Mamo, Tato Nie Zapomnijcie O Przytulaniu !  Dumel Discovery, Super Magic Jinn,

11/21/2018

Mamo, Tato Nie Zapomnijcie O Przytulaniu ! Dumel Discovery, Super Magic Jinn,


W natłoku obowiązków często zapominamy o bardzo ważnym aspekcie. Oczywiście mam na myśli, jak już sami po tytule wpisu mogliście się domyślić przytulaniu naszych pociech, a dokładniej spędzaniu z nimi czasu. W erze komputerów, tabletów, telefonów z braku czasu i często naszej wygody decydujemy się na zajmowanie nimi czasu dziecka. Postęp technologi nie tylko niesie za sobą zalety, ale także wady. Coraz mniej spędzamy czasu z naszym synem, córką co powoduje, że oddalamy się od niego, a oni odczuwają brak bliskości. Bliskość to przede wszystkim przytulenie dziecka ! Ten gest naprawdę może przynieść wiele korzyści dla rozwoju naszego malca. Częste przytulanie naszej pociechy wpływa lepszy i szybszy rozwój emocjonalny oraz zdolności motorycznych. Odłóż telefon, wyłącz komputer lub telewizor i spędź ten czas ze swoim dzieckiem. Nic Cię to zupełnie nie kosztuje. Najlepszą okazją na wspólne przytulanie to nic innego jak zabawa. A jeśli chodzi o zabawę to, chciałam Wam więcej opowiedzieć o zabawce, o której w ostatnich dniach zrobiło się bardzo głośno w sieci oraz na forach paretingowych - Magic Jinn.




Rodzinka Magicznych Zwierzątek Od Dumel Discovery...

Dumel Discovery jest to seria zabawek edukacyjnych stworzonych przez markę z myślą o wspieraniu rozwoju zarówno poznawczym i motorycznym. Jak wiemy zabawki edukacyjne, są najlepszym wyborem dla naszych dzieci, jeśli chodzi o rozwój. Rodzina zwierzątek Dumel Discovery składa się z czterech zabawek - Magic Jinn Zwierzęta, Magic Jinn Przedmioty, Magic Jinn Państwa oraz nowszej wersji Super Magic Jinn. Prawda, że wybór jest naprawdę duży ? Będzie to zdecydowanie trudna decyzja.


Magic Jinn Co To Jest ? 

Sprawca dzisiejszego wpisu Jinn to niezwykle przyjazne zwierzątko. Jest to magiczny tygrysek. Magiczny ? Tak, ponieważ potrafi czytać w naszych myślach. Prawda, że brzmi świetnie ? Początkowo byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej zabawki, ponieważ na pierwszy rzut oka nie robi ona zbyt dużego wrażenia. W pierwszej kolejności, gdy go rozpakowałam, pomyślałam, sobie, że jest to kolejna zabawka interaktywna z denerwującą melodią. Jakie było moje zaskoczenie, gdy zapoznałam się z instrukcją. Nie spodziewałam się, że mój syn tak się zaprzyjaźni z Magic Jinn'em. Zdecydowanie magiczny tygrysek został jego najlepszym przyjacielem.



Magic Jinn Najlepszym Przyjacielem Dla Każdego ...

Właśnie tak ! Nie jest to zabawka przeznaczona wyłącznie dla chłopców. Magic Jinn może być świetną propozycją również dla dziewczynek. Jest to uniwersalna zabawka. Możemy ją otrzymać w kilku wersjach kolorystycznych. Myślę, że każde dziecko wybierze tą, która spodoba mu się najbardziej. My otrzymaliśmy w paczce nowszą wersję kultowego tygryska - Super Magic Jinn - białego tygryska z czerwonymi paskami. Synek był bardzo zadowolony z tej wersji, ponieważ jest wielkim fanem czerwieni oraz jej wszystkich odcieni. Pewnie wiele z Was obawia się bieli, która przeważa tutaj, ale bez potrzeby. Nie jest to zabawka, która szybko się zabrudzi, a jeśli dojdzie do takiej sytuacji bez problemu, wyczyścimy ją. Dodatkowym atutem Magic Jinna są jego duże, świecące oczy, które nadają mu więcej magiczności. Nie jest zabawką o dużych wymiarach, a nawet określiłabym go jako mniejszych rozmiarów, dlatego nie zajmie dużo miejsca w pokoju naszego dziecka. Będzie świetnie się spisywać nawet jako dekoracja np.biurka dziecka.



Super Magic Jinn Czyta W Myślach ? 

Otóż tak ! Zabawę z naszym tygryskiem rozpoczynamy od naciśnięcia jego czerwonego noska. To pozwoli nam na rozpoczęcie przygody z Jinnem. Nasz przyjaciel zapali swoje duże oczka, o których wspominałam wcześniej i radośnie przywita się z nami. Najczęściej jest to zwrot ,, Cześć miło Cię widzieć !". Następnie, gdy już będziemy gotowi na wspólną zabawę, wypowiadamy słowo ,,ok". Nasz Jinn przedstawi nam do aż pięć różnych kategorii do zgadywania. Są nimi nazwy zawodów, ubrania, owoce, warzywa, instrumenty muzyczne oraz sporty. Jeśli wybierzemy odpowiednią kategorię dla siebie Jinn, zacznie ją zgadywać. Odpowiadając na zadawane przez tygryska pytania, odpowiadamy - ,, tak", ,, nie", ,,nie wiem" i to ,, zależy". Bardzo ważnym aspektem jest wyraźne wypowiadanie słów, tak aby nasz przyjaciel mógł je zrozumieć, dlatego jest to świetny sposób na ćwiczenie mowy. Jeśli wypowiemy nie wyraźnie dane słowo Jinn, odpowie ,, Nie rozumiem, Możesz Powtórzyć Jeszcze Raz ? ". Oczywiście możemy być sprytniejsi od niego i odpowiadać tak, aby Jinn nie mógł zgadnąć danej kategorii dzięki czemu, wygramy. Rzadko się to zdarza, ponieważ jest to bardzo mądra i przemyślanie zaprojektowana zabawka, ale jest możliwe. Kilkakrotnie próbowałam wygrać, ale udało mi się to zaledwie raz.



Podsumowując zdecydowanie, jest to najlepszy wybór, jeśli chodzi o zabawkę edukacyjną dla dziecka. Jest to świetna propozycja na prezent z racji, że zbliżają się Święta, a wiele rodziców nie ma pomysłów na zakup jego. Magic Jinn jest zabawką wytrzymałą i starannie zaprojektowaną pod każdym względem. Wszystko zostało w nim dokładnie przemyślane - każdy detal jest idealny. Magiczny tygrysek nie dość, że zapewnia dziecku wiele godzin świetnej zabawy, ale także wspiera jego prawidłowy rozwój. Będzie świetną propozycją także dla dzieci, które mają problem z odpowiednią wymową oraz mową. Trening odpowiedniej wymowy dzięki Magic Jinn'owi nie będzie czymś zniechęcającym dziecko. Jego cena również nie jest wysoka, porównując ją do innych propozycji z kategorii zabawek edukacyjnych oraz interaktywnych. Cena Super Magic Jinna wynosi około 90 zł (empik). Oczywiście zbliża się Czarny Piątek, dlatego polecam być czujnym, ponieważ pojawi się jakaś ciekawa promocja na niego.


A Jakie Wrażenie Na Was Zrobił Super Magic Jinn ?






Jak Przetrwać Jesień I Nie Zwariować , Czyli 5 Niezbędnych Gadzetów Kobiety

11/05/2018

Jak Przetrwać Jesień I Nie Zwariować , Czyli 5 Niezbędnych Gadzetów Kobiety


W końcu przyszła ona, czyli moja ukochana, najbardziej wyczekiwana przeze mnie pora roku - jesień. Pełna opadających liści przybierających wiele barw zaczynając od pomarańczy a kończąc na odcieniach czerwieni. Może wydawać się to delikatnie dziwne, ale to właśnie o tej porze roku odpoczywam i nabieram sił najbardziej. Motywuje mnie zdecydowanie w większym stopniu niż okres lata. Niestety wiele osób ma odwrotne odczucia i traktuje jesień jak zło konieczne przez zabranie lata , wakacji i upalnych temperatur. Tegoroczna jesień póki co nie zabrała nam ciepła, a wręcz przeciwnie zaskakuje nas dość wysokimi temperaturami oraz rozpieszcza promieniami słonecznymi, dostarczając przy tym niezbędnych witamin. Oczywiście w między czasie na pewno zrobi się ponuro, zimno , deszczowo, a wiele z nas poczuje spadek energii oraz sił witalnych. Po takich słonecznych dniach jest to w zupełności normalnie. Nie popadajmy wtedy w depresję i nie stwarzajmy niepotrzebnych sobie problemów i zmartwień. gdyż jesień ma w sobie coś pięknego. Spójrzmy na nią z innej perspektywy - cudownej, kolorowej natury. W dzisiejszym w, pisie postaram się Wam w tym pomóc, dlatego przygotowałam top 5 niezbędnych gadżetów przeznaczonych głównie dla kobiet. 


#Kup sobie coś ciepłego, wygodnego/ Sweter

Nie wiem jak na was, ale na mnie sposób z zakupami na wszelkie smutki najczęściej pomaga. Każda kobieta lubi od czasu do czasu wyjść na dłuższe zakupy do galerii handlowej , aby skupić uwagę na sobie. Jesień jest idealną okazją do takiego wypadu i wymieniania garderoby letniej na bardziej przystosowaną do niższych temperatur. Kup sobie coś ciepłego i ładnego, może to być ciepły musztardowy sweter lub nawet skarpetki z zabawnym motywem liska. Jeśli czytają to osoby. które nie lubią chodzić po sklepach to nie muszą sie martwić. Zawsze można zamówić coś ze sklepów internetowych bez wychodzenia z domu. 



#Organizacja to dobry pomysł - Notes/ Plener

Jestem osobą, która zawsze wszystko musi mieć zorganizowane, więc obowiązkowo przed nadchodzącą porą jesienną muszę zaopatrzyć się w notes lub plener. Pierwszą podstawową zasadą przed popadaniem w jesienną depresję jest zajmowanie sobie czasu i szukanie ciekawych zajęć. Najlepszym takim zajęciem może okazać się prowadzenie swojego pleneru i organizowanie w nim przebiegu swojego dnia. Blogerzy mogą zaplanować wpisy, jakie chcą opublikować danego dnia. Taki sposób świetnie mobilizuje do działania oraz motywuje. Jeśli chodzi o wybór takiego pleneru, może to być gotowy dziennik lub zwykły notes. Sami możecie zobaczyć na zdjęciu jaki notes w tym roku wybrałam. Postawiłam na prostotę i minimalizm. Dodatkowo jest spersonalizowany specjalnie dla mnie (napis Notes Patrycji). Prawda, że jest uroczy ? Oczywiście w środku jest pusty i będę musiała go sobie odpowiednio uzupełnić. Czemu kupiłam zwykły notes ? Zdecydowanie więcej frajdy mi sprawi wypełnienie go odpowiednimi tabelami i innymi informacjami, niż wybranie gotowego. Będę rozwijać swoją kreatywność i dodatkowo wszystko sobie dokładnie zorganizuję. Notes kupiłam w sklepie eprezenty.pl. Nie zapłaciłam za niego zbyt dużej ceny, ponieważ wynosiła ona 49,99. Możecie też wybrać inne piękne wzory. 



#Ciepły i jeszcze raz ciepły Koc !

Zdecydowanie jesienny must have ! Nie wyobrażam sobie wieczorów z kubkiem gorącej herbaty lub grzańca bez wtulenia się w ulubiony ciepły koc. Akurat w tym roku nie kupiłam jeszcze nowego, gdyż ten z poprzedniego roku się nie nadaje do użytkowania aż tak mi się zniszczył. Akurat mam już na oku koc z Ikei w przepięknym odcieniu butelkowej zieleni. Jest naprawdę przepiękny i dodatkowo może pełnić funkcję narzuty ozdobnej na łóżko. Będąc na zakupach nie zapomnijcie o tym waszym must have jesiennym. 



# Lusterko z twoim imieniem ? Dobry Pomysł ?

Jesienią szczególnie powinniśmy zadbać o nasz wygląd. Wiele kobiet o tym zapomina i rzadko kiedy pozwala sobie na mocniejszy makijaż. Oczywiście nie chodzi mi tutaj o wykonywanie makijażu codziennie, tylko co jakiś czas. Taki makijaż pozwoli nam się poczuć bardziej piękniej i kobieco. Przede wszystkim będziemy pewniejsze siebie. To nie ma znaczenia czy wychodzimy na miasto, czy zostajemy w domu, delikatny makijaż na pewno nam poprawi humor oraz zadbamy dodatkowo o siebie. Kolejny must have każdej kobiety, czyli lusterko. Powinno być obowiązkowym dodatkiem damskiej torebki, jest bardzo pomocne jeśli chodzi o drobne poprawki makijażu podczas wypadu na miasto. Moje lusterko akurat pochodzi ze sklepu eprezenty tak jak notes. Zachęciło mnie do zakupu przede wszystkim ze względu na personalizację.  Czyż nie jest urocze ? 



# Wieczorny seans z ulubionymi serialami/ filmami 

Mamy już na jesienne wieczory ciepły sweter, koc , herbatę, ale czegoś jeszcze nam tu brakuje, aby to był jak najlepiej spędzony czas. Są to oczywiście filmy oraz seriale. Jedynym takim miejscem, gdzie znajdziemy największy wybór wszelkiego rodzaju seriali oraz filmów jest Netflix. Z pewnością wiele z Was zna go już bardzo dobrze. Na pewno spędzicie bardzo dużo czasu dokonując wyboru serialu, który najbardziej Wam się spodoba, gdyż jest ich naprawdę mnóstwo. W szczególności mogę Wam polecić klasyki takie jak Pamiętniki Wampirów, Pierwotni, Plotkara, Dynastia i Dexter. Jeśli chodzi o filmy to mało ich oglądam, dlatego nic nie mogę Wam doradzić. 





A czy Wy macie jakieś swoje sposoby, aby nie dać się jesieni ?


Moja Jesienna Wishlista / Ubrania, Kosmetyki, Pielegnacja / Must Have

11/01/2018

Moja Jesienna Wishlista / Ubrania, Kosmetyki, Pielegnacja / Must Have


Jesień nie tylko motywuje mnie pozytywnie do wszelkich działań, ale także robi spustoszenie w moim portfelu. Jest to czas, w którym tworzę nową wishlistę z rzeczami, które mam zamiar kupić w przyszłym czasie. Nigdy nie dzieliłam się z Wami takim wpisem o moich wishlistach, dlatego postanowiłam opowiedzieć Wam o tegorocznej jesiennej liście zakupów. W ostatnim czasie pojawiło się tyle nowości, które na sam widok wzbudzają we mnie zachwyt i przyśpieszają bicie serca. Na pewno nie jestem w stanie przejść obok nich obojętnie. Bez zbędnego czytania już teraz zapraszam do przejrzenia mojej jesiennej wishlisty ! Może i Wam coś wpadnie w oko przy okazji. 



#1 Anastasia Beverly Hills Sultry 

Na palety Anastasii mam wielką ochotę już od bardzo dawna, ale w ciągu dalszym nie mogłam zdecydować się na tą jedną najlepszą. Z pewnością osoby, które śledzą mnie na moim profilu na instagramie wiedzą, że swego czasu nawet radziłam się w kwestii wyboru między paletą modern i soft glam. Niestety nie byłam nawet po tym wstanie dokonać właściwego wyboru. Odpuściłam sobie i zdecydowanie wyszło mi to na lepsze, ale nie chodzi tu o portfel. Niedawno miałam swoją premierę kolejna paleta ABH, a mianowicie Sultry. Od pierwszego ujrzenia zawładnęła moim sercem. Jest pod każdym względem idealna - szata graficzna opakowania i kolorystyka. Nie mam się nawet do czego przyczepić w niej. Obejrzałam wiele recenzji na youtube z nią w roli głównej, które jeszcze bardziej przekonały mnie do zakupu jej. Z pewnością będzie to zakup, który zrealizuję w pierwszej kolejności. Przy okazji uprzedzam, że nie będę jej kupować w Polskiej Sephorze, ponieważ zamawiając ją z zagranicy poniosę o wiele mniejszy koszt. 

#2 Michael Kors

Jeśli jest jesień to i musi być nowa torebka. Nie jestem największą fanką Michaela Kors'a, ale za to jestem wielbicielką klasyki. Tą torebką kupił mnie całkowicie. Niestety cena, również jest bardzo duża, ale myślę, że nadchodzący Czarny Piątek pomoże mi w jakiejkolwiek zniżce na nią. Sami spójrzcie ! Czyż nie jest przepiękna ? Elegancka i bardzo minimalistyczna. Pod każdym względem jest cudowna. Mogę tak przez wiele godzin do niej wzdychać !. Będzie idealnym dodatkiem do każdej stylizacji - eleganckiej i miejskiej. Widzę ją zestawioną z czarną ramoneską, cygaretkami i botkami. Największe moje marzenie. 

#3 Tołpa

Pielęgnacja również obowiązkowo musiała się znaleźć w mojej wishliście. Tym razem chcę postawić na markę Tołpa, gdyż to będzie moje pierwsze podejście do niej. Zachęciły mnie pozytywne opinie o płynie micelarnym do mycia twarzy i oczu z serii Dermo Face, która podobno jest odpowiednia dla osób z problemami skórnymi. Dodatkowo jest to świetna okazja do przetestowania nowości, gdyż aktualnie mój płyn miceralny z Bielendy lada chwila się skończy. Myślę, że sięgnę także po inne produkty z tej gamy, gdy ten płyn micelarny pozytywne się u mnie sprawdzi. Przy okazji polecam Wam zakupy na stronie Tołpy, ponieważ przy dodaniu produktu do koszyka możecie dodatkowo wybrać sobie próbki produktów. Coś takiego podobnego jak przy zakupach na stronie Sephory. Moim zdaniem to fajna okazja, do wypróbowania też innych produktów tej marki bez potrzeby kupowania pełnowymiarowych opakowań. 

#4 Ryłko

Hit tegorocznej jesień jeśli chodzi o obuwie to jednogłośnie moim zdaniem kowbojki ! W poprzednim roku także królowały w trendach i nie mogło ich zabraknąć w tym roku. Jeszcze kilka lat temu nikt by mnie do nich nie przekonał, a teraz wręcz ich pragnę. Wybrałam tutaj akurat model od Ryłko, ale, gdy natrafię na tańszy model to na pewno kupię go bez zastanowienia. Tutaj akurat model jest w odcieniu czerni, ale wybrałabym też odcień brązu. W zależności od charakteru garderoby, kowbojki można nosić zarówno z rzeczami w podobnym stylu, jak frędzle, dżinsy i skórzane kurtki, albo na przekór - ze zwiewnymi kolorowymi sukienkami - zupełnie przełamując ich charakter. Najlepiej będą wyglądać zestawione z kobiecą sukienkę o długości midi. Pomysłów na stylizację mam mnóstwo. Teraz tylko poszukiwać tych wymarzonych o przystępnej cenie.

#5 Benefit 

Zastanawiałam się nad tym żelem i pomadą od ABH, ale w pierwszej kolejności chcę postawić na zakup dobrego, z wyższej półki żelu do brwi. W przyszłości oczywiście nie wykluczam zakupu pomady, ale muszę się przyjrzeć odcieniom przed zakupem. W oko wpadł mi żel od Benefitu dodający brwiom dodatkowej objętości. Ogólnie jestem w głównej mierze nastawiona na produkty do brwi marki Benefit i nie mogę się doczekać zestawów na tegoroczne Święta przygotowanych przez tą markę. To będzie świetna okazja do przetestowania też innych ich produktów do brwi i nie tylko. 

#6 H&M

Osoby, które mnie znają wiedzą, że jestem bardzo dużą wielbicielką sukienek, więc nie mogę sobie odpuścić zakupu kolejnego modelu do szafy. Tym razem stawiam na sukienkę ze sklepu H&M w przepięknym musztardowym kolorze. Dodatkowo kolor musztardowy też króluje w tegorocznych trendach jesiennych 2018 !. Nie ukrywam, że uwielbiam ten kolor i będzie przeważał w mojej szafie. Sukienka prosta, a zarazem elegancka. Materiał to wiskoza, czyli mój ulubiony, w którym się nie będę pociła. Niestety jedynym minusem wiskozy jest gniecenie się, ale jestem w stanie to przeboleć. 

#7 Mbrush

Może nie jest to rzecz, którą kupie w przyszłym czasie, ale marze wręcz o nich. Jest to zestaw pędzli od Maxineczki. Chyba nikomu nie muszę przedstawiać tej Pani. Wszędzie dosłownie wszędzie widzę ostatnio te pędzle. Są bardzo chwalone i polecane. Podoba mi się dosłownie wszystko w nich - wygląd i kształt włosia. Na ten moment mogę tylko do nich wzdychać. Czyż nie są piękne ?

#8 HudaBeauty

Na końcu listy wylądowała wisienka, czyli puder od Hudy Beauty. Póki co mam swoich ulubieńców od marki NYX i Affect, ale chciałabym przetestować jakiś puder z wyższej półki cenowej. Dodatkowo zyskuje on również tylko dobre opinie co mnie bardzo zachęca do jego zakupu. Myślę, że mój wybór padnie na Pound Cake. Wydaje mi się on być najbardziej odpowiedni na moją cerę. Również będę go zamawiać z zagranicy, ponieważ poniosę o wiele niższy koszt niż w Polsce. 



10 Kroków Azjatyckiej Pielęgnacji - Jakie Produkty Wybrać ?

11/01/2018

10 Kroków Azjatyckiej Pielęgnacji - Jakie Produkty Wybrać ?


Azjatyckie kosmetyki całkowicie owładnęły nasz rynek. Nie bez powodu się to stało, ponieważ to właśnie Azjatki są podziwiane ze względu na swoją nieskazitelną cerę. Nie jedna z nas z pewnością im tego zazdrości. Niestety bardzo nieliczna część nas może pochwalić się piękna cerą. Bardzo często jest to spowodowane doborem nie odpowiedniej i niewłaściwej pielęgnacji. W rezultacie zamiast polepszyć stan naszej cery tylko pogarszamy go. Z informacji, które znalazłam w sieci wynika, że my Europejki wydajemy najwięcej pieniędzy na kosmetyki do makijażu, a Azjatki wręcz przeciwnie - odkładają makijaż na bok i skupiają się na produktach do pielęgnacji. Jak wiadomo kosmetyki do makijażu nie pomagają nam w żaden sposób w pielęgnacji, lecz utrudniają ją . Produkty pielęgnacyjne nie działają od razu i to właśnie nas zniechęca. Oczywiście jest lepiej użyć podkładu dobrze kryjącego i szminki, aby ten efekt mieć od razu, jednak nie tędy droga. Tamtejszy rynek kosmetyczny jest najbardziej nastawiony na 10 stopniową pielęgnację. Co to jest 10 stopniowa pielęgnacja ? Na czym polega ? Jakie produkty będą do niej najbardziej odpowiednie ? Tego dowiecie się we wpisie.


10 Stopniowa Pielęgnacja - Co to jest ?


Jak już sama nazwa nam mówi jest to pielęgnacja oparta na 10 etapach, które zdaniem Azjatek są kluczem do polepszenia stanu naszej cery. Etapy składają się z demakijażu, oczyszczania, złuszczania, tonizowania, esencji, ampułek(serum), nakładania maseczek, kremu pod oczy, nawilżania i ochrony słonecznej. Pewnie wiele z was po przeczytaniu etapów obawia się skąd wziąć na to wszystko codziennie czas. Nie macie się w zupełności czego obawiać, gdyż tej pielęgnacji nie musimy wykonywać codziennie. Same Azjatki nawet o tym zapewniają. O częstotliwości wykonywania tych etapów powinny decydować takie czynniki jak stan naszej cery, rodzaj oraz jej potrzeby. Powinnyśmy ustalać już to indywidualnie. 


Krok pierwszy Demakijaż

Odpowiednia pielęgnację rozpoczynamy od prawidłowego demakijażu naszej cery. Najlepszym wyborem do wykonania tego będą naturalne oleje. gdyż świetnie rozpuszczają resztki kosmetyków do makijażu oraz sebum. Dodatkowo podczas demakijażu olejkiem dobrze jest wykonać delikatny masaż, aby pobudzić naszą skórę. Po wykonanym masażu należy przemyć twarz letnią wodą. Oczywiście jeśli są osoby. które nie lubią olejków to nic straconego możecie użyć płynu do demakijażu. Wybrałam ze sklepu Kontigo dwa produkty idealne do demakijażu. Pod numerem 1 znalazł się olejek od marki Ettang na bazie nasion roślinnych 119.99 zł , a pod numerem 2 moja propozycja jest głęboko oczyszczający olejek do mycia twarzy od marki Holika Holika 98,99 zł. 


Krok Drugi Oczyszczanie 

Po dobrze wykonanym etapie makijażu należy sięgnąć po produkt wodny. Może to być zarówno żel lub pianka. Tutaj akurat decyzję pozostawiam Wam. Dokładne umycie twarzy żelem bądź pianką pomoże na całkowite usunięcie zanieczyszczeń. Dodatkowo ten krok pomoże pozbyć się tłustej warstwy olejku, który pozostał na cerze przy uprzednio wykonanym demakijażu. Produktów do oczyszczania z gamy produktów azjatyckich jest naprawdę dużo i wybór nie będzie łatwy. Osobiście polecam dwa produkty - (1) Pianka do twarzy odżywcza, która jest moją tańsza propozycją (38.99) i (2) Żel do twarzy od marki A'Pieu z wyższej półki cenowej (69,99). 

Krok Trzeci Złuszczanie

Nie tylko w naszej pielęgnacji stawiamy na peelingi, ale znajdują one też swoją rolę w pielęgnacji azjatyckiej. Są  obowiązkowym elementem w dążeniu do pięknej i zdrowej cery. Pamiętajmy jednak, aby ta częstotliwość używania ich nie była zbyt częsta, ponieważ osobom z wrażliwą oraz suchą cerą nie jest to zalecane. Wykonujemy go od 2 do 3 razy w tygodniu. Nanosimy odrobinę produktu i rozmasowujemy ją delikatnie po naszej twarzy. Na koniec spłukujemy twarz letnią wodą. Moją propozycją tym razem są (1)waciki peelingujące z ekstraktem ze ślimaka od marki seaNtree z bardzo niską ceną, która wynosi zaledwie 9.99 zł. Moim zdaniem jest to fajna alternatywa dla peelingów tradycyjnych. Sama zamierzam w niedługim czasie sprawdzić jakby się u mnie sprawdziły przy cerze wrażliwej. 
Krok Czwarty Tonizowanie

Tego kroku z pewnością nie muszę nikomu przedstawiać, gdyż każda z Was wykonuje go przy prawidłowej pielęgnacji codziennie. Oczywiście nie mogło zabraknąć go w Azjatyckiej pielęgnacji. Tonizowanie przede wszystkim znane jest z świetnego wyrównywania pH skóry oraz odświeżania jej. Z tego co się dowiedziałam Azjatki najczęściej wrzucają do swojego koszyka toniki o właściwościach nawilżających. Starają się wcale nie sięgać po ściągające, gdyż nie wpływają zbyt dobrze na stan cery. Tonik aplikujemy na wacik kosmetycznych lub, gdy jest wyposażony w dyfuzor spryskujemy nim po prostu naszą twarz. Osobiście wolę rozwiązanie z spryskiwaniem, gdyż jest dla mnie wygodniejsze. W moich propozycjach znalazły się (1) Tonik odżywczy Frudia (81,99) (2) Płyn micelarny A'Pieu (44,99) (3) Tonik nawilżający Holika Holika (114,99). 
Krok Piąty Esencja

Azjatki traktują esencję jako najważniejszy i obowiązkowy produkt w swojej pielęgnacji. Uważają iż jest to właśnie kluczowy składnik w dążeniu do pięknej i zdrowej cery. My Polki niestety mało słyszymy o esencji i jej właściwościach. Nawet w sklepach i drogeriach jest mało spotykana i bardzo ciężko ją otrzymać. Niestety nie należy także do produktów z niskiej półki cenowej. Często zapłacimy za nią nie mniej niż około 100 zł. Jednak jej właściwości są wręcz warte wydania każdej kwoty. Esencje posiadają bardzo lekką i wodnistą konsystencję, która tuż nałożeniu nie pozostawia tłustego filmy, dlatego Azjatki używają jej także do pielęgnacji włosów. Nie obciąża oraz nie zapycha włosów. Wystarczy nałożyć jej odrobinę na dokładnie oczyszczoną uprzednio twarz. Wspomaga  przede wszystkim procesy zachodzące w skórze oraz dogłębnie ją nawilża. W moich propozycjach znalazły się dwie esencje - (1) Esencja żelowa na bazie śluzu ze ślimaka Missha (118,79) (2) Esencja nawilżająco-ujędrniająca  Missha (159,89). 
Krok Szósty Serum/ Ampułka

Sera i ampułki nie są to produkty, których używamy na co dzień. Azjatki również jak my sięgają po nie gdy chcą w ekspresowym czasie poprawić stan swojej skóry. Mogą to być większe okazje, gdy chcemy aby nasza cera wyglądała bardziej promiennie i zdrowo. Jeśli jesteś osobą, której cera nie wymaga takiego zabiegu śmiało możesz pominąć ten krok w swojej pielęgnacji. Jednak, gdy mamy teraz okres jesienny zalecałabym taki zabieg, gdyż w tym czasie nasza cera wymaga większej uwagi. Tym razem w moich propozycjach znalazły się dwa produkty od marki seaNtree - (1) Ampułka z kwasem hialuronowym (199,99) (2) Ampułka witaminowa z kwasem hialuronowym (199,99) Jak widać nie są to najtańsze produkty, ale efekty z pewnością nas zadowolą. 

Krok Siódmy Maseczka Do Twarzy

Kolejny krok to nałożenie maseczki na twarz. Tutaj wybór wśród Azjatyckich maseczek jest naprawdę duży i nie jedna z Was spędzi bardzo długi czas na wyborze tej najbardziej odpowiedniej. Maseczki Azjatyckie już od bardzo długiego czasu cieszą się na naszym rynku bardzo dużą popularnością. Zawdzięczają to przede wszystkim swoim skutecznym właściwościom oraz pięknym i przyciągającym uwagę szatom graficznym. Wyróżnia ich spośród innym maseczek sposób ich nakładania, czyli płachta, którą tuż po wyjęciu z opakowania nakładamy od razu na naszą twarz. Taka maseczka w żaden sposób nam nie spadnie ani nie obsunie się na twarzy. Oczywiście także nie musimy jej za każdym razem używać w pielęgnacji. Tutaj wszystko zależy od waszych potrzeb. Trzymamy ją zazwyczaj od 20 do 30 minut na twarzy i spłukujemy twarz letnią wodą. Propozycji bym miała dla was mnóstwo, ale wybrałam dwie od marki seaNtree - (1) Maska w płachcie Ice Fresh (13,99) (2) Maska w płachcie Multi Vita (13,99). 

Krok Ósmy Krem Pod Oczy

Następny krok to aplikacja kremu pod oczy. Wiele z nas niestety pomija ten krok w swojej pielęgnacji. Azjatki są znane z idealnego radzenia sobie z pierwszymi oznakami starzenia, dlatego nigdy nie zapominają o aplikacji kremu pod oczy. Krem pod oczy należy aplikować najlepiej małym palcem, wklepując delikatnie w okolice pod oczami. Również ważne jest aby robi to od zewnętrznej strony do środka, aby zapobiec powstawaniu nowych zmarszczek. Azjatyckie kremy pod oczy swoją konsystencją przypominają esencje. Są przede wszystkim wodniste, lekkie, tak aby nie obciążyć delikatnej skóry pod naszymi oczami. W moich propozycjach znalazły się dwa kremy pod oczy - (1) Krem pod oczy Black Caviar Holika Holika (153,99) (2) Dwufunkcyjny krem pod oczy rozjaśniający Cremorlab (179,99).


Krok Dziewiąty Nawilżenie 

Kolejny etap, który zostawiamy na koniec. Pomyślicie sobie z pewnością teraz ,, jak to koniec ? Przecież to jest przedostatni krok". Już Wam wyjaśniam czemu. Otóż Azjatki w przeciwieństwie do nas Polek aplikują krem nawilżający tylko wieczorem. My to zazwyczaj robimy dwa razy dziennie i w sumie popełniamy błąd. Typowy krem nawilżający stosuje się przed snem i pozostawia na skórze do wchłonięcia. Raz w tygodniu uzupełnia się tan etap pielęgnacji o nawilżająca maseczkę.Propozycje dla Was ciężko mi było wybrać pod względem kremów nawilżających, ponieważ ich oferta robi naprawdę duże wrażenie. Jednak po dłuższym czasie wybrałam te najbardziej odpowiednie - (1) Krem zapewniający bardzo głębokie nawilżenie Cremorlab (199,99) (2) Krem do twarzy nawilżający Frudia (112,49).

Krok Dziesiąty Ochrona Przeciwsłoneczna

Kolejnym ostatnim krokiem, który wykonujemy tylko rano, ponieważ to wtedy nasza skóra jest najbardziej narażona przez cały dzień na działanie promieni UV, które pogarszają stan naszej cery - powstawaniem przebarwień, zmarszczek i utrata jędrności skóry. Do wyboru są nie tylko kremy, ale też pudry, płyny, bazy pod makijaż z wysokimi filtrami UV. Ostatnimi moimi propozycjami są dwa produkty z ochroną przeciwsłoneczną - (1) Kompaktowy krem przeciwsłoneczny w poduszce z wysokim filtrem UV Holika Holika (119,99) (2) Sun Block Water Gel Żel Swiss Pure (64,99).
A Czy Wy Sięgacie Po Azjatyckie Produkty ?

Jak Rozpoczac Przygode Z Manicure Hybrydowym Z Marka Semilac  ?

11/01/2018

Jak Rozpoczac Przygode Z Manicure Hybrydowym Z Marka Semilac ?



Piękne, długie oraz zadbane paznokcie to wizytówka każdej kobiety. Poświęcamy im naprawdę dużo uwagi. Największą popularnością cieszą się manicure wykonywane lakierami hybrydowymi, które sprawiły, że coraz rzadziej sięgamy po lakiery tradycyjne. Metoda hybrydowa pozwala nam uzyskać efekt lśniących oraz pięknych paznokci. Dodatkowo będą one wzmocnione. Zaleta tej metody z pewnością jest trwałość lakieru hybrydowego, która zazwyczaj wynosi od 1,5 tygodnia do nawet 3 tygodni. Porównując ten czas do lakieru tradycyjnego ( maksymalnie tydzień) robi on naprawdę duże wrażenie. Można go wykonać w salonie kosmetycznym, ale także samodzielnie. Pozwala nam to na zaoszczędzenie oraz stałe szkolenie się w tym zakresie. Co jest nam potrzebne do wykonania manicure hybrydowego w domu ? Opowiem dziś Wam o tym, ale także przedstawię krok po kroku tą metodę oraz sposoby na najczęściej spotykane problemy. 


Wybieramy  Lampę 6 w czy 24 w ?

Zdecydowanie 24 W !. Lampa jest podstawowym oraz najważniejszym elementem niezbędnym do rozpoczęcia przygody z hybrydami. Wybór lamp jest naprawdę ogromny, dlatego wiele osób najczęściej sięga po tańsze lamy nie mając świadomości jaki błąd popełniają. Wybierając odpowiednią lampę UV powinniśmy przywiązywać największą uwagę do jej mocy, czyli prościej pisząc - im większa jest ta moc tym lepiej. Oczywiście na naszym rynku znajdziemy tańsze lampy o mocy 6w, jednak są one za słabe. Byłam posiadaczką takiej lampy i zdecydowanie odradzam zakupu jej. Lakier utwardzany w takiej lampie będzie się ciągnąć, marszczyć a nawet odpadać. Najlepszym wyborem będą lampy UV o mocy 24 w oraz 36 w. Pozwolą one na odpowiednie utwardzenie naszego lakieru. Bez obawy o jakiekolwiek odpadanie jego oraz uszkodzenie płytki naszego paznokcia. 


Lampa UV LED 24 W Od Semilaca - Warto ?


Jestem na tak ! Lampę otrzymamy w zestawie startowym marki Semilac. Będzie ona idealnym wyborem na nasze początki z hybrydami. Jest to lampa mostkowa, która nie będzie zajmować nam tyle miejsca co normalne modele, które moim zdaniem są bardzo hmm.. toporne ? Piękna, poręczna i dodatkowo zachowana w delikatnej pastelowej tonacji. Posiada sensor ruchu, który uruchamia się automatycznie tuż po włożeniu rąk do lampy. Wyposażona została także w dwa tryby utwardzania - 30 sekund oraz 60 sekund. Tuż po upłynięciu wybranego przez nas czasu lampa się wyłączy automatycznie. Pomimo iż jest to model mostkowy  to z całością zmieści się w niej cała dłoń razem z kciukiem. Świetnie utwardza zarówno lakiery hybrydowe jak i żelowe. Czas utwardzania  jest zależny od ich pigmentu. Dla kolorów mniej napigmentowanych wynosi ten czas 30 sekund, a tych mocniej napigmentowanych oraz żelowych 60 sekund. U mnie ten czas wynosi zazwyczaj 60 sekund, ponieważ wolę mieć pewność, że lakier jest dobrze utwardzony. Cena lampy bez zestawu wynosi 99,0 zł. Moim zdaniem jest to bardzo przystępna cena, chociaż w zestawie wychodzi o wiele, wiele taniej. 




Podstawa - Dobra Baza Oraz Top Coat 

Kolejne niezbędniki tuż po lampie, czyli baza oraz top coat. Baza jest odpowiedzialna za ochronę płytki naszego paznokcia przed przebarwieniami oraz przedłużeniem trwałości lakieru hybrydowego. Wyrównuje także drobne nierówności i sprawia iż lakier wprost się do niej przykleja. Pominiecie zakupu bazy może skutkować odpadaniem hybrydy, lub po prostu nie będzie ona chciała w ogóle się trzymać płytki szczególnie w przypadkach, gdy mamy do czynienia z tłustą płytką. Top coat jest również koniecznością. Nałożony na lakier hybrydowy sprawi iż będzie on trwały oraz odporny na jakiekolwiek uszkodzenia - zdrapania, odpryski. Zatem jaką bazę i top wybrać ? Z reguły powinno się wybierać je z tej samej firmy co lakiery hybrydowe. Niestety bardzo często spotykałam się z sytuacją, gdy baza była innej marki, a lakier też innej i nie pasowały do siebie. Było to widać szczególnie pod względem trwałości. W niektórych przypadkach lakier nie chciał nawet trzymać się jej. Moim zdaniem najlepszym wyborem będzie baza i top tej samej marki co lakiery hybrydowe. Myślę, że powinniśmy wybieraj jebardziej indywidualnie. Wiadomo jest iż każdy z nas ma inne uczulenia i nadwrażliwości. Zdarzają się sytuacje, gdy baza potrafi uczulić. Oczywiście nikomu nie życzę, aby się o tym przekonał.  Co u mnie się sprawdziło ? Zestaw - baza oraz top coat od marki Semilac. Broniłam się bardzo długo przed baza od Semilaca. Było to spowodowane przede wszystkim opiniami moich znajomych, którzy wręcz mnie wystraszyli przed uczuleniem jakie podobno miało się pojawiać po jej zastosowaniu. Zaryzykowałam i wypróbowałam. O dziwo żadnego z wymienionych skutków ubocznych nie zauważyłam. Baza ma dość gęsta konsystencję, dzięki czemu nie zalewa skórek przy aplikacji. Pracuje się z nią naprawdę bardzo przyjemnie. Jedyną jej wadą jest dość specyficzny i drażniący zapach, ale to jest jedynie szczegół.  





Lakiery Hybrydowe - Jakie kolory wybierać ?


Według naszego uznania i upodobań ! Jedynym ważnym aspektem jest, aby lakiery były najlepiej tej samej firmy co baza. Wtedy mamy pewność iż efekt końcowy będzie udany i trwały. Dobrym udogodnieniem jeśli chodzi o wybór odcieni są wzorniki, które ukazują nam jak dany kolor będzie się prezentował na paznokciu. Niestety podczas zakupów przez internet nie mamy takiej pewności czy będzie on wyglądał tak na żywo. Wiele osób najczęściej wybiera zakup nowych odcieni lakierów do swojej kolekcji ze sklepów internetowych. Wiąże się to z większym wyborem oraz atrakcyjniejszą ceną. Bardzo fajnym rozwiązaniem są lakiery o mniejszej pojemności. Mam na myśli te, które znajdziemy również w zestawie startowym od marki Semilac. Znajdziemy w nim aż 5 mini lakierów hybrydowych o pojemności 3 ml. Mi akurat trafiły się odcienie, których dotąd nie miałam w swojej kolekcji. Przyznam, że nigdy wcześniej nie sięgnęłabym po koralowy odcień, ale przekonałam się do niego w tym zestawie. Moim zdaniem jest to świetna okazja do poznania nowych ciekawych odcieni. Może akurat trafimy na naszego ulubieńca. Ceny lakierów wahają się od 19,99 do 29,99 zł. W dalszych wpisach podzielę się moimi Top 5 kolorami lakierów hybrydowych i opowiem Wam o nich więcej. 




Niezbędne dodatki - Cleaner, Aceton, Waciki


Cleaner - czyli odtłuszczacz podstawowy element przy wykonywaniu hybryd. Używamy go do przygotowania płytki naszego paznokcia odtłuszczając ją, aby nasz manicure był trwały i przywierał do niej. Sięgamy również po niego tuż po zakończeniu utwardzania wartwy top coatu, aby pozbyć się pozostawionej lepkiej warstwy. Możemy otrzymać go wszędzie o różnych pojemnościach, a nawet zapachach. Znajdziemy go również w naszych zestawie startowym o pojemności 50 ml. Moim zdaniem jest to dobra opcja jak na sam początek. Gdy go zużyjemy możemy zainwestować w większą pojemność aż 1 l , którego koszt wynosi około 25 zł.
Aceton - Myślę, że każda z nas obowiązkowo posiada go w swojej kosmetyczce jeśli nawet używa jedynie lakierów tradycyjnych. Kolejny niezbędnik potrzebny w przypadku ściągania hybryd. W zestawie startowym otrzymamy go o takiej samej pojemności co Cleaner, czyli 50 ml. O ściąganiu hybryd akurat będę Wam niedługo pisać. 
Waciki bezpyłowe - obowiązkowo odhaczmy je na naszej liście zakupów. Nie mogą to być żadne chusteczki, ani płatki kosmetyczne !. Służą one do przemywania masy UV, gdyż nie pozostawiają pyłków, ani paprochów. Nie są drogie, zazwyczaj możemy kupić je w zestawie około 250 sztuk za 14 zł. Starczają na bardzo długi czas. Również znalazły się w zestawie od Semilaca. 


Odpowiednie przygotowanie płytki paznokcia - Pilniki, Blok Polerski


Dobrze przygotowana płytka paznokcia zapewni nam, że hybryda będzie przede wszystkim trzymać się na naszych paznokciach przez długi czas. Niestety wiele osób pomija ten krok a w skutkach kończy się to problemami, na które odpowiadam Wam w końcówce dzisiejszego wpisu. Przygotowanie paznokcia - wycięcie, odsunięcie skórek, opracowanie pożądanego kształtu ( np. ostatnio popularne w kształcie migdała) oraz delikatne zmatowienie płytki. W tym cwelu będą nam potrzebne dodatki, które znajdują się także w naszym zestawie startowym: 

Pilnik Semilac 120/180 - różowy pilnik o gradacji 120/180 wykonany z drewna, idealnie nadający się do nadawania odpowiedniego kształtu dla paznokcia. Sprawdzi się również przy obróbce masy żelowej oraz akrylowej. Wytrzymały i trwały. 
Pilnik Semilac 100/180 - biały pilnik o gradacji 100/180 wykonany z drewna tak samo jak poprzednik idealny do opracowania kształtu paznokcia oraz bardzo dobrze nada się do obróbki masy żelowej i akrylowej.
Blok Polerski  01Czterostronny biały blok polerski o drobnoziarnistej powierzchni. Przeznaczony głównie do matowienia płytki paznokcia.  Wykonany jest z najwyższej jakości surowców przeznaczonych do profesjonalnej stylizacji paznokci. Gradacja 180.


Hybryda - krok po kroku 

Krok 1 - Przygotowujemy paznokcie -  nadajemy odpowiedni kształt pilnikiem Semilac 120/180 , odsuwamy i usuwamy nadmierne skórki. Dodatkowo możemy zmatowić płytkę paznokcia blokiem polerskim Semilac o gradacji 180. 
Krok 2 - Przecieramy paznokcie Semilac Nails Clenaer, aby odtłuścić płytkę.
Krok 3 - Nakładamy bardzo cienką warstwę wybranej przez nas bazy - przykładowo może to być Semilac Extend Base ( uważajcie, aby nie zalać skórek ! ) . Utwardzamy bazę w lampie ( 30-60 sekund). 
Krok 4 - Wybieramy kolor lakieru hybrydowego i nakładamy jedną warstwę. Utwardzamy w lampie przez czas zależny od pigmentu koloru - od 30 do 60 sekund. Nakładamy kolejną warstwę wybranego przez nas odcienia, aby nadać głębie stylizacji. Utwardzamy ponownie.
Krok 5 - Aplikujemy cienką wartwę Top Coatu, aby nadać połyk oraz trwałość całości. Utwardzamy. Dodatkowo możemy nałożyć jeszcze jedną warstwę. W przypadku aplikacji jej również następnie ją utwardzamy.
Krok 6 - Po upłynięciu 60 sekund przemywamy paznokcie cleanerem. 
Krok 7 - Wmasowujemy w skórki odżywkę - TRZY-FAZOWY OLEJEK DO PAZNOKCI SEMILAC SPA FOR WOMEN ROMA AFFECTION



Problem - Zalewam Skórki 


Robiąc ankietę na instagramie dotyczącą waszych problemów podczas wykonywania manicure hybrydowego niejednokrotnie dublowało się zalewanie skórek. Niestety wiele osób zmaga się z taką sytuacja. Jest to najczęściej spowodowane nadmierną ilością nabieranego lakieru na aplikator oraz zbyt wodnistą konsystencją lakieru. Co można w takim przypadku zrobić ?

  • Jednym z moich patentów na zalewanie skórek jest klej na bazie lateksu. Możemy znaleźć go dosłownie wszędzie - drogerie kosmetyczne takie jak Sephora, Douglas oraz sklepy z ofertą biurową. Osobiście mogę polecić tutaj Liquid Palisade. Takie kleje działają w formie taśmy, która bez problemu tuż po zakończeniu malowania możemy usunąć. Nie są to tanie produkty, ponieważ ich cena waha się w granicach 60 zł. 
  • Kolejnym sposobem jest zabezpieczanie brzegów paznokcia bandażem elastycznym (tym w formie plastra). Oczywiście tutaj trzeba wykazać się precyzją i skupieniem, gdyż w przypadku gdy nie przykleimy go dokładnie to i tak zalejemy skórki.
  • Ostatni sposób i ten, który sprawdza się mi najlepiej z wyżej wymienionycb to umiejętne malowanie. Chodzi mi tu szczególnie od zaczynania rozprowadzania lakieru od środka paznokcia w górę. Dzięki temu nadmiar lakieru nie spłynie nam na skórki. Tuż po aplikacji górnej części płytki przystępujemy do dolnej części. Przyciskajmy delikatnie pędzel i powoli przesuwamy lakier w dół. Przekonacie się, że nie jest to niczym skomplikowanym. 


Problem - Pozostaje mi lakier na waciku tuż po przemyciu warstwy top coatu 


Wcale mnie nie zdziwił ten problem i nie spotykam się z nim po raz pierwszy. Niestety w wielu instrukcjach dotyczących sposobu wykonywania manicure hybrydowego możemy nie zostać poinformowani iż po utwardzeniu ostatniej warstwy top coatu należy odczekać nawet do 1 minuty, aby na koniec przemyć ją cleanerem. Na początku mojej przygody z hybrydami bardzo często powtarzał mi się ten problem, dlatego postanowiłam umieścić ten ważny element w mojej instrukcji. Myślę, że powinno ty wyeliminować problem pozostawianego lakieru na waciku. Jeżeli nie to może być to również przyczyna zbyt słabej lampy, starego top coatu lub niewłaściwie zaaplikowanego top coatu. 


Problem - Hybryda Odpada Po Kilku Dniach 

W pierwszej kolejności zastanówmy się czy my sami nie jesteśmy tego przyczyną. Z doświadczenia wiem, że wiele osób są wprost uzależnieni od ciągłego majstrowania przy gotowym manicure - podważanie płytki, skubanie itd. Niestety jeśli tak będą traktowane paznokcie to żaden lakier na niej nie będzie się trzymał. Jeśli wyeliminujemy tą możliwość to kolejnym powodem może być zbyt tłusta/ nawilżona naturalnie płytka naszego paznokcia. Każdy rodzaj tłuszczu znajdujący się w organizmie prawdopodobnie znajdzie się też w paznokciu.  W takim przypadku należy wspomóc się dodatkowym primerem kwasowym, który zwiększy przyczepność naszego lakieru. W szczególności polecam tu Semilac - Preparat Zwiększający Przyczepność Primer, który stosuję przy paznokciach u mojej mamy. Powodami odpadania lakieru mogą być również :

  • zbyt słaba moc lampy,
  • piłowanie płytki paznokcia ( jedynie matowimy ją bloczkiem)
  • kruche i rozdwajające się paznokcie, 
  • zbyt krótki czas utwardzania w lampie, 
  • złe przygotowanie płytki, 
  • przemywanie claenerem drugiej warstwy lakieru, 
  • stara lampa,
  • stary lakier hybrydowy lub nieodpowiedni, 
  • brak zabezpieczenia wolnego brzegu,

Hybryda z pewnością zbyt szybko nie wyjdzie z mody. Tego jestem wręcz pewna. Rozpoczęcie z nią przygody nie jest czymś skomplikowanym  jak widzicie. Jednak wymaga od nas skupienia oraz staranności przede wszystkim. Oczywiście nie należy się zniechęcać do niej to pierwszym nieudanym podejściu. Sama nie jestem mistrzem w wykonywaniu jej i stale się jej uczę. Przydatną rzeczą mogą się okazać kursy przeprowadzane w waszych rejonach, oraz zwykłe filmy o jej tematyce. Najważniejszy i nieodłączny element to nasza chęć do nauki. Bez niej nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Hybryda to nie tylko zwykłe stylizacje w rożnych kolorach, ale także możliwość stworzenia prac z pięknymi zdobieniami. Często porównuję ją do sztuki, ponieważ tworzymy tu nasze dzieła.
Mam nadzieję, że mój post pomógł Wam chociaż trochę w tym temacie. 


A czy wy wykonujecie manicure 
hybrydowy samodzielnie ?

Warto przeczytać :



Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama