6/29/2017 32

Czy Każda Matka Powinna Być Perfekcyjną Panią Domu ?


Temat długi jak rzeka, wręcz szeroki jak morze. Jak to jest właśnie z tą Perfekcyjną Panią Domu. Na pierwszą myśl pewnie nasuwa się ten groteskowy program na tvn style, który mnie za każdym razem rozbraja. Nie ukrywam, że sama jestem wielką maniaczką sprzątania. Gdy tylko zobaczę, że mój maż rzuca gdziekolwiek swoją bluzę to wpadam w szał i od razu ją chowam do szafy lub gdzieś gdzie potem sama nie wiem gdzie, ale wtedy to najczęściej kończy się wojną. Swojego czasu też miałam manię codziennego mycia podłóg i odkurzania. Nawet kupiłam odkurzacz bezworkowy, który okazał się totalną klapą, ale o tym napiszę wam potem. 


Od dzieciństwa jesteśmy uczone sprzątania, dbania o dom, bo to jak to nazywają jest naszym obowiązkiem. Ufff.. dobrze że to odchodzi pomału w niepamięć i nawet mężczyźni zaczynają sprzątać, chociaż są potem wyśmiewani od pantoflarzy przez innych samców ( może tak to nazwę). Tak sprzątałam i sprzątałam. Jak narodził się Gabryś sprzątanie było takie same, nawet czasem po nocach odkurzałam czy zmywałam. To był istny koszmar. Wściekałam  i denerwowałam się aż doszłam do wniosku - DOŚĆ. Nie można tak robić w nieskończoność. Jako, ze jesteśmy matkami to nie znaczy ze powinnyśmy lecieć z każdym małym talerzykiem do zmywania. Stos garów i niepoprasowanych ubrań może zaczekać. Mamy prawo do odpoczynku, czy do zajęcia się swoimi pasjami. Nie znaczy ze jak mamy stos garów w zlewie to jesteśmy brudasami. Brudasów to chyba jeszcze nikt nie  miał okazji poznać i nie polecam, drastyczne to jest. Spędźmy ten czas z naszymi maluszkami, pozwólmy się im ubrudzić nie lećmy od razu z bluzeczką do prania bo jest markowa. Jak to jak mówię wrzućmy sobie na luz, sprzątanie też poczeka.


No i żeby nie było opowiem wam o moim ,,super wyborze" nowego odkurzacza bezworkowego. Pewnego razu będąc na zakupach ujrzałam jego - piękny, niebieski odkurzacz i do tego bez potrzeby wkładania worków. Może marki nie podam, bo mnie zjedzą. Podekscytowana, kupiłam i wyruszyłam z moją perełką do domu. Wszystko zapowiadało się super - bezworkowy, a żeby tego jeszcze było mało był polecany dla alergików. Sprzątanie szło super. Minął tydzień, czas na opróżnienie pojemnika, który zastępował worek. Tragedia, wszystko wytrzepałam, umyłam. Nie pomijając tego, ze zajmowało to nawet godzinę, póki wszystkie kłaki, kurz wyjęłam z maleńkich szczelinek, gdzie wszystko wchodzi. Filtr to istne apogeum, wręcz koszmar nad koszmarami, okrągła harmonijka gdzie  wszystko wchodzi i trzeba to wydłubać patyczkiem do szaszłyków, nie wspominając o tym, ze po paru miesiącach filtr wygląda okropnie i nic nie jest mu w stanie pomóc. Tak więc z podkulonym ogonem wróciłam do mojego workowego potworka, który tuż po napełnieniu worka wyciąga się i po prostu wrzuca się do kosza, bez zbędnego czyszczenia, czy kolejnych wymiany filtrów. 


Oczywiście jeśli chodzi o worki nie kupujmy tych co oferują tuż za domem w pobliskim sklepie. Swojego czasu kupowałam jak najtańsze worki, aby zaoszczędzić. To najczęściej kończyło się pękniętym lub rozerwanym workiem tuż przy odkurzaniu. Wybór worków do odkurzacza to nie lada wyzwanie. Najlepszym wyborem będą syntetyczne worki do odkurzaczy, które są znacznie szybsze, wytrwałe oraz bardziej wydajniejsze. Po pierwsze: odkurzacz z workami syntetycznymi ma o wiele większą moc ssania.Po drugie: są one o wiele bardziej higieniczne - włóknina syntetyczna przepuszcza zdecydowanie mniej pyłów aniżeli warstwa papieru (przede wszystkim powinni to pod uwaga wziąć alergicy). Po trzecie: Zdecydowanie dłuższe działania - worki syntetyczne mimo iż mają podobną objętość, to w praktyce są w stanie pomieścić o wiele więcej brudów, aniżeli worki papierowe. Po czwarte: Większa odporność na uszkodzenia - worki syntetyczne są o wiele bardziej wytrzymałe na uszkodzenia - styczność z wodą bądź ostrymi elementami może okazać się zabójcza dla worka papierowe, podczas gdy workom syntetycznym takie czynniki są praktycznie obojętne. 


To tak na uwadze, zawsze zastanówcie się póki coś kupicie. 


32 komentarze:

  1. Ja nie używałam odkurzacza od grudnia. Nie mam dywanów przed alergie Kuby. Przez nią też przestałam odkurzac, najpierw nie robiłam tego jak on był w domu a potem jakoś przywyklam do Miotly i mopa heh. A worki miałam te syntetyczne właśnie, były lepsze dla alergików dlatego je kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze kupuje tylko te worki, nigdy jeszcze nie miałam z nimi problemu a co do odkurzania to współczuje ale alergia potrafi dać w kość.

      Usuń
  2. Ja mam zwykły odkurzacz i nawet nie wiem jakie pakujemy do niego worki. Tata się tym zajmuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny blog! Obserwuję :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie posiadam dywanów, nie mam odkurzacza ;) Mały jest uczulony na kurz więc jedynie na mokro wchodzi w rachubę.
    W sumie nie mamy dywan, bardzo malutki, który czasem przynoszę i leży, ale też nie jest odkurzany a jedynie wynoszony na zewnątrz i trzepany i prany.
    A z tym sprzątaniem, to faktycznie nie ma to wariować, ja bardzo lubię mieć czysto, ale nie ma co popadać w paranoję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie popadanie w paranoje niczemu dobremu nie służy ranimy siebie i otoczenie

      Usuń
  5. Czysty dom jest wazny ale nie najważniejszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż zawszę powtarza że rodzina jest najważniejsza i czas jaki razem spędzamy.A sprzątnie nie ucieknie bo dom jest dla nas do mieszkanie a nie my dla domu do wiecznego sprzątania ;)

      Usuń
  6. Według mnie nie ma szansy na to, żeby w ogóle być perfekcyjnym człowiekiem w jakiejkolwiek roli! Jest to zwyczajnie NIE MO ŻLI WE. Perfekcja istnieje jedynie w słowniku, amerykańskich filmach, na Instagramie i w Photoshopie. Do perfekcji możemy jedynie dążyć, stawiając sobie coraz wyżej poprzeczkę ale też nie za zasadzie wyprucia sobie flaków bo inni tego oczekują, oceniają Ciebie i Ty musisz - nie! - Ty nic nie musisz. To się tyczy również macierzyństwa... Ja co prawda nie mam dziecka ale z życia wiem, że nie warto dla ludzi być perfekcyjną bo też każdy z nas inaczej to pojęcie rozumie. Rób i żyj jak uważasz, ważne żeby Twoje dziecko było szczęśliwe i uśmiechnięte. Co do odkurzacza, myślałam o takim bezworkowym ale skoro nie polecasz to nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz rację w sumie idealnego człowieka ani matki nie ma... nie nie polecam nikomu bo jest do niczego tak jak napisałam.

      Usuń
  7. Też mam manie sprzątania. Lubię porządek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż czasem to męczy i to bardzo jak jest brudno gdzies...

      Usuń
  8. Perfekcyjna Pani domu to jest chyba tylko w TVN. Chocbysmy się dwoily czy troily nie da rady byc doskonałym. Czasem mam wrażenie, ze za dużo na mopie fruwam, podczas, gdy mogłabym ten czas inaczej spędzić. Bez szaleństw. Fajnie jest mieć w domu czysto. Ja sprzątam na bieżąco i na szczęście nie obrastam w pajeczynach czy kurzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej jak mamy bałaganiarzów w domu to wtedy można oszaleć :D

      Usuń
  9. ja sprzątam 2 x w tygodniu ;) Dużo pracuje więc nie mam czasu codziennie latać ze szczotką itp ;) Także perfekcyjna nie jestem ale czysto mam w domu ( mąż mi dużo pomaga ) :|D

    Pozdrawiam !! :*

    I Kochana moja przesyłam buziaki na udany i gorący weekend ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak dobrze masz i bardzo dobrze ze ci pomaga :)

      Usuń
  10. Ja odpuscilam jak urodzila sie Nina. Juz nie jest perfekcyjnie. Dom to nie muzeum. To on jest dla nas a nie my dla domu 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak dom to nie muzeum przede wszystkim !

      Usuń
  11. Można być "perfekcyjną" Panią domu na swój szczególny sposób;)))
    A co do odkurzacza, właśnie rozmyślałam nad zakupem takiego bezworkowego..także tego...już nie myślę;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak szczególny sposób tak, jednak jeśli ci odpowiada takie czyszczenie jego to kupuj, mi osobiście nie przypadł do gustu ;)

      Usuń
  12. Nie przesadzajmy z tym porządkiem! Jest wiele nieszczęśliwych związków przez to,że jeden z partnerów jest pedantem. Fajnie jest mieć porządek,ale gdy nie mamy ochoty na to by sprzątać,po prostu sobie odpuśćmy. Jutro też jest dzień! Nie ma co się zażynać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłądnie tak nie musi byc wszystko na juz ;)

      Usuń
  13. A ja mam bezworkowy i bardzo sobie chwalę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam dywanów to nie mam odkurzacz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że są bez workowe odkurzacze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po co dążyć do perfekcji? Chyba lepiej żyć po swojemu niż tak jak wypada żyć i być

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Gabrysiowa Mama