencji lakierów tej marki. Ciekawe czy przypadną mi do gustu i jak będzie się z nimi pracować. 





Marka Shefoot zadbała o jesienną pielęgnację stóp każdej z uczestniczek wręczając im zestaw produktów do stóp - kojący żel na zmęczone nogi, krem przeciw zrogowaceniom oraz dwustopniową kurację dla stóp regenerująco - wygładzającą.  Muszę się przyznać, że aktualny stan moich stóp ma wiele do życzenia. Niestety zapomniałam o nich i zaniedbałam je. W pierwszej kolejności sprawdzę sobie dziś tą kurację dla stóp, bo jestem jej najbardziej ciekawa. Kiedyś miałam produkty tej marki i nie zawiodłam się na nich. 






Marka Colyfine jest mi znana, ponieważ miałam już nią do czynienie. Szczególnie z suplementami diety, które okazały się bardzo dobre i nie ukrywam, że wciągu dalszym z nich korzystam. Nie byłam świadoma, że w ich ofercie znalazły się również pomadki ochronne oraz krem do twarzy. Będzie to świetna okazja do przetestowania ich. 






Bielenda potrafi trafić w gusta każdej z kobiet. Wszystkie produkty tu okazały się właśnie takim strzałem ! Znalazł się tu złoty eliksir, któremu przyglądałam się na blogach już od bardzo dawna, szczególnie, ze uwielbiam nadawać mojej skórze blasku przez cały rok, nie tylko latem. Maseczki dla niej i dla niego w jednym to też świetne rozwiązanie na pielęgnacyjne wieczorki z mężem lub chłopakiem. Jest tutaj także serum z ulubionej serii z Zieloną Herbatą. 




Marka Marion rozpieściła każdą z uczestniczek bardzo dużym zestawem swoich nowości z oferty. Znalazły się tu produkty z serii z miodem - energia i blask, ale niestety z racji tego,że miód mi szkodzi więcej niż pomaga to będę musiała odpuścić sobie tą serię. Jednak nic straconego, bo są tu również produkty świetnie nadające się do pielęgnacji przy poddawaniu włosów wysokiej temperaturze. Dla mnie to idealna okazja, szczególnie, że jestem uzależniona od korzystania z prostownicy. 







Oczywiście wśród sponsorów upominków spotkania nie mogło zabraknąć firmy, do której mam ogromny sentyment  oraz słabość. Tworzy ją niezwykle serdecznie i ciepłe małżeństwo. Są to naprawdę wspaniali ludzie. Nigdy nie spotkałam się jeszcze z tak wielkim trudem i sercem włożonym w budowanie swojej marki i tworzeniu produktów. Zapach Ciszy to marka rozwijająca się oraz wprowadzająca do swojej oferty nowe produkty. Są to produkty naturalne, bez szkodliwych składników. Kiedyś opowiadałam Wam o kuracji olejowej, która u mnie zdziała cuda na głowie. Tym razem otrzymałyśmy kremy w płynie. Już sama konsystencja w płynie intryguje. Mogę zdradzić, że krem z kasztanowcem jest aktualnie w użyciu i póki co jestem z niego bardzo zadowolona ! Jak widzicie jeden mi się uszkodził, ale to przez moje nieumiejętne obchodzenie się z nożyczkami. Ale to nic, ważne że nic mi nie wypłynęło. Tak więc chciałam serdecznie podziękować firmie za dołączenie do sponsorów - dla mnie to zaszczyt. 



Marka Rapid White zadbała o nasza odpowiednią higienę zębów i jamy ustnej. Co prawda nie było u mnie nigdy wpisów o tematyce higieny jamy ustnej, ale myślę, że to dobra okazja aby poruszyć ten temat i przy okazji dowiecie się o moim kolejnym kompleksie, który towarzyszy ze mną od dziecka. Otrzymałyśmy zestaw wybielający - pastę do zębów oraz płyn do płukania jamy ustnej.





Marka Prouve podarowała nam flakoniki perfum monekularnych. Z tego co wiem wielu dziewczynom trafiły się przepiękne zapachy. Niestety mi trafił się niezbyt ładny zapach. Jest przede wszystkim zbyt mocny jak dla mnie. Szkoda, bo zapowiadały się bardzo trwałe. 




Warto Również Przeczytać :

-> Relacja Oraz Przeglad Upominków Z Wiosennego Spotkania Blogerek W Białymstoku
-> Relacja Z Marcowego Spotkania Blogerek W Augustowie
-> Relacja Z Wakacyjnego Spotkania Blogerek W Grajewie


Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama